Prolog: Lato powoli odchodzi do lamusa, a ja bardzo chciałem spróbować tego piwa jeszcze, póki jest w miarę ciepło. Jak widać dałem radę (prawie). O co kaman: Amber Export pojawił się w połowie 2023 roku. Najpierw w bączkach 0,33L, a potem w małych puszkach. Od niedawna jest też dostępny w półlitrowej zielonej flaszce. To po prostu zwykły jasny lager. Nawet nie wiadomo na jakich chmielach. Wdzianko: Złote, klarowne z umiarkowaną i drobną pianą o białym kolorze. Kichawa mówi: Piwo pachnie świeżo, „zielono” i nader rześko. Dominuje chmiel, świeżo ścięta trawa i zielone liście tytoniu. W tle jawi się delikatna, chlebowa słodowość oraz jakiś owoc – chyba zielone jabłko z cytrusem. Jadaczka mówi: Proste piwo o słodowo-chmielowym profilu. Jest jeszcze białe pieczywo, trawa oraz minimalna piwniczność na finiszu. Goryczka niewysoka, ale przyjemna. Szału ni ma, ale źle też nie jest. Największe zdziwko: W sumie żadne. Piwo jest niemalże takie, jakie je sobie wyobrażałem. Epilog: Zapa...
Jestem w posiadaniu dwóch włoskich pilsów i nie zawaham się ich użyć. Zwłaszcza, że to napitki od dwóch najstarszych polskich rzemieślników. To będzie pojedynek gigantów! Italian Pils to nieco sztuczny twór, który chyba nie jest uznawany przez BJCP, aczkolwiek część piwnego świata traktuje go jako oddzielny styl. Narodził się oczywiście na Półwyspie Apenińskim w latach 90-tych ubiegłego wieku (jak to dziwnie brzmi, co nie?). W teorii smakuje to, jak niemiecki pils ze sporą goryczką, ale nachmielony jest bardziej owocowymi odmianami chmielu, najczęściej słoweńskimi i/lub niemieckimi. Często jest też chmielony na zimno, by dodać mu jeszcze większej rześkości. Motlo Bene (12° Blg) został nachmielony Perle, Spalter Select i chmielem Saphir. Do piwa z AleBrowaru (11,6° Blg) dodano zaś odmianę Styrian Wolf, Styrian Dragon i Tettnanger. Molto Bene Piwo jest klarowne i jasnozłote. Biała piana rośnie do umiarkowanych rozmiarów. Jest dość drobna i puszysta. Opada niestety trochę zbyt sz...