Styczeń to tradycyjnie już czas wysypu porterów bałtyckich, wszak to w tym miesiącu wypada Święto Porteru Bałtyckiego. Ja obkupiłem się jak głupi, to teraz pewnie do lata będę je spijał, ale dobrze mi z tym. Humpback pojawił się akurat chwilę po Baltic Porter Day. Browar Brokreacja opisuje go jako Dry Hopped Imperial Baltic Porter . Oczywiście jankeskie lupuliny w porterze nie są niczym nowym, ale tutaj mamy jeszcze chmielenie na zimno, a to już konkretna nisza. Użyte tutaj chmiele to Amarillo, Cascade, Chinook i Saaz. Humpback jest zwycięskim piwem Krakowskiego Konkursu Piw Domowych, uwarzonym we współpracy z Mateuszem Woronowskim. Niestety, nie podawanie ekstraktu na etykiecie staje się powoli normą, co rodzi u mnie gniew, smutek i rozgoryczenie zarazem. Trzeba posługiwać się internetami, a te mówią, że piwo ma 24° Blg. Czarniutki trunek pieni się, jak szalony! Gęsta, drobna i zbita czapa beżowej piany jest niebywale trwała, wręcz betonowa. Do tego tworzy wyraźne firany na sz...
W końcu jest. Oto i on, cały na biało – Żywiec Salty w konserwie. „Wyrafinowany lager”. Taaa, na pewno. Już w lutym trąbiły o nim internety, ale do niedawna było to piwo-widmo. Mógłbym ten trunek zestawić ze zwykłym Żywcem i zrobić „Oko w Oko”, ale akurat mam już kilka pojedynków w zanadrzu, dlatego dziś Żywiec tańczy solo (a może raczej z solą). Piwa z solą nie są niczym zaskakującym dla żadnego beergeeka . Wystarczy chwycić się pierwszego lepszego Gose , choć oczywiście nie tylko. Generalne tej soli jest dawane tak mało, że prawie nigdy jej nie czuć. Jej zadaniem jest tylko podbicie smaku. W nowości od Żywca mamy sól z Wieliczki oraz chmiel Amarillo (to tylko przypuszczenie) i to raczej w nim należy upatrywać nadzieję, że będzie to trunek w jakimś stopniu ciekawy, czy po prostu smaczny. Oczywiście w składzie nie mogło też zabraknąć aromatu naturalnego, który jest domeną prawie wszystkich koncernowych piw, innych niż szczochy typu ‘jasne pełne’. Jasnozłote i idealn...