środa, 27 czerwca 2012

NATURALNE NIEPASTERYZOWANE

ALK.5,5%. Piwa niefiltrowane nie są jakimś novum na polskim rynku, ale faktem jest, że jest ich raczej niewiele. W dniu dzisiejszym wziąłem na tapetę takowy trunek właśnie. 

Niesamowita gęsta, kremowa piana w tym piwie wprawiła mnie w osłupienie, z każdą sekundą jej ilość w szklance tylko rosła. Musiałem trochę ją spijać bo byłem pewien, że zaraz mi ucieknie... Poza tym jest super trwała niczym bita śmietana i opada naprawdę bardzo powoli, przy czym kilkumilimetrowa warstewka trzyma się do samego końca.
Piwo to jest bardzo mętne i treściwe, koloru miodowego. Posiada silny słodowo – drożdżowy aromat, trochę jak pszeniczne. Oprócz tego czuć cienie cytrusowe, chlebowe i lekką jakby landrynkową słodycz niewiadomego pochodzenia.

Słodycz ta nie pokrywa się z wrażeniami smakowymi, gdyż tutaj zdecydowanie dominuje cierpkość, znana z piw pszenicznych. Wyraźna kwaskowatość czuć bardzo długo po każdym łyku, co mi troszkę przeszkadza. Poza tym przebijają się akcenty drożdżowe i znowu cytrusy.
Zbyt duża ilość bąbelków (to w końcu nie szampan, tylko nadal piwo) powodowała chaos w moich ustach, do tego za duża kwaśność nie uprzyjemniała wrażeń z mojej degustacji. Nie jestem pewien, czy to piwo nie było zepsute (zbuk). A ta etykieta na butelce, normalnie mistrzostwo minimalizmu i skromności!
OCENA: 6/10
CENA: 4.99ZŁ (Alma)
BROWAR GOŚCISZEWO

1 komentarz:

  1. Ponad 3 lata temu to piwo było nr. 1 dla mnie
    Rado

    OdpowiedzUsuń