Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Stary Browar Kościerzyna

Konopne z Kościerzyny jako tańszy zamiennik BUHa

  Od premiery pierwszego BUHa minęło już sporo czasu, ale jak widać moda na piwa sygnowane konopnymi liśćmi, zbytnio się nie przyjęła. Owszem, co jakiś czas pojawia się na rynku jakieś piwo z olejkiem CBD lub suszem konopi siewnej, ale modą bym tego nie nazwał. Ja na przykład nie uległem magii ”marihuany w piwie” i darowałem sobie drugiego BUHa, czyli ichniejszego pilsa. W zamian postanowiłem sprawdzić jak smakuje tańszy zamiennik słynnego piwa Palikota. Chodzi tu o Konopne z Browaru Kościerzyna. Cena w Dino praktycznie o połowę niższa niż BUH z Żabki! W składzie oczywiście jest susz konopi siewnej. Jest to piwo górnej fermentacji, ale tak konkretnie to nie wiadomo pod jaki styl można by podciągnąć to piwo.  Piwo niby jest niefiltrowane, lecz w butelce widać było idealną klarowność. W szklance jednak widać minimalne zamglenie. Kolor piwa to typowe złoto, a piana jest olbrzymia, mega puszysta, dość drobna i zwarta. Opada bardzo powoli. Pierwsze łyki są średnio optymistyc...

Niby "małpka", a jednak w środku piwo 18% vol.!!!

  Ostatnio będąc w Dino wyczaiłem przedziwne piwo. Początkowo nawet nie byłem pewny, czy jest to piwo. Stało jednak na półce obok innych piw, więc moja ciekawość zwyciężyła. Mamy tu napitek o woltażu, aż 18%! Nie czyni go to rzecz jasna najmocniejszym polskim piwem, ale szacun i tak się należy. Zwłaszcza, że możemy to kupić w dyskoncie. Swoją drogą bardzo jestem ciekawy jakim sposobem udało się otrzymać taki woltaż. Banderoli nie ma, więc opcja z dolewaniem spirytusu odpada. Wymrażanie natomiast to cholernie drogi interes, więc cena byłaby zapewne dużo większa. Poza tym, jeśli już coś wymrażać, to z pewnością jakieś mocne już piwa i obowiązkowo trzeba się tym chwalić na lewo i prawo. Ta opcja też na bank odpada. Bardzo ciekawą rzeczą jest też dziwnie znajome opakowanie, które zna chyba każdy domorosły obywatel tego kraju :D Niby „małpka”, a w środku zonk…, to znaczy piwo. Najbardziej jednak absurdalną rzeczą jest wg mnie idiotyczna nazwa. W sumie to nawet nie wiadomo jak to wymaw...

STARY BROWAR KOŚCIERZYNA - CIEMNA 10º

Moi mili to już ostatnie piwo z cyklu „Tydzień ze Starym Browarem Kościerzyna”. Piw było sześć, czas leci nieubłaganie, a łezka się w oku kręci. No, dobra żartowałem z tą łezką… Generalnie wiecie jak było. Czasem było dobrze, czasem było źle. Może swoiste podsumowanie zapewni nam Ciemna 10º? Wydaje mi się, że chyba trochę przekombinowali z tym piwem. To znaczy z jego nazwą. Tu piszą Ciemna 10º, ale ekstrakt przecież nie wynosi 10, tylko 11,8%. To jak ja mam to rozumieć do krasnej jędzy?! Zakładam, że piwem chciano nawiązać do Czech i ich Bohemskiego Ciemnego, zwanego w kraju „pepików” tmavý ležák . To taki odpowiednik niemieckiego Dunkela . W uproszczeniu można domniemywać, że autor miał na myśli ciemną czeską desitkę . Tylko czemu do cholery nie jest to desitka , tylko niemal dwunastka? „Hej Gerwazy! Daj gwintówkę, niechaj strącę tę makówkę!” ;) Przelałem swoje żale i ściski dupy na papier, tudzież ekran, więc mogę przejść do właściwej części recenzji.  Ciem...

STARY BROWAR KOŚCIERZYNA - RED LAGER

Mamy piątek, więc to już piąte, a zarazem przedostatnie w tym tygodniu piwo ze Starego Browaru Kościerzyna. Póki co tendencja jest wzrostowa. Niemal każde piwo jest lepsze od poprzedniego. Po totalnym falstarcie i dwóch pierwszych piwach miałem już spore obawy, co do formy tego przybytku. Zaczynałem już nawet miewać nocne koszmary z tego powodu ;p Na szczęście po dwóch ostatnich pozycjach moje nadzieje nieco odżyły, bowiem już wiem, że z Kościerzyny możemy się napić dobrego napitku. A jak będzie dzisiaj? Na kranie mam Red Lagera . Wg mojej aktualnej wiedzy winien to być nic innego, jak lager wiedeński. W skrócie zwykły lager, tyle że na trochę ciemniejszych słodach. W podwójnym skrócie – dla szanującego się beer geeka nuda jak cholera. Chyba tylko marcowe jest bardziej usypiające (prócz oczywiście tzw. „ International Lagera ”). Starczy tych dyrdymałów. Przechodzimy do rzeczy, bo czas nagli. Weekend się zaczął, więc pewnie ciągnie Was do baru, a ja tu ględzę i ględzę ;) ...

SHORT TEST: Stary Browar Kościerzyna - India Pale Ale

Prolog: Czy ktoś powiedział, że ramach cyklu „Tydzień z…” nie mogę zrobić short testu ? Nikt, żodyn. Więc robię ;) O co kaman: Dziś testuję India Pale Ale . Rzecz jasna jest to angielska IPA w odróżnieniu od tej amerykańskiej , która poszła na pierwszy ogień, ale sumie i tak bardziej smakowała jak brytyjska. Może ta dzisiejsza będzie smakować nowofalowo? Może ktoś pomylił etykiety? Może Elvis wciąż żyje? ;p Wdzianko: Piwo wygląda pięknie. Klarowna, bursztynowo-miedziana barwa, do tego sakrucko obfita piana – kremowa w odcieniu, mieszano ziarnista, ale niezbyt trwała. Szybko się dziurawi, dość mocno osadzając się na ściankach. Kichawa mówi: Jak cudnie to pachnie! Tak rześko i świeżo! Tak owocowo, tak lekko. Wszelkiej maści czerwone owoce mocną walą po nosie. Dalej mamy owoce leśne, przyjemną słodowość oraz nutkę przypieczonego spodu ciasta, polanego słodkim karmelem. Daleko w głębi jest nieco trawy cytrynowej i chmielu. Kichawa jest bardzo zadowolona :) Jadaczka ...