Przejdź do głównej zawartości

Posty

Astus Malum - imperialny Graff

  Browar Kormoran jakiś czas temu ujednolicił wizualnie segment swoich piw premium. Szykowne tuby wyglądają bardzo elegancko i ekskluzywnie. W środku znajdziemy rzadko spotykaną, malowaną flaszkę o pojemności 375ml. Niestety te piwa są dość drogie… Ostatnim trunkiem z tej serii, którego jak dotąd nie piłem, jest Astus Malum. To piwo jest już z nami dość długo. To imperialny Graff z dodatkiem opiekanej dębiny. Graff to oczywiście połączenie piwa i cydru – niebywała rzadkość w świecie piw. Takie wynalazki robi się jednak dosyć prosto. Do brzeczki dodaje się soku jabłkowego i całość poddawana jest fermentacji. Kormoran dodał do tego piwa, aż 27% soku, więc to naprawdę dużo. Jako, że to imperialna wersja Graffa , to i parametry są nieliche - 26º Plato i 11,5% alkoholu. No dobra, zmierzmy się z tym przeciwnikiem. Astus Malum pieni się tylko symbolicznie. Piwo posiada miodowo-herbaciany odcień i jest minimalnie zamglone. To tyle, jeśli chodzi o wygląd. Piwo jest nader zaskakujące. S
Najnowsze posty

All About IPA - absolutny sztos!

  Raz ciemne piwo, raz jasne. Dzisiaj więc wypada jasne. Browar Nepomucen, znany też ostatnio jako NEPO Brewing, świętuje swoje dziewiąte urodziny. Przez wielu birgików uznawany jest za TOP3 polskiej sceny piwowarskiej. Ja bym się musiał długo nad tym stwierdzeniem zastanawiać, ale wg mnie na pewno jest w czołówce. Przy okazji - byłem w Nepomucenie osobiście kilka lat temu. Relację macie tutaj . Z okazji dziewiątych urodzin, ekipa ze Szkaradowa wypuściła cztery arcyciekawe piwka, z których większość (o ile nie wszystkie) trafiły do niemieckiego ciemiężyciela, czyli Lidla. Jednym z nich jest All About IPA, czyli Triple NEIPA, gdzie robotę mają robić Subzero Hop Kief, Nelson Sauvin, Citra i El Dorado. To pierwsze, to jakiś aromatyczny ekstrakt, który powstaje w zaawansowanym technicznie procesie ekstrakcji olejków chmielowych w niskich temperaturach. Brzmi obiecująco. Piwo wygląda szalenie apetycznie. Jest bardzo mętne, soczkowate, o żółtawej barwie. Na wierzchu betonowa piana –

Flauta. Tak się to robi!

  Dzień Porteru Bałtyckiego 2024 już dawno za nami, ale ja mam jeszcze sporo porterów do wypicia i czuję się z tym całkiem dobrze :D Dzisiaj na ten przykład biorę na warsztat piwko z Browaru Dziki Wschód. Flauta to jeden z tych napitków, który pojawił się specjalnie na tegoroczny Baltic Porter Day. Jest to imperialny porter bałtycki, ale bez żadnych wodotrysków (znaczy się, udziwnień). Jego parametry są wręcz klasyczne, jak na imperialną wersję – równo 24º Plato oraz 10,5% alkoholu. Piękne cyfry. Piwo zbiera bardzo dobre recenzje, zatem moje oczekiwania są podwójnie wysokie. Czek dis ałt .  Czarny trunek generuje ładną piankę o drobnej i puszystej strukturze. Jej kolor to chyba ecru .   Trwałość piany spełnia swoje założenia - długo cieszy oko. W smaku czuć bardzo dużo ciała. Od razu wiadomo, że to imperialny porter. Mamy tu piękny mariaż czekolady deserowej oraz łagodnej kawy z cukrem. Do tego dochodzą też lekko palone słody, praliny belgijskie, prawdziwe kakao oraz nuty pumpe