Przejdź do głównej zawartości

OKO W OKO - Trybunał '90 vs Trybunał Export

No birgiczki, do tego pojedynku musiało kiedyś dojść. To bratobójcze starcie po prostu wam się należało. Dziś w szranki staje słynny już Trybunał ’90 oraz Trybunał Export. Jak dotąd chyba tylko jedna osoba blogerska (dobre, co?) zrobiła takie porównanie. Ale skąd się wziął pomysł? Otóż, obecny tu Trybunał ’90 to jego druga warka (pierwsza partia) i jak tylko pojawił się w gardłach piwoszy, ci natychmiast zarzucili mu, że jest gorszy od pierwszej warki, że mniejsza goryczka, że mniej szlachetna, mniejsza słodowość, a w ogóle, że to jest po prostu Trybunał Export pod inną etykietą. Naprawdę osobiście widziałem masę takich komentarzy. Ja oczywiście w to nie wierzę, bo nawet skład jest nieco inny, choć parametry faktycznie prawie identyczne. W każdym razie mówię: sprawdzam. 

Trybunał ‘90

Złociste piwo jest idealnie klarowne. Piana obfita, średnio ziarnista, idealnie biała, puszysta i umiarkowanie trwała. Mamy też wyraźny lacing.

W smaku jest potężna słodowość i tak zwany oldschool. Ten słód jest delikatnie opiekany, mocno zbożowy, ale też lekko chlebowy i piwniczny. Krok dalej wjeżdża goryczka – wyrazista, mocna, długa, nawet trochę zalegająca, o wyraźnie ziołowym charakterze. W tle baraszkują sobie akcenty chmielu, skoszonej trawy i świeżych liści tytoniu. Całość jest nieco mineralna, no i oczywiście charakterna, zadziorna.

W zapachu proporcje są bardziej wyśrodkowane. Przyjemna słodowość typu chlebowego fajnie tutaj współgra z nutą chmielu, trawy i dopiero na końcu ziół. Piwnicy nie czuję, choć lekka mineralność się pojawia. Wolę wąchać, niż pić. Taka prawda.

Piwo jest pełne w smaku, bardzo wytrawne, słodowe, lecz nieco takie chropowate przez tą srogą goryczkę, która z czasem zalega coraz bardziej. Nie widzę większych różnic w stosunku do pierwszej warki. Może jedynie ta słodowość jest tu mniej piwniczna i mniej opiekana. Sama goryczka raczej się nie zmieniła. Zostawiam notę z pierwszej degustacji.

OCENA: 6/10

CENA: 4.99ZŁ (Biedronka)

ALK. 4,8%

TERMIN WAŻNOŚCI: 27.11.2027

BROWAR PIOTRKÓW

 

Trybunał Export

Nie będę się tu zbytnio rozpisywał – to piwo wygląda dokładnie tak samo, jak to pierwsze. Od barwy, poprzez klarowność, po pianę i jej budowę. Co jedynie lacingu jest nieco mniej.

Smak jest bardzo podobny, ale jakby ciut łagodniejszy i bardziej chmielowy. Tu również dominuje solidna dawka słodu, zboża oraz chleba. Chwilę później do głosu dochodzi chmiel, trawa oraz liście tytoniu. Profil goryczki jest tutaj zarówno ziołowy, jak i chmielowy. Nie ma też piwnicy. Smakuje to, jak nieco wygładzony i bardziej gładki Trybunał ’90. Powiem szczerze, że ten napitek odrobinę lepiej mi podchodzi.

W aromacie zielone klimaty przodują. Jest wyraźny chmiel, trawka, świeże liście tytoniu i dopiero później słód, chlebek i zboże. W tle pojawia się też minimalny „skunks”, ale to przez zieloną flaszkę. Zapach także bardziej trafia w me gusta i jest bardziej pilsowy, niż w T’90.

Pełnia i wytrawność nie różnią się od pierwszego piwa. Tu także jest bardzo solidna goryczka, ale w zasadzie nie zalega, dzięki czemu balans sprawia tutaj lepsze wrażenie. Owszem, jeśli chodzi o „piwo jak dawniej”, czyli tak zwany oldskul, to Trybunał ’90 wygrywa. Dla mnie jednak liczy się głównie pijalność, balans oraz ogólny odbiór. W tych aspektach Trybunał Export jest zwyczajnie lepszy. Tak więc, obydwa piwa są dosyć podobne, ale z pewnością nie takie same. Tą teorię można zatem odłożyć między bajki. Pozdrawiam.

