Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Browar Cornelius/Sulimar

OKO W OKO - Cornelius Hazy APA vs Cornelius Hazy IPA

Witajcie w kolejnym poście z cyklu „Oko w Oko”. Dziś mam dla Was jakże ciekawy pojedynek. Bratobójczy pojedynek. Wpadły mi w łapki dwa piwa z Browaru Cornelius, który zapewne wszyscy znają. Jest to Hazy APA oraz Hazy IPA. Sami przyznacie, że recenzowanie ich osobno miałoby mniejszy sens niż bezpośrednie porównanie. Tylko w ten sposób można wyłapać wszelkie różnice i niuanse. Smaczku dodaje fakt, że skład obydwu piw jest identyczny! Serio. Identyczny zasyp oraz te same chmiele made in USA. Piwa różnią się tylko ekstraktem i rzecz jasna zawartością alkoholu. Dodam jeszcze, że żadnego z tych piw nigdy nie próbowałem, ale tu i ówdzie słyszałem/czytałem dosyć pozytywne opinie na ich temat. Zapowiada się więc istna uczta dla mego podniebienia. No dobra, bez przesady – zapewne nie dojdzie do spazmów i orgazmów, ale dobre piwko zawsze chętnie wychylę :) Cornelius Hazy APA Piwo fest mętne, jak na hejzi apkę przystało. Ciemno złote w barwie, w sumie to takie herbaciane bardziej, al...

WIELKI TEST PIW W ZIELONYCH BUTELKACH

Oj, dużo Harnasi musieli wyduldać osiedlowi żule przez czas, który minął od ostatniego Wielkiego Testu w gronie moich najlepszych znajomych. Prawie półtora roku trzeba było czekać na to, jakże fajne wydarzenie, ale jak to zwykle bywa nie zawsze każdemu pasowały terminy. No, ale jak już się spotkaliśmy to i się działo ;) Szesnaście różnych piw, ale o co najmniej jednym wspólnym mianowniku. Ilość bodajże rekordowa spośród naszych testów, ale przecież rynek pod tym względem nie zawodzi. Zielone butelki są wszędzie, bo przecież te piwa są takie chmielowe ;) Do sedna zatem. SPRAWY TECHNICZNE Tak jak było wcześniej, tak i teraz – anonimowe próbki, piwa odpowiednio schłodzone, dziesięciopunktowa skala i później średnia arytmetyczna naszych ocen. Pod uwagę braliśmy przede wszystkim poziom nachmielenia, jak również rześkość, pijalność oraz poziom i jakość goryczki. No i oczywiście wady, które niekiedy też miały miejsce. Przy okazji wyjaśniłem testerom czym jest ”zapach skunksa...