Jestem w posiadaniu dwóch włoskich pilsów i nie zawaham się ich użyć. Zwłaszcza, że to napitki od dwóch najstarszych polskich rzemieślników. To będzie pojedynek gigantów!
Italian Pils to nieco sztuczny twór, który chyba nie jest uznawany przez BJCP, aczkolwiek część piwnego świata traktuje go jako oddzielny styl. Narodził się oczywiście na Półwyspie Apenińskim w latach 90-tych ubiegłego wieku (jak to dziwnie brzmi, co nie?). W teorii smakuje to, jak niemiecki pils ze sporą goryczką, ale nachmielony jest bardziej owocowymi odmianami chmielu, najczęściej słoweńskimi i/lub niemieckimi. Często jest też chmielony na zimno, by dodać mu jeszcze większej rześkości.
Motlo Bene (12° Blg) został nachmielony Perle, Spalter Select i chmielem Saphir. Do piwa z AleBrowaru (11,6° Blg) dodano zaś odmianę Styrian Wolf, Styrian Dragon i Tettnanger.
Molto Bene
Piwo jest klarowne i jasnozłote. Biała piana rośnie do umiarkowanych rozmiarów. Jest dość drobna i puszysta. Opada niestety trochę zbyt szybko.
Smak jest bardzo świeży, rześki i oczywiście chmielowy. Trawiasty chmiel wydaje się lekko dominować nad jasnym słodem o bagietkowo-zbożowym profilu. O krok dalej mamy żółte i białe owoce (sporo cytrusów, ale nie tylko), a w tle dzielnie sobie radzą subtelne kwiaty, żywica oraz zioła. Całość jest delikatnie mineralna. Goryczka jest wyraźna, ale nie mocna. Posiada ładny chmielowo-cytrusowy profil. Bardzo dobre piwo.
W aromacie jest jeszcze bardziej owocowo – sporo tu brzoskwiń, nektarynek, jabłek, czy moreli. Dopiero za nimi mamy akcenty chmielowe, trawiaste i słodowe. Stawkę zamykają subtelne kwiaty i landrynki. Nie jest to może zapachowy wulkan, ale miło się wącha.
Molto Bene to umiarkowanie pełne w smaku piwo, dość gładkie, wyraźnie owocowe i rześkie. Balans jest tu wyśmienity, a goryczka w punkt dobrana, dzięki czemu całość sprawia dosyć wytrawne wrażenie. Pijalność także pozostaje bez zarzutu. Ciecz znika w okamgnieniu i doskonale gasi pragnienie. Jest to bardzo dobrze wykonany i bardzo smaczny napitek.
OCENA: 8/10
CENA: 9.99ZŁ (Lidl)
ALK. 5,5%
TERMIN WAŻNOŚCI: 22.04.2027
BROWAR PINTA
Italian Pils
Z wyglądu nie ma żadnych różnic. Trunek z AleBrowaru wygląda zupełnie identycznie, jak ten od Pinty.
W smaku jest tu zauważalnie więcej owoców. Może nieco mniej cytrusów, ale na pewno więcej brzoskwiń, moreli, czy mirabelek. Słodowość praktycznie nie różni się od konkurenta – jest delikatna i przyjemna. Finisz zwieńczony został przyjemną nutą kwiatów, chmielu i świeżo ściętej trawy. Goryczka jest podobnego typu, lecz nieco słabsza. To piwo również wypada nader rześko i bardzo smakowicie.
Aromat potwierdza wrażenia smakowe – jest dobitnie owocowo, soczyście i świeżo. Zupełnie jakