Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bytów Browar Kaszubski

"T" Imperial Potrer. Czy kawa i migdały to udany mariaż?

Co łączy Browar Bytów i Browar Rockmill? Jasne, że wiecie – seria imperialnych porterów bałtyckich! Wszystkich będzie sześć, na razie jest cztery i są wypuszczane po dwie sztuki. Wszystkie mają identyczne parametry, a różnią się dodatkami. Piwa oznaczone są literami, które ułożone w odpowiedniej kolejności ułożą napis „porter”.   Dziś smakuję sobie literkę „T”. Jest to wersja z dodatkiem kawy i ekstraktu z migdałów. Yummy ! W zasadzie na tym muszę skończyć swoje pierdu-pierdu, bo nic specjalnego więcej dodać nie mogę. Wstęp zatem krótki, ale rzeczowy. Bierem aparat, szkło i do dzieła. „T” Imperial Porter wygląda bardzo poprawnie. Barwa niemal czarna, piana ładna, beżowa, puszysta i drobna, choć raczej niewysoka. Za to jaka żywotna. Nalejesz i nie musisz się martwić, że nie zdążysz cyknąć fotki. Lacing również jak najbardziej na miejscu.  Już po pierwszym łyku nie mam wątpliwości, co do użytych dodatków. Migdały są dosyć wyraźnie zapodane, kawa zresztą też i wi...

"R" Imperial Porter. Bardzo dobrze rokujący bałtyk z wanilią

Długo musieliśmy czekać na kolejne dwa imperialne portery z Bytowa, oj długo. Gdzieś chyba koło roku. No, ale ku mojej uciesze doczekaliśmy się w końcu. Gdyby nie uszy, śmiałbym się teraz dookoła głowy ;> Tak dla przypomnienia. Bytów Browar Kaszubski w kooperacji z Browarem Rockmill postanowił stworzyć serię sześciu imperialnych porterów bałtyckich. Każdy inny. Zaczęli od podstawki , drugim był ‘bałtyk’ z kawą i solą. Trzecie piwko testuję dzisiaj, a jego wyróżnikiem jest dodatek wanilii. Wszystkie te piwa nazwane są literami. Gdy ułożymy wszystkie sześć w kolejności w jakiej powstały, to otrzymamy słowo „Porter”. Fajne nie? :) Warto tu jeszcze wspomnieć, że receptury tychże rarytasów są dziełem samego Andrzeja Milera, więc oczekiwania gawiedzi są naprawdę spore. „R” Imperial Porter prócz wanilii zawiera w sobie jeszcze kilka innych ciekawie zapowiadających się składników. Są to płatki owsiane, słód pszeniczny i jęczmień palony – składowe częściej spotykane w RISach, ale ...

PIWO MIESIĄCA - MAJ 2018

Po kolejnych trzydziestu dniach piwnej rozpusty pora znowu wybrać najlepszy trunek degustowany w zeszłym miesiącu. Muszę stwierdzić, że maj obfitował nad wyraz mocno w bardzo udane specjały . Ósemeczki sypały się jak z rękawa, skutecznie utrudniając mi wybór najlepszego piwa miesiąca. Każde z tych piw miało coś innego do zaoferowanie, każde czymś urzekało, czymś kusiło, ale wybrać mogłem tylko jedno. Drodzy czytelniczy tytuł PIWO MIESIĄCA – MAJ 2018 zgarnia Gryf Pomorski z Browaru Bytów! :D Wielkie gratulacje z mojej strony wędrują właśnie w stronę Browaru Kaszubskiego Bytów! Zdegustować tak mocarne piwo to naprawdę nie lada przyjemność. Warto je kupić choćby dla samej gęstości i gładkości ( przypomnę 33º Blg! ). Ten liźnięty miodem Russian Imperial Stout na długo pozostanie w mej pamięci. Jest to bardzo udane piwo, masakrujące kubki smakowe niemal w każdym wymiarze. Ale na wpływ mojej decyzji nie miały tylko i wyłącznie walory smakowe. Brałem również pod...