OCENA: 7/10

CENA: 3.99ZŁ (Dino)

ALK. 5%

TERMIN WAŻNOŚCI: 11.12.2027

BROWAR PIOTRKÓW

Komentarze

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

MINI TEST Piw Karpackie 17%

Ja wiem, że Kopyr wypił, żebyśmy nie musieli, ale jednak ciekawość zwyciężyła :> W końcu udało mi się wyhaczyć cztery nowe mocarze marki Karpackie. Trzy wersje smakowe oraz podstawka. Nie mogę sobie pozwolić na testowanie ich pojedynczo, bo kolejka jest zbyt długa. Tak więc, ‘karpaty’ wchodzą z buta, a ja od razu odpalam trójpaka, czyli Mini Test. Uspokajam zarazem internetowych szeryfów – nie wypiję tego na raz. Van Pur tak zszokował rynek tymi wypustami, że ja do dzisiaj nie zebrałem szczeny z podłogi. 17% alko!!! I nie są to rzecz jasna wymrażanki. Na co komu takie piwa? To nawet najwytrwalszych żuli poskłada do reszty. Ciekawostką jest tu górna fermentacja, więc to mogą być takie pseudo barli łajny z aromatami. A co myśleliście, że dolano tu soków? No dobra, do jednego dolano, ale o tym poniżej. Zobaczcie jak bardzo rynek się spolaryzował ostatnio – z jednej strony mega szybko rosnący udział „zerówek”, a z drugiej coraz więcej fest mocnych piw (najczęściej smakowych). Był...

TOP 10 POLSKICH PIW KONCERNOWYCH

Z racji moich zainteresowań, co jakiś czas ktoś mnie pyta, jakie jest moje ulubione piwo? Ja wówczas dyplomatycznie odpowiadam, że nie ma takiego piwa . Nie mam jednego ulubionego piwa, które darzyłbym największą estymą, szacunkiem i czcią, niczym muzułmanie Allaha. Powiem więcej: nie mam nawet jednego ulubionego browaru. I to z bardzo prostego powodu – na rynku jest tak dużo polskich świetnych, wręcz rewelacyjnych piw, że nie jestem w stanie wybrać jednego! Nie żartuję. Mimo widocznej rewolucji piwnej w naszym kraju, nadal zdecydowana większość konsumentów piwa, to niedoinformowani, zamknięci w sobie konserwatyści, którzy przez całe swoje życie pili co najwyżej 3-4 marki piwa. Oczywiście tymi piwami są ‘jasne pełne’ od „wielkiej trójcy” (KP, GŻ, CP), no może co niektórzy napili się raz, czy dwa porteru z Żywca. Z myślą o takich osobach   postanowiłem napisać mały przewodnik, odnośnie najlepszych piw koncernowych, które miałem okazję próbować. Dlaczego akurat rzuciłem s...

OKO W OKO - Trybunał '90 vs Piwo Jasne

A to ci niespodziankę zrobił nam Kopyr i Browar Piotrków. W ‘biedrach’ kilka dni temu pojawiła się nowość Trybunał ’90 – piwo jak dawniej. I wychodzi na to, że ten dopisek wcale nie jest z dupy. Wg Tomka to piwo smakuje i pachnie, jak typowy (czyt. dobrze zrobiony) pils z pierwszej połowy lat 90-tych. Czyli zanim koncernowe łapska zepsuły te wszystkie nasze Żywce, Tyskie, czy inne Okocimy. Trybunał ’90 ma nas przenieść w czasie do lat, gdy piwa były wyraziste, mocno słodowe i solidnie nachmielone na goryczkę. Kopyr jest niejako ambasadorem tego piwa, a także współautorem. Ponoć sporo jego wskazówek zostało wdrożonych przy tym projekcie (nawet słynna butelka euro). Od niedawna jakby zrobiła się moda na slogan „piwo jak dawniej”. Już w zeszłym roku takowym hasłem reklamował się przecież Miłosław Jasne Pełne, czy Herbowe z Cieszyna. Natomiast AleBrowar dopiero co wypuścił Piwo Jasne w retro-bączkach. W opisach mrugając do nas okiem, że to również jest piwo zrobione na starą modłę. Tak w...

OKO W OKO - Perła Chmielowa vs Perła Export

  Było już porównanie Perły Chmielowej Pils w brązowej i zielonej butelce ( tutaj ), no więc w końcu przyszedł czas rozstrzygnąć, która Perełka jest lepsza – Chmielowa, czy Export. Obydwie z pewnością mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja raczej opowiadam się za tymi pierwszymi, choć z pewną rezerwą. A tak osobiście i prywatnie, to wolę Chmielową, ale w brązowej flaszce. Co ciekawe, Perła Export pojawiła się na blogu, jako jedna z pierwszych recenzji, a było to równo dziesięć lat temu… To, że są to te same piwa już na wstępie trzeba wykluczyć, bowiem woltaż aż nadto się różni. Producent w obydwu przypadkach nie podaje składu, więc nie wiemy tak naprawdę, jakie różnice są na papierze, ale za chwilę przekonam się, jakie będą w ocenie organoleptycznej. Perła Chmielowa Pils Ładne piwko, złociste, klarowne. Piana średnio obfita, dość rzadka i szybko się dziurawi. Kilka minut i już jej nie było. Lacingu brak. W smaku znajome nuty trawiastego chmielu, ziół oraz jasne...

WIELKI TEST PIW W ZIELONYCH BUTELKACH

Oj, dużo Harnasi musieli wyduldać osiedlowi żule przez czas, który minął od ostatniego Wielkiego Testu w gronie moich najlepszych znajomych. Prawie półtora roku trzeba było czekać na to, jakże fajne wydarzenie, ale jak to zwykle bywa nie zawsze każdemu pasowały terminy. No, ale jak już się spotkaliśmy to i się działo ;) Szesnaście różnych piw, ale o co najmniej jednym wspólnym mianowniku. Ilość bodajże rekordowa spośród naszych testów, ale przecież rynek pod tym względem nie zawodzi. Zielone butelki są wszędzie, bo przecież te piwa są takie chmielowe ;) Do sedna zatem. SPRAWY TECHNICZNE Tak jak było wcześniej, tak i teraz – anonimowe próbki, piwa odpowiednio schłodzone, dziesięciopunktowa skala i później średnia arytmetyczna naszych ocen. Pod uwagę braliśmy przede wszystkim poziom nachmielenia, jak również rześkość, pijalność oraz poziom i jakość goryczki. No i oczywiście wady, które niekiedy też miały miejsce. Przy okazji wyjaśniłem testerom czym jest ”zapach skunksa...

OKO W OKO - Łomża Jasne vs Łomża Pils

  W swojej blogerskiej karierze piłem już nie jedną Łomżę. W zasadzie to chyba wszystkie jakie były przez ten czas na rynku. Wiadomo, że jedne piwa znikają, a w ich miejsce pojawiają się inne i mam tu na myśli tylko w obrębie jednej marki. Tak więc tych Łomż/Łomżów trochę już na blogu było. Ostatnio wpadłem jednak na pomysł, aby porównać dwa chyba najbardziej popularne piwa z tej marki – Łomża Jasne i Łomża Pils . To pierwsze jest mi bardzo dobrze znane i lubiane. Można rzec, iż ostatnio regularnie zasila ono moje gardło. Jest piwem szeroko dostępnym, względnie niedrogim, dosyć smacznym i po prostu pijalnym. Łomża Pils natomiast pojawiła się na rynku jakieś dwa lata temu, a na blogu dostała taką samą notę, jak jej starsza siostra. Jednakże piłem to piwo łącznie może trzy razy. Złych wspomnień nie mam, więc uważam je za godnego rywala dzisiejszego „pojedynku”. Łomża Jasne Piwo ubrane jest w jasno złoty odcień o idealnej klarowności. Piana jest całkiem słusznych rozmiarów,...

WIELKI TEST MÓZGOTRZEPÓW

W pewien chłodny listopadowy wieczór, ja i czterech moich ziomali, spotkaliśmy się u mnie na kwadracie celem spożycia alkoholu. Nie jakieś tam zwykłe żłopanie piwska do meczu kopanego, czy innego MMA. Otóż tego wieczoru miał miejsce Wielki Test Mózgotrzepów!!! 9% alko and more … A co? Jak się bawić, to się bawić. Drzwi wyje…, okno wstawić ;p Oficjalnie strong lagery , w żargonie żulerskim mózgotrzepy lub mózgojeby . Są to jasne i bardzo mocne piwa o wyraźnie narzucającym się charakterze słodowym i alkoholowym. Ich jedynym celem jest dostarczenie do organizmu procentów, z czego doskonale zdają sobie sprawę wszyscy stali bywalcy osiedlowych monopolek (pozdro Wiesiek). Walory smakowe są tutaj na ostatnim miejscu. Tak to przynajmniej wygląda w teorii. SPRAWY TECHNICZNE Tym razem ekipa Wielkiego Testu składała się z pięciu osób: ·          Damian – amator Żubra w puszce (w butelce zresztą też). Nigdy nie rusza się z domu bez sw...

WIELKI TEST PIW NIEPASTERYZOWANYCH

Był wieczór. Była zima. Był luty i było zimno, ale nie było śniegu. Na kwadrat wjechało mi kilkoro znajomych z tortem, szampanem i „czymś mocniejszym”. Tak, dwa dni wcześniej miałem urodziny. Nie powiem które, bo i tak zabrakłoby Wam palców do liczenia. Podpowiem tylko, że „trójka” z przodu już jakiś czas temu wskoczyła ;) Przyjąłem gości z wielką uciechą, no ale przecież w gościach nie można siedzieć o suchym pysku. No to tak na rozgrzewkę żeśmy zrobili test – Wielki Test Piw Niepasteryzowanych! A co było dalej, to już pozostanie naszą słodką tajemnicą ;p Planowałem to już od bardzo dawna, ale Bóg mi świadkiem, naprawdę ciężko jest zebrać odpowiednią ekipę. Moja ekipa do Wielkich Testów oczywiście nie jest stała jak możecie zobaczyć po zdjęciach, ale można powiedzieć, że trzon „testerów” pozostaje raczej niezmienny. Cóż ciekawego jest w piwach niepasteryzowanych? W sumie to nic. Wydaje mi się, że boom na tego typu napitki już dawno minął. Obecnie chyba już mało kto daje się ...