Dark Waves to kolejny porterek uwarzony na Baltic Porter Day 2026, który jednak na szerokie wody wypłynął już po rzeczonym dniu. Piwo to jest kooperacją z samym twórcą BPD, czyli znanym wzdłuż i wszerz Marcinem Chmielarzem z kanału Kociokwik TV. Kurde, w ilu już porterach ten facet maczał palce, to nie mam pojęcia. Nigdzie nie jest to napisane, ale tak naprawdę jest to imperialny porter bałtycki, o czym świadczy ekstrakt na poziomie 24° Plato. No i podano go na etykiecie! Można? Pewnie, że można, a nawet trzeba. Inne browary uczcie się piwnej etykiety. W tym przypadku to powiedzenie można nawet brać dosłownie 😊 Piwo ma rzadko spotykany kolor, jak na porter bałtycki. Taki głęboko miedziany z mahoniowymi i burgundowymi przebłyskami. Piana jest bardzo skąpa i po chwili znika. Oj, wytrawny to skurczybyk. Dużo tu palonych słodów, gorzkiej czekolady i kawy (tym bardziej zadziwia taki kolor). Tuż za nimi podąża pumpernikiel, brownie oraz wyraźna lukrecja. W tle praliny belgijskie,...
Styczeń to tradycyjnie już czas wysypu porterów bałtyckich, wszak to w tym miesiącu wypada Święto Porteru Bałtyckiego. Ja obkupiłem się jak głupi, to teraz pewnie do lata będę je spijał, ale dobrze mi z tym. Humpback pojawił się akurat chwilę po Baltic Porter Day. Browar Brokreacja opisuje go jako Dry Hopped Imperial Baltic Porter . Oczywiście jankeskie lupuliny w porterze nie są niczym nowym, ale tutaj mamy jeszcze chmielenie na zimno, a to już konkretna nisza. Użyte tutaj chmiele to Amarillo, Cascade, Chinook i Saaz. Humpback jest zwycięskim piwem Krakowskiego Konkursu Piw Domowych, uwarzonym we współpracy z Mateuszem Woronowskim. Niestety, nie podawanie ekstraktu na etykiecie staje się powoli normą, co rodzi u mnie gniew, smutek i rozgoryczenie zarazem. Trzeba posługiwać się internetami, a te mówią, że piwo ma 24° Blg. Czarniutki trunek pieni się, jak szalony! Gęsta, drobna i zbita czapa beżowej piany jest niebywale trwała, wręcz betonowa. Do tego tworzy wyraźne firany na sz...