W końcu jest. Oto i on, cały na biało – Żywiec Salty w konserwie. „Wyrafinowany lager”. Taaa, na pewno. Już w lutym trąbiły o nim internety, ale do niedawna było to piwo-widmo. Mógłbym ten trunek zestawić ze zwykłym Żywcem i zrobić „Oko w Oko”, ale akurat mam już kilka pojedynków w zanadrzu, dlatego dziś Żywiec tańczy solo (a może raczej z solą). Piwa z solą nie są niczym zaskakującym dla żadnego beergeeka . Wystarczy chwycić się pierwszego lepszego Gose , choć oczywiście nie tylko. Generalne tej soli jest dawane tak mało, że prawie nigdy jej nie czuć. Jej zadaniem jest tylko podbicie smaku. W nowości od Żywca mamy sól z Wieliczki oraz chmiel Amarillo (to tylko przypuszczenie) i to raczej w nim należy upatrywać nadzieję, że będzie to trunek w jakimś stopniu ciekawy, czy po prostu smaczny. Oczywiście w składzie nie mogło też zabraknąć aromatu naturalnego, który jest domeną prawie wszystkich koncernowych piw, innych niż szczochy typu ‘jasne pełne’. Jasnozłote i idealn...
Prolog: Sprawa jest prosta – mam do wypicia piwo i muszę się mocno skupić. Jak wiadomo, dużą sztuką jest skupić się, a nie popuścić. O co kaman: I have a dream. Sen to Black IPA z Browaru Cztery Ściany. W składzie m.in. słód żytni, słód pszeniczny oraz płatki owsiane. Użyte chmiele to: Krush, Talus, HBC1019 i Idaho 7. Ekstrakt zatrzymał się na 18° Plato. Niestety tych info nie znajdziemy na etykiecie. Wdzianko: Niemalże czarne, z miedzianymi przebłyskami. Piana solidnych rozmiarów, beżowa, drobna i gęsta. Opada bardzo powoli. Kichawa mówi: Jest pięknie, wyraziście i bardzo rześko. Owoce tropikalne i cytrusy świetnie się tu dogadują z opiekanym słodem, czekoladą, pralinkami i ‘kakałkiem’. Z tła wyłuskałem jeszcze nuty żywicy, igliwia, chleba razowego i prażonego słonecznika. Obłęd! :D Jadaczka mówi: Pyszne piwerko! Są wyraźne cytrusy, nieco tropików i żywicy, a do tego ciemne słody, czekolada deserowa, kawa zbożowa, prażony słonecznik i skórka chleba. Jest też konkretna goryc...