Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Browar Wawrzyniec

Porter Bałtycki Jabłko z Browaru Wawrzyniec

W połowie grudnia popełniłem tekst na temat porteru bałtyckiego z dodatkiem wędzonej gruszki z Browaru Wawrzyniec (link tutaj ). Okazuje się, że jeszcze nowszym piwem jest Porter Bałtycki Jabłko. Tam dodatkiem była wędzona gruszka, tutaj jest wędzone jabłko sechlońskie. Jest to więc jabłkowy odpowiednik słynnej już Suski Sechlońskiej. Nomen omen Wawrzyniec już miał sztosowy porter bałtycki z Suską (kliknij tutaj ). O ile temat wędzonej gruszki od niedawna zaczął się przewijać w porterach (co najmniej 4 takowe widziałem), o tyle pierwsze słyszę o porterze bałtyckim z jabłkiem! Ciekawy jestem bardzo jak to zagra. Wiem, że Wawrzyniec umie w ‘bałtyki’, dlatego jestem raczej spokojny. Z kronikarskiego obowiązku napomnę jeszcze, że piwo ma 22 ballingi .    Z pozoru czarne piwo pod światło mieni się rubinowymi refleksami. Beżowa piana jest drobna, puszysta i gęsta, ale finalnie dość szybko się dziurawi. Jezu, ależ to jest wędzone! Sto razy bardziej, niż wersja z gruszką. Aż przypo...

OKO W OKO - Gruszka w Popiele vs Imperialny Porter Bałtycki Gruszka

Dziś to dopiero będzie pojedynek! Do boju staje dwóch wielkich zawodników z tej samej kategorii wagowej. W lewym narożniku Gruszka w Popiele z Browaru Jabłonowo. W prawym Imperialny Porter Bałtycki Gruszka z Browaru Wawrzyniec. Sędzią tego niezwykłego pojedynku będzie Amator Piwa z blogu Piwa Naszego Powszedniego. Obydwa piwa mają arcyciekawy i niespotykany dodatek, jakim jest suszona i wędzona gruszka. Porterów z wiśnią, maliną, czy suszoną śliwką było już dużo, ale gruszek jak dotąd nie kojarzę. Gruszka w Popiele weszła na rynek z początkiem wakacji, natomiast trunek od Wawrzyńca miał swoją premierę równo rok temu. Pierwsze piwo ma 25° Blg, a drugie 24°, więc obydwa są imperialnymi porterami bałtyckimi. Zatem do boju! Gruszka w Popiele Piwo wygląda na totalnie czarne i nieprzejrzyste. Piana jest skąpa, ale drobna i puszysta, koloru beżowego. Opada jednak zdecydowanie za szybko. Jest dosyć słodko i bardzo konkretnie. Są ciemne, lekko palone słody, dużo czekolady deserowej i pr...

Imperialny Porter Bałtycki Śliwka

  Już po raz dziewiąty w trzecią sobotę stycznia obchodzimy Baltic Porter Day! Co roku staram się celebrować ten dzień (a nawet cały tydzień), bo przecież to mój ulubiony styl piwa :D Zawsze odpalam jakąś petardę i wrzucam posta na bloga, a wieczorem degustacja ze znajomymi. Długo zastanawiałem się co w tym roku wybrać. Mógłbym iść do piwnicy po jakiegoś wyleżakowanego „dziesięciolatka”, ale wybrałem świeże piwo – Imperialny Porter Bałtycki Śliwka z Browaru Wawrzyniec. W sumie nadal możemy nazywać go nowością, bo trunek pojawił się w sklepach ledwo dwa miesiące temu. To imperialny porterek z dodatkiem suszonej śliwki i to nie byle jakiej, bo słynnej Suski Sechlońskiej. Czy Imperium Prunum ma się czego obawiać? Piłem podstawkę tego piwa (link tutaj ), która była zacna, więc chyba zanosi się na sztosa. Tak w ogóle, to uwielbiam portery z owocowymi wstawkami. To po prostu pasuje jak dłoń do rękawiczki, albo jak kabura do pistoletu.    Piwo jest czarne jak smoła. Pian...

Imperialny Porter Bałtycki (Browar Wawrzyniec)

  Ku mojej uciesze, sezon na portery bałtyckie uważam za otwarty, a nawet powiedziałbym, że jest już w pełni. Oczywiście na ten sezon nazbierałem już całkiem sporo ‘bałtyków’, ale ich kulminacja z pewnością nastąpi w okolicach stycznia, tuż przed Baltic Porter Day. Wiosną tego roku wziąłem na warsztat portera bałtyckiego z Browaru Wawrzyniec. Piwo to bardzo mi smakowało, ale dzisiaj mam przed sobą jego imperialną wersję. Cyferki wyglądają bardzo zachęcająco - 24º Blg i 10,3% alko. Tu również nie mamy żadnych dodatków. Po prostu porterowa klasyka. Szanuję. W tym szerokim pokalu piwo wydaje niemal całkowicie czarne. Piana zaś posiada ładny jasnobrązowy odcień, jest drobna, ale niewysoka. Opada w dość szybkim tempie. Piję. Nie za słodki i nie za gorzki porter oferuje fajnie podkreślone prażone słody, sporo czekolady deserowej oraz pralinowych klimatów. W drugim akordzie mamy trochę melasy, orzechów laskowych, kakao i chleba razowego. Piwo jest bardzo gładkie, wręcz aksamitne ...

Porter Bałtycki od Wawrzyńca jest super!

Po małym przerywniku na nieco lżejsze trunki, wracam dzisiaj ponownie do tego, co tygrysy lubią najbardziej ;) Czyli do porterów bałtyckich. Wybór padł na porterka z Browaru Wawrzyniec, który to zadebiutował na blogu w lutym swoim znakomitym koźlakiem dubeltowym . Przy okazji bardzo polecam. W związku z tym moje oczekiwania są dzisiaj nader wysokie, a trzeba jeszcze mieć świadomość, że w ofercie Wawrzyniec posiada także imperialną odsłonę Baltic Porter . Regularna wersja nie została niczym „zaśmiecona”, czyli mamy tu klasyka jak się patrzy. Dodatkowo cieszą oko bardzo prawilne parametry, które osobiście bardzo szanuję. Jeśli ma być porter bałtycki, to dwójka z przodu musi być! Tu akurat jest równe 22º Plato.  Piwo jest niemalże całkowicie czarne, lecz pod światło widać klarowne burgundowe przebłyski. Ciecz wieńczy korona całkiem okazałej piany koloru cappuccino . Piana jest dość drobna, zbita i umiarkowanie trwała. Zostawia wyraźny lacing na szkle. Bardzo fajne ciało tuta...