GRYF POMORSKI, czyli napakowany RIS z miodem na pokładzie

W końcu przyszła pora i na niego. Oto Gryf Pomorski z Browaru Bytów. Trzymałem to piwo na jakąś specjalną okazję, ale już mi się odechciało czekać. Ileż razy otwierając szafkę można patrzeć na to cudo i wycierać ślinę z pyska? W polskim piwnym rzemiośle kartonik nie jest już żadnym novum , ale opakowanie Gryfa Pomorskiego po prostu niszczy system. Kartonik na planie piramidy, czy też ostrosłupa to po prostu mistrzostwo! Arcydzieło godne Leonarda da Vinci! Do tego dochodzą oczywiście jeszcze frontowe złocenia, info o półrocznym leżakowaniu oraz ręcznie ponumerowane egzemplarze, bo to rzecz jasna seria limitowana. W ten oto sposób mamy gotowy przepis na sukces, by ten specjał rozszedł się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki lub jak prezerwatywy na Woodstocku. Podjarałem się opakowaniem, ale w środku też jest nie byle co. Mocarz taki, że ho ho! Olbrzymiaste 33º Blg oraz jebuckie 12% alko!!! Nigdzie nie jest napisane jaki to styl piwa, ale generalnie można uznać go chyba za RISa. Jego...

DONALD T. - Dymiony RIS z BYTOWA

Bytów Browar Kaszubski to nie jest kolejny kontraktowiec, to jest browar fizyczny. Wiadomo skąd, bo sama nazwa w zasadzie wszystko już zdradza. Co ciekawe w przypadku Bytowa należy mówić o reaktywacji starego browaru, a nie o budowie od podstaw jakiegoś blaszaka z trapezówki. Wzięło się za to dwóch gości z Torunia, z czego jeden wchodzi w skład ekipy Olimpu, a swego czasu był też współwłaścicielem Wąsosza. Bytów na początku jak wystartował, to kojarzył mi się jako kolejny nudny regionalny browar pokroju Niechanowa, czy Braniewa. Zaczynał od zwykłych lagerów, pomagając sobie szeroką ofertą piw smakowych. No, generalnie dla birgika wiało nudą jak cholera. Na szczęście w ostatnim czasie zaczęło się to zmieniać i nie mówię tutaj tylko o jednorazowym wybryku, jakim jest mój dzisiejszy gość. A właśnie… Donald T. – Smoked Russian Imperial Stout . Tak więc od tej pory żartobliwe powiedzenie „RISy-Srisy” nabiera realnego znaczenia ;) Dwa rodzaje wędzonych słodów, płatki owsiane, jęc...

"O" IMPERIAL PORTER z BYTOWA

Jak sami widzicie ciężko jest mi odkleić się od porterów bałtyckich. Przecież to taki świetny styl, taki bogaty, taki złożony, taki głęboki, ehhhh… można wyliczać bez końca. No co ja kuźwa poradzę, że strasznie lubię te mocarne piwka? Dobra, do rzeczy. Dziś na wokandzie ląduje drugi już ‘bałtyk’ z Bytowa, będący kooperacją z Browarem Rockmill, gdzie jak wiadomo za mieszanie w garach odpowiedzialny jest nie byle kto, bo sam Andrzej Miler (nie mylić z Leszkiem Millerem). Ten drugi porter oznaczony jest literką „o”. Na pierwszym było „p”.   Łącznie tych porterków będzie, aż sześć, a całość ułoży się oczywiście w słowo „Porter”. Mało tego, wszystkie będą imperialnymi porterami! Nieźle to wykombinowali, zwłaszcza że każdy z nich będzie inny! :D W wersji drugiej piwo bazowe zostało okraszone kawą oraz solą… Sól w ciemnym piwie, to oczywiście nie żadna nowinka, ale i tak oklaski się należą. Choćby za odwagę, za pomysłowość, za miłość do ‘piwowarskiego skarbu Polski’! Hip, hip, hu...

OKO W OKO - "P" Imperial Porter vs Deep Dark Sea

W ostatnim czasie można zaobserwować sytuację, w której niemal każdy browar zapragnął mieć w swojej ofercie portera bałtyckiego, czy też jego imperialną wersję (bądź też RISa). W jednej chwili wszyscy poczuli rozluźniające się zwieracze i nagłą potrzebę uwarzenia ‘piwowarskiego skarbu Polski’. Nie będę jednak tego zjawiska nazywał porterową sraczką, gdyż po prostu to nie przystoi. Mi, jako wielkiego fana tego rodzaju napitków nie pozostaje nic innego, jak tylko zacierać rączki i cieszyć michę . Choć bardzo cierpią na tym moje domowe fundusze, a piwnica zaczyna powoli pękać w szwach, no bo przecież wszystkiego muszę mieć po dwie sztuki :) Jakieś dwa tygodnie temu w moje lepkie łapska wpadły dwa imperialne portery bałtyckie o jakże zbliżonych parametrach – Deep Dark Sea z Brokreacji (24°Blg) oraz „P” Imperial Porter (25°Blg), będący kooperacją Browaru Bytów i nowego kontraktowca Rockmill. Bez chwili wahania postanowiłem je ze sobą porównać. A co mi szkodzi? Niech stoczą między sobą p...