Porter Bałtycki z Browaru Jastrzębie najlepszym porterem bałtyckim na świecie? Zapewne nie, ale faktem jest, że jesienią zeszłego roku zdobył złoty medal na European Beer Star. Warto dodać, że to największy i najbardziej prestiżowy konkurs piwny na starym kontynencie. Nasze portery co roku znajdują się na podium tego konkursu, więc chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że to w naszym kraju warzy się najlepsze portery bałtyckie. Jegomość z Browaru Jastrzębie to klasyk bez udziwnień – żadnych dodatków, stylowe 21 ballingów i „jedyne” 7,7% alko. Płytkie odfermentowanie często zwiastuje słodycz, ale nie zawsze tak jest. Nie pozostaje mi nic innego, jak sprawdzić to w praktyce. Piwo jest bardzo ciemnobrunatne, pod światło mahoniowe. Piany nie brakuje – jest naprawdę sowita, drobna, puszysta i zwarta. Opada bardzo powoli. W smaku faktycznie sama klasyka. Są prażone słody, czekolada deserowa, kakao, ciemne pieczywo, toffi i praliny. Tło wypełniają miłe akcenty cukierków kukułk...
Piwny półświatek ledwo co ostygł po Trybunale ’90 , a już mamy nowe trunki na wokandzie, o których trąbią niemal wszystkie social media . Do Żabki trafiły niedawno dwie Fortuny Wild – piwa smakowe o składzie typowo koncernowym. Ponoć de facto nie są one skierowane do świadomego ‘birgika’, a raczej do młodzieży sięgającej po smakowe wynalazki typu Hardmade, Garage, Somersby, czy Desperados. Nowe Fortuny inspirowane są drinkami/koktajlami, o czym jasno mówi ich nazwa. Jedynie to słowo „wild” jest tutaj z dupy i mi zupełnie nie pasuje. Okazuje się, że Fortuna Wild Berry Bramble ma swojego odpowiednika w marce Garage. Chodzi o Garage Hardcore Very Berry Cosmo. Zakładam, że zbieżność nie jest przypadkowa, bo nawet woltaż jest bardzo zbliżony. W składzie nowej Fortuny znajdziemy takie smaczki, jak cukier, sok cytrynowy, sok jagodowy, jeżynowy, ekstrakt z jałowca, czy aromat naturalny. Garage natomiast ma do zaoferowania np. cukier, sukralozę, koncentrat barwiący z czarnej marchwi, kwas cy...