Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

OKO W OKO - Kmicic Jasne Pełne vs Kmicic Jasne Pełne (WTF?!)

Mam dwa różne piwa, ale o takiej samej nazwie, uwarzone w tym samym stylu i o bardzo podobnych parametrach. Co można z nimi zrobić? Oczywiście sporządzić następny wpis z serii „Oko w Oko”! :D Piwo Kmicic to temat rzeka. Częstochowski Browar Kmicic zaprzestał warzenia pod koniec 2004 roku. Niestety nie było mi dane spróbować żadnego z miejscowych wyrobów (mieszkałem wówczas na Lubelszczyźnie). Piwa Kmicic oraz Bohun były jednak jeszcze przez pewien czas wciąż produkowane, tyle że w browarze w Zduńskiej Woli. Po czym zniknęły z rynku na długie lata. Dość nieoczekiwanie kultowa marka częstochowskiego piwa pojawiła się ponownie w 2014 roku. Tych Kmiciców pojawiało się, aż cztery rodzaje. Jak głosi etykieta, zostały uwarzone w pobliskim Browarze Wąsosz na zlecenie firmy SGA Sp. z o.o., której to siedziba (chyba tylko na papierze) mieści się dokładnie pod takim samym adresem, co ruiny częstochowskiego browaru. Oczywiście spółka musi posiadać prawa do marki Kmicic. Wszystko odbywa się zatem z…

SHORT TEST: Po Godzinach - Hippyskus

MOJA PIWNICZKA: 5,5-LETNI PORTER MOCNO DOJRZAŁE

"Moja Piwniczka" to regularny cykl degustacji porządnie wyleżakowanych piw (minimum 4-letnich), które pojawiają się na blogu mniej więcej raz na miesiąc w okresie jesienno-zimowym.
Cześć i czołem! Cykl Moja Piwniczka po wiosenno-letniej przerwie, wraca na łamy blogaska :D W całym kraju zaczęło piździć jak w kieleckim, więc nie ma co dłużej zwlekać. W ruch poszły kozaki, kurtki zimowe, czapki, kalesony i inna odzież pierwszej (zimowej) potrzeby. Jedziemy z trzecią odsłoną „Mojej Piwniczki”! Portery bałtyckie, ruskie imperialne Stouty, Barley Wine, Wee Heavy – to jest to, co tygryski lubią najbardziej. A portery bałtyckie, ruskie imperialne Stouty, Barley Wine, Wee Heavyporządnie wyleżakowane, to jest to, co takie świry jak ja lubią najbardziej :p Zapewne niemała część z moich czytelników z wypiekami na twarzy czekała na rozpoczęcie nowego sezonu Mojej Piwniczki (ja to nawet miałem wypieki na dupie). Sporo z Was wie już doskonale na czym cała rzecz polega. Natomiast nowych fanbo…

FORTUNA CZARNE Whisky Wood. Drewno poszło w komin

Browar Fortuna idzie w zaparte. Zamiast szarpnąć się na prawdziwe leżakowanie piwa w beczkach, wciąż dodają do piwa drewniane wióry. Nie mówię, że to źle, ale to zawsze będzie tylko namiastka prawdziwego barrel aged. Dopiero co na półki sklepowe wjechał nowy Komes Porter, a dosłownie kilka dni temu browar z Miłosławia prezentuje swoją kolejną nowość – Fortuna Czarne Whisky Wood (do kupienia w Lidlu w bardzo dobrej cenie). Ponoć jest to piwo Fortuna Czarne, tyle że leżakowane z płatkami z beczek po Whisky. Okej, pomysł może i szanuję, ale wątpię, żeby bazą była tu regularna Fortuna, której stężenie alkoholu wynosi 5,8%. Nowość z kolei chwali się woltażem na poziomie 7,5%. Składu obydwu piw niestety nie można porównać, bo browar po prostu się tym nie chwali. Fortuna Czarne to bardzo popularne piwo w ofercie tego producenta. Niestety to nie moja bajka. Zalepiająca wręcz słodycz, monotonia, do tego nieodparte wrażenie picia ciemnego piwa zmieszanego z coca-colą w stosunku 80:20 (20% piwa …

Piwo z czarnym kwadracikiem to zajebista rzecz!

No i lecimy z kolejnym mocnym trunkiem. Przyszła jesień, zrobiło się już dosyć zimno, więc to doskonała okazja, by wyciągnąć z szafy jakiś większy kaliber. W sumie jeśli ktoś kocha RISy, czy portery bałtyckie, to już teraz może odetchnąć z ulgą, bo mamy usprawiedliwienie – jest chłodno, zatem bez przeszkód możemy się już raczyć mocnymi winter warmerami. Żona/kochanka/dziewczyna/narzeczona już teraz nie ma nic do powiedzenia. Latem mogła mieć jakieś ale, typu: „Taki gorąc, a Ty znowu chlejesz takie mocne piwa?! Radlera, byś się napił!”. Teraz niestety argumenty już za nią nie przemawiają. Dziś na tapecie ląduje Black Square z Browaru Absztyfikant. Jak widać na załączonym obrazku – czarny kwadrat został tutaj potraktowany zupełnie dosłownie. Jest to debiut tej ekipy na blogu. Miejmy nadzieję, że zaliczymy go do udanych. Black Square to oczywiście Imperialny Stout z prażonym ziarnem kakaowca oraz ziarnem fasoli tonka, którą już znam z kilku piw. Z bardziej oczywistych składowych mamy tu pł…

1 na 100 PIGWOWIEC I MIÓD. Czy lepszy niż podstawka?

W końcu biorę się za nowe 1 na 100 od Kormorana. Jestem do tyłu o jakieś trzy miechy, ale w kolejce czekały przecież inne piwa. A kolejka to rzecz święta – nie oszukuj, bo Cię znęka. 1 na 100 Pigwowiec i Miód, to jak głosi producent: Lite Fruit & Honey Ale. W składzie mamy więc miód naturalny (3%) oraz naturalny sok z pigwowca (2,4%). Na wieść o miodku w tak lekkim napitku piwna gawiedź zareagowała falą hejtu. Tak niskoalkoholowe piwo ma być rześkie jak poranna bryza, a nie mdłe od miodu – krzyczeli w komentarzach. Jak się szybko okazało – shitstorm był niepotrzebny, bowiem nowość od Kormorana ponoć walorami smakowymi dorównuje, a wg niektórych nawet przewyższa starszego brata. Kormoran to jednak potrafi, dlatego z trollowaniem należałoby się wstrzymać co najmniej do degustacji mości Państwo. Początkowo przyszło mi na myśl, by ową nowinkę zestawić z pierwowzorem w ramach cyklu „Oko w Oko”. Jednakże wówczas byłaby to już trzecia recenzja na blogu 1 na 100 Lite APA, co byłoby pewnego…

KONSTANCIN Saison wg receptury Doroty Chrapek

Na początek dzisiejszego wpisu krótka lekcja historii. Przyda Wam się ;) Jest sobie zabytkowy Browar Czarnków A.D. 1893. (najdłużej działający państwowy browar). W 2010 roku kupuje go spółka o nazwie Browar Gontyniec. W międzyczasie owa spółka zaczyna budować od podstaw swój własny browar w miejscowości Kamionka. W międzyczasie spółka Browar Gontyniec staje się właścicielem Browaru Konstancin, ale tylko po to, by go zlikwidować, a sprzęt przenieść do nowego Browaru Kamionka. Jakiś czas później rzeczona firma zmienia nazwę na Browar Czarnków S.A z siedzibą w Kamionce i browarami w Czarnkowie oraz Kamionce. W Kamionce warzone są piwa marki Konstancin, a w Czarnkowie te wszystkie Noteckie, Gniewosze i inne. To tak w skrócie (o ile czegoś nie pomyliłem). Oj, sporo dziewic zaszło w ciążę, odkąd piłem ostatnio piwo marki Konstancin. Widzę je (piwa, nie dziewice) regularnie podczas każdej wizyty w oszołomie, ale jakoś mnie nie kręcą te farbowane lisy. No kurde czuję pewien dystans, awersję do…

Ścienna MAPA PIWOSZA - doskonały prezent dla beergeeka!