Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Browar Setka

MOJA PIWNICZKA: 6-letni Apollo 19 z Browaru Setka

  "Moja Piwniczka" to regularny cykl degustacji porz ą dnie wyle ż akowanych piw (minimum 4-letnich), które pojawiaj ą si ę na blogu mniej wi ę cej raz na miesi ą c w okresie jesienno-zimowym. Dziś kolejne wędzone piwo z serii „Moja Piwniczka”. Apollo 19 z Browaru Setka. Pamiętacie? Niestety już na wstępie podam, że ten kontraktowy browar już dawno nie istnieje. Piwo to jest zatem nadzwyczaj cenną kapsułą czasu polskiego piwowarstwa. Apollo 19 został uwarzony w Wąsoszu koło Częstochowy, który jest mi najbliższym geograficznie browarem, nie licząc restauracyjnego Browaru Czenstochovia. Jest to Smoked Porter , o którym było głośno ze względu na to, że użyto tutaj drożdży górnej fermentacji. Tak więc, nie jest to tak naprawdę porter bałtycki, lecz porter angielski, tyle że o dość sporych jak na ten styl parametrach. Tym sposobem włodarze Browaru Setka zagrali nieco na uczuciach polskich birgików , ale sumarycznie piwo to jakoś się przyjęło. Dziś, po sześciu latach od rozl...

OKO W OKO - Alternatywa 4#4 Whisky Pils vs Viking z Browaru Setka

Wiecie, że lubię wędzone piwa. Wiecie też, że uwielbiam torfową wędzonkę – asfalcik, zjarane kable, takie tam klimaty. Aj lajk it . Znamy ten schemat – ciemne, bardzo mocne piwo, z reguły jakiś imperialny Stout lub porter bałtycki. Do tego słody wędzone dymem torfowym. Mniam, mniam! Palce lizać i po brzuszku się gładzić. Smakosze wiedzą o co chodzi. No, ale żeby do zwykłego Pilsa dawać słody whisky ?! Kto to słyszał?! Potrzebne to jak psu drugi ogon. Panom się już naprawdę nieźle poprzestawiało na poddaszu. Przecież to się nijak nie komponuje. Jasne chmielowe piwo, a obok smoła i asfalt! Da się to w ogóle pić? ;) No dobra, żarciki na bok. Peated Pils to żadna przecież nowinka. Zresztą, Peated IPA też już było. Nasi rodzimi kraftowcy są naprawdę bardzo kreatywni. Gdy wpadły mi ręce dwa takie piwa nie mogłem oprzeć się pokusie, by je ze sobą skonfrontować. Cykl Oko w Oko nadaje się do tego idealnie. Jedno z nich to 4#4 Whisky Pils z Browaru Alternatywa. Drugie to Viking Pi...

SEKWOJA - Zachodnie Wybrzeże z Browaru Setka

Ciulowy mam dzisiaj dzień. Jestem ospały, nic mi się nie chce, a co gorsza nic mi się nie udaje. Mam chyba zbyt wiele spraw na głowie ostatnio. Pogoda też werwy nie dodaje – leje od rana… mokro, zimno, szaro. Gdzie ta polska złota jesień się pytam? Bo chyba nie u nas. Zły jestem, to se walne jakieś fajne piwko – pomyślałem. Pogrzebałem chwilę w zapasach i wyciągnąłem Sekwoję… Bez obaw, aż taki silny to ja nie jestem ;) O piwo chodzi. Nie moja wina, że nazwali je tak samo jak to słynne amerykańskie drzewo. Sekwoja to chyba już dość stara propozycja z Browaru Setka. Jest to poczciwa West Coast IPA. Wytrawność, rześkość, miażdżąca kubki smakowe goryczka, mocno zredukowana słodowość, względnie jasna barwa i chmielu najebane po pachy – mniej więcej takie klimaty. Oczywiście to tylko teoria, a jak jest w praktyce za chwilę zobaczymy.  Otwieram i przelewam. Sekwoja to bardzo ładne drzewo…. Tfu! Piwo! Złociste w barwie, wpadające nawet w taką bladą pomarańczę. Nie jest mętn...

MADAGASKAR

Zaglądam dzisiaj do jakże cennej dla mnie piwnicy, patrzę, a tam cichutko jak mysz pod miotłą siedzi sobie Madagaskar z Browaru Setka. Szczerze to o nim już troszkę zapomniałem, leżało tam już z półtora miesiąca. Może gdybym był bardziej ogarnięty wziąłbym ową butelczynę na X Degustację Sweet Stoutów Bractwa Piwnego, z której to kilka dni temu pisałem relację. Chociaż sam nie wiem... piwo dostałem w prezencie od Pawła Galeji z Krotoszyna (pozdro), więc ciężko byłoby się rozstać z prezentem. Druga sprawa, że trunki z Setki są u mnie ciężko dostępne, a to kolejny powód dla którego ucieszyłem się z tego niby drobnego, ale dla mnie cennego daru. Madagaskar to Milk Stout , choć nie taki do końca klasyczny. Oprócz laktozy macherzy z Browaru Setka dodali do niego wanilię madagaskarską oraz kardamon. Całość nachmielili hamerykańskim Chinookiem. Od razu napomnę, że nie jestem wielkim wielbicielem stoutów mlecznych, ale przyznam, że brzmi to dosyć interesująco.  Zaczynam tra...

APOLLO 19

  Co ja na to poradzę, że tak mocno kocham portery bałtyckie? No co? Póki zima, to w dalszym ciągu będę eksplorował ten zacny gatunek, ochrzczony bardzo słusznie piwowarskim skarbem Polski. Ostatnio wpadł mi w ręce Apollo 19 z Browaru Setka, opisany jako Smoked Porter . Angielskiego nieco w życiu liznąłem, więc pomyślałem – wędzony porter bałtycki, super!. Niestety styczniowa nowość ekipy Setki okazała się porterem angielskim! (F**k!). Niestety dowiedziałem się tego właściwie przed chwilą. Zmyliły mnie nad wyraz wysokie parametry jak na anglika - 19 ° Plato, 7.8% alko (świat oszalał). Myślałem po prostu, że to nieco lichszy Baltic Porter , a tu taki zonk... Wszystko przez drożdże US-05, które są przeznaczone do piw górnej fermentacji. Otarłszy łzy jakoś pozbierałem się do kupy i postanowiłem nie spinać zbytnio dupy (jakie rymy ;p). Po prostu traktuję ten wypust jako porter bałtycki na drożdżach górnej fermentacji i tyle. Krótka piłka. Zresztą niedawno Piwoteka zrobiła taki sa...