Przejdź do głównej zawartości

Posty

Portermass Smoked Plum & Cocoa Nibs

  Portermass to seria kilku imperialnych porterów bałtyckich od Pinty, która co jakiś czas jest rozwijana. Mi jak dotąd udało się opisać podstawkę oraz wersję Mead BA . Dziś pora na kolejną odsłonę tego zacnego cyklu. Najnowszym piwem z całej serii jest Portermass Triple Cocoa, który został uwarzony specjalnie na tegoroczny Baltic Porter Day. Miałem okazję go kupić, ale wszyscy twierdzą, że to cholerna #teamsłodyczka, więc odpuściłem. Tymczasem zaopatrzyłem się w zeszłoroczny egzemplarz – Portermass Smoked Plum & Cocoa Nibs. Do piwa, jak łatwo się domyślić, dodano ziarna kakaowca oraz suskę sechlońską. Dwie degustacje temu przedstawiłem wam koźlaka z suską , a teraz porter bałtycki i to jeszcze imperialny. Bawimy się na całego! Czarne to jak smoła w środku nocy przy zachmurzonym niebie. Beżowej piany jest mało, ale niewielki, drobno pęcherzykowy dywanik udało się sprokurować. Ależ to jest gęste! 30º Blg nie w kij dmuchał. Już przy nalewaniu było to widać. Bardziej przypomin
Najnowsze posty

SHORT TEST: Lewarek od Piwo z Żuka

  Prolog: Wiosna, słoneczko, ciepełko. Uwielbiam tę porę roku. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu, spacery z dzieckiem, przejażdżki rowerem, wieczorne grille. Jeśli do tego jeszcze wpadnie czasem jakieś piwko, to już w ogóle super J O co kaman: Podnośnik…tfu! Lewarek to jedno z nowszych piw od sympatycznych częstochowskich ‘Żuczków’. To Fruit Ale z sokiem mandarynkowym (12º Blg). Taki troszkę jakby młody braciszek słynnego Kwasu z Akumulatora . Wdzianko: Cholernie mętne, pomarańczowe w barwie. Do tego sowita porcja białej, puszystej piany, która jest dosyć trwała. Kichawa mówi: Jestem w raju! Śliczny aromat mandarynki, pomarańczy i brzoskwini miesza się z lekkim słodem o biszkoptowym profilu. W tle słodkie herbatniki. Pachnie to nader intensywnie, naturalnie i bardzo rześko. Jadaczka mówi: Bardzo owocowe piwo, wybitnie mandarynkowe, bardzo świeże, słodko-kwaskowe. Aczkolwiek wyczuwam tu również nuty pomarańczy, brzoskwini, moreli, subtelnej cytryny oraz słodu w tle. Całość j

Koźlak z Suską Sechlońską - Browar Opolski

  Dziś druga odsłona dubletu z Browaru Opolskiego. No cóż, jak widać termin ważności jest najlepszym batem na blogera. Chociaż akurat w tym przypadku czas nie powinien piwu szkodzić, bo jest to koźlak i to nie byle jaki. Koźlak z Suską Sechlońską, to jedno z popisowych trunków browaru spod Opola. Przyznam szczerze, że nie słyszałem, żeby do Bocka ktoś dodawał wędzoną śliwkę. To jest przecież domena porterów bałtyckich, może jeszcze ewentualnie RISów. A tu proszę – koziołek z suską sechlońską. Uwielbiam tę śliweczkę, bardzo lubię też koźlaki, więc zapowiada się arcyciekawie.  Piwo pięknie się prezentuje - miedziana barwa z lekką domieszką burgundu. Piana bardzo obfita, mieszano ziarnista, puszysta, mega trwała, o barwie jasnego cappuccino, tudzież ecru . W smaku od razu czuć wędzonkę, konkretnie szynkę i kiełbasę z ogniska. Nie jest ona dominująca, ale bardzo wyraźna. Poza tym dużo tu opiekanego słodu, pieczywa razowego oraz tostów. Nieco dalej mamy trochę orzechów laskowych, ob

Santarosa - weizen z płatkami róż

  Od debiutu Browaru Tarnobrzeg na moim blogu minęło już kilka lat. Od tamtej pory jednak jakoś nie miałem po drodze z tym producentem. Jednakże jedno piwko udało mi się zakupić. W sumie było to już dosyć dawno, bo na pewno ponad pół roku temu. Po prostu piwo zawieruszyło mi się na dnie szafy i przez wiele miesięcy go nie widziałem. Trochę szkoda, bo takie napitki powinno się pić świeże, no ale mam nadzieję, że wciąż będzie dobrze smakować. Mowa tu o Santarosa. To - jak określił producent - Doppel Weizen , czyli bawarski pszeniczniak o trochę wyższym ekstrakcie 16º Blg. Jego wyróżnikiem jest dodatek płatków róży. Brzmi to niezwykle intrygująco i wciąż nowatorsko, mimo że były już u nas piwa z płatkami róż. Ja jednak nie przypominam sobie, żebym pił piwko z taką „wkładką”.  Santarosa wygląda obłędnie. Złociste, wyraźnie mętne piwo okryło się sowitą porcją delikatnej, puszystej i zwiewnej pianki o drobnej i zwartej strukturze. Jej trwałość jest naprawdę duuuuża. W smaku bez wątpie