Lecimy z kolejnym piwnym pojedynkiem. Ostatnio bardzo polubiłem tę formę recenzji, choć jest dużo więcej pisania, a wy macie dużo więcej czytania. Jakieś trzy miesiące temu do Żabek po cichutku wjechało Okocim Białe – nowość, o której nikt nie wiedział i nikt wcześniej nie słyszał. Po prostu zupełne incognito. No, a jak najlepiej posmakować koncernowego Witbiera ? Oczywiście zestawić go z innym koncernowym „witkiem”. Żywiec Białe w zasadzie można już określić mianem weterana. Jest z nami już od iks lat i ja naprawdę lubię i szanuję to piwo. W składzie ma kolendrę i oczywiście aromaty, ale nowinka z Okocimia także zasilana jest aromatami. Niemniej jednak dodano do niej także skórkę pomarańczy oraz kolendrę. No to zaczynamy. Żywiec Białe Piwo jest złociste i tylko lekko mętne. Piana średnich rozmiarów, drobna, dość zwarta i puszysta. Opada w umiarkowanym tempie. W smaku mamy klasyczne witbierowe smaczki – skórkę pomarańczy, słód pszeniczny, bułkę bagietkę, gumę balonową, a w tl...
Ja wiem, że Kopyr wypił, żebyśmy nie musieli, ale jednak ciekawość zwyciężyła :> W końcu udało mi się wyhaczyć cztery nowe mocarze marki Karpackie. Trzy wersje smakowe oraz podstawka. Nie mogę sobie pozwolić na testowanie ich pojedynczo, bo kolejka jest zbyt długa. Tak więc, ‘karpaty’ wchodzą z buta, a ja od razu odpalam trójpaka, czyli Mini Test. Uspokajam zarazem internetowych szeryfów – nie wypiję tego na raz. Van Pur tak zszokował rynek tymi wypustami, że ja do dzisiaj nie zebrałem szczeny z podłogi. 17% alko!!! I nie są to rzecz jasna wymrażanki. Na co komu takie piwa? To nawet najwytrwalszych żuli poskłada do reszty. Ciekawostką jest tu górna fermentacja, więc to mogą być takie pseudo barli łajny z aromatami. A co myśleliście, że dolano tu soków? No dobra, do jednego dolano, ale o tym poniżej. Zobaczcie jak bardzo rynek się spolaryzował ostatnio – z jednej strony mega szybko rosnący udział „zerówek”, a z drugiej coraz więcej fest mocnych piw (najczęściej smakowych). Był...