Prolog: Nie tak dawno opisywałem Rzemiechę West Coast Pilsner , a dziś pora na Brut IPA. I wcale nie jest to najnowsza Rzemiecha. Jak widać, bardzo płodni są w tym Gościszewie. O co kaman: Ten rodzaj ipki zawsze jest bardzo głęboko odfermentowany, wytrawny, porządnie wysycony i bardzo jasny. Nie ma w nim prawie w ogóle cukrów resztkowych. Mamy tu tylko 12° Blg, a użyte chmiele to Nelson Sauvin, Mosaic, Columbus i Centennial. Wdzianko: Żółto-złote, lekko zamglone. Piana średnich rozmiarów, średnio ziarnista, o śnieżnobiałej barwie, dosyć trwała. Kichawa mówi: Ładny zapaszek, mega świeży, owocowy, nader intensywny. Jest dużo cytrusów, ale też chmiel, jasny słód, igły sosnowe, białe owoce tropikalne oraz odrobina kwiatów w oddali. Naprawdę ślicznie to pachnie. Jadaczka mówi: Bardzo dobre piwo, dosyć wytrawne, ale nie aż tak, jak łest kołst . Mamy tu sporo cytrusów, tradycyjny chmiel, nieco żywicy i kapkę igliwia sosnowego. W tle lekka słodowość w typie białego chleba. Goryc...