Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nowość od Pinty tylko w Żabce!

Cieszy mnie fakt, że w niemal każdej Żabce mogę teraz kupić orzeźwiającą Pintę. Naprawdę. Dosyć sporo szumu zrobiło się ostatnio po tym, jak Pinta uwarzyła piwo specjalnie dla sieci sklepów z zielonym płazem w nazwie. Oczywiście bardziej poprawnie jest napisać, że piwo uwarzyła dla swoich klientów, ale korzyścią dla samej sieci jest to, że tego akurat piwa nigdzie indziej nie da się kupić. Chcesz spróbować piwa Sun Super – idź do Żabki. Korzyść dla kraftopijcy jest taka, że Żabka to największa w Polsce sieć spożywczaków, więc jest praktycznie „tuż za rogiem”. Nie trzeba hulać do wielkich hipermarketów, czy rzadkich jak dzikie borówki amerykańskie – sklepów specjalistycznych. Osobiście nie przepadam za Żabkami, ale po nowość od Pinty szedłem zaledwie osiem minut w jedną stronę, a i tak nie mieszkam w centrum. Owszem, stąd i zowąd brać piwna donosi, że ilość piwa była mocno ograniczona i często, gęsto do danego sklepu trafiało ledwie kilka butelek. Ja jednak nie miałem takiego problemu …
Najnowsze posty

Miód i pigwowiec. Czy to może się udać?

Browar Jabłonowo ma dwojaką opinię. Z jednej strony niektóre pozycje z Manufaktury Piwnej są naprawdę godne uwagi, z drugiej mańki w Jabłonowie wciąż trzepie się marketowe sikacze. Jak to się mawia – nasz klient, nasz pan. Z Manufaktury Piwnej pewniakiem, który nigdy nie zawodzi jest na przykład Piwo Na Miodzie Gryczanym. W zasadzie to jedno z pierwszych piw miodowych w naszym kraju, co ważne oparte na ciemnym piwie. Browar Jabłonowo z biegiem lat poszedł za ciosem, wypuszczając kolejne ‘piwa na miodzie’. Najnowszym dzieckiem z tej serii jest właśnie Piwo Na Miodzie z Pigwowcem. Brzmi znajomo? A jakże – przecież Kormoran w drugim swoim piwie 1 na100 użył dokładnie tych samych dodatków. Z tą różnicą, że wyrób od Kormorana to piwo niskoalkoholowe (1%), a tu mamy pełnowartościowy napitek. Szkoda jednak, że nie podają o jaki dokładnie miód chodzi. W ten sposób są trochę niekonsekwentni. Bolą mnie też aromaty dodane do piwa. Ech… czasem lepiej nie czytać składu. 

Z wyglądu norma. Piwo nosi …

Piwo z bakteriami kwasu mlekowego z kobiecej waginy!!!

Pamiętacie projekt The Order of Yoni - piwo waginalne z Polski??? Równo dwa lata temu na rynku pojawiło się ponoć pierwsze na świecie piwo uwarzone na bakteriach kwasu mlekowego, pozyskanego z waginy modelek (konkretnie dwóch). Czaicie?! Dziewczynom zrobiono wymaz z pochwy, namnożono Lactobacillusy, a następnie zaimplikowano je do brzeczki. Wszystko po to, by zakwasić piwo. Info o tym było tak głośne, że poszło niemal na cały świat! Wiem, że teraz już mało kto o tym pamięta, a może wcale nie chce pamiętać, ale zupełnie niedawno i całkiem przypadkowo stałem się posiadaczem takowego napitku. Wobec tego postanowiłem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, jak i wrażeniami z degustacji. Oczywiście wiem, że był to tylko szokujący marketing i robienie szumu na siłę, ale warto przekonać się na własnej skórze co z tego wyszło. Nawet pomimo tego, że piwo jest już po terminie. Myślę jednak, że duży woltaż dobrze je zakonserwował. W zasadzie to powstały dwa różne piwa, gdzie bazą jest niezwykl…