Prolog: Na fali olbrzymiej popularności Trybunału ’90 powstało kilka naśladownictw tego procederu. Wydaje się, że jednym z nich jest Szwagrowe (12,5° Blg) z Browaru Lubrow. Tym razem nie będzie jednak wpisu „Oko w Oko”, bo to już byłoby przegięcie. O co kaman: Szwagrowe Jasne Pełne, jak twierdzi sam producent „smakuje jak dawniej – bez udawania, bez kombinowania”. No to zobaczmy „z czym to się je”. Wdzianko: Zacne. To solidnie mętne piwo, ciemnozłote. Piana olbrzymia, ale drobna i zbita. Opada jeszcze wolniej, niż rośnie moje wynagrodzenie. Kichawa mówi: Mam tu świeży i w miarę intensywny aromat słodu, chleba oraz chmielu. W oddali majaczy delikatna kwiatowość i subtelna cytrusowa landrynka. Nut „oldskulowych” nie wyczuwam, choć piwo pachnie naprawdę dobrze. Jadaczka mówi: Dominuje słód o zbożowym charakterze. Do tego dochodzi białe pieczywo, chmiel, zioła i delikatna ziemistość. Goryczka jest średnio mocna, ziołowo-tytoniowa, lekko mineralna, minimalnie zalegając...
Natrafiłem na kilka opinii, jakoby piwa Krem i Evocation były zajebiście gładkie. Jedne z najbardziej gładkich ever , a na pewno w tym roku. No to ja mówię – sprawdzam! Oczywiście jedno to APA, a drugie IPA, więc ciało nie będzie takie same, ale mi głównie chodzi o samą gładkość tych piw. Krem z Browaru Cztery Ściany pojawił się w lutym tego roku, zatem już dość dawno. Mamy tu 13° Blg oraz chmiel Motueka, Idaho 7, Sabro oraz Mosaic. W składzie m.in. słód pszeniczny, owsiany, płatki owsiane oraz laktoza. Evocation z Browaru Monsters to lipcowa nowość, która ma 16° Blg oraz chmiele: Riwaka, Nelson Sauvin, Superdelic, Nectaron i Dolcita. Do kotła poszedł słód owsiany, płatki owsiane, płatki orkiszowe oraz laktoza. Krem Piwo nosi – jak ja to nazywam – złocisto-mleczną barwę, a pieni się bardzo przeciętnie. Piana jest jednak bardzo drobna i zbita. Opada w umiarkowanym tempie. Piję. Na pierwszym planie mamy wyraźną słodowość w typie biszkoptu, bułki maślanej i bagietki pszennej. Dale...