Już jakiś czas nie było piwnego pojedynku, więc ‘wułala’. Do starcia staje Southside z Browaru Brokreacja i Break z Browaru Hop Brook. Trunek z Zatora to Polish Black IPA nachmielony Książęcym, Amora Preta i Sybillą. W składzie mamy między innymi słód pszeniczny, owsiany i płatki owsiane. Niestety ekstraktu nie podali (mały wkurw). W drugim narożniku staje do walki Break z debiutującego u mnie Browaru Hop Brook (również nie podali ekstraktu skurczybyki). To kontraktowiec z Libertowa, czyli okolic Krakowa. Browar zadebiutował pod koniec 2023 roku, więc nie tak dawno. Do uwarzenia tego piwa użyto chmielu Citra, Cascade, Cascade Cryo. Mosaic oraz Amarillo. Taka trochę amerykańska klasyka można rzec. No to zacznijmy to starcie, bo mnie z deka suszy. Southside Ma dość blady kolor. W zasadzie to bursztynowy, mahoniowy, taki ciemny brąz po prostu. Piana koloru ecru jest niezbyt wysoka, średnio ziarnista, o przeciętnej trwałości. W smaku odnajdziemy trochę czekolady, ciemne słody, ch...
Lecimy z kolejnym porterem bałtyckim. Tym razem to Baltic Dreams z browaru Magic Road, który pojawił się na rynku na początku listopada zeszłego już roku. To podstawka, czyli porter bez żadnych dodatków. Troszkę może dziwić jęczmień palony w składzie, który jest raczej domeną imperialnych Stoutów . No, ale ‘bałtyki’ też przecież mogą być gorzkawe i trochę palone. Tego bym się nie czepiał w przeciwieństwie do ekstraktu, który nie wiemy, jaki jest. To już kolejne piwo, gdzie nie podano tak ważnej informacji! Szkaluję i zawsze będę szkalował. To powinno być w ogóle zakazane. Tyle w temacie. Czarne piwerko pieni się bardzo dziarsko. Beżowa, wpadająca w ecru, piana zbudowana jest ze średniej wielkości pęcherzy. Jest puszysta i dość sztywna. Opada niespiesznie. W smaku są wyraźne tony kawy bez cukru i palonego jęczmienia (a jednak). Nieco dalej mamy gorzką czekoladę, palone słody oraz pumpernikiel. W tle natomiast hasają sobie łagodne nutki popiołu i tiramisu. Alkohol jest bardzo do...