No birgiczki, do tego pojedynku musiało kiedyś dojść. To bratobójcze starcie po prostu wam się należało. Dziś w szranki staje słynny już Trybunał ’90 oraz Trybunał Export . Jak dotąd chyba tylko jedna osoba blogerska (dobre, co?) zrobiła takie porównanie. Ale skąd się wziął pomysł? Otóż, obecny tu Trybunał ’90 to jego druga warka (pierwsza partia) i jak tylko pojawił się w gardłach piwoszy, ci natychmiast zarzucili mu, że jest gorszy od pierwszej warki, że mniejsza goryczka, że mniej szlachetna, mniejsza słodowość, a w ogóle, że to jest po prostu Trybunał Export pod inną etykietą. Naprawdę osobiście widziałem masę takich komentarzy. Ja oczywiście w to nie wierzę, bo nawet skład jest nieco inny, choć parametry faktycznie prawie identyczne. W każdym razie mówię: sprawdzam. Trybunał ‘90 Złociste piwo jest idealnie klarowne. Piana obfita, średnio ziarnista, idealnie biała, puszysta i umiarkowanie trwała. Mamy też wyraźny lacing. W smaku jest potężna słodowość i tak zwany oldsc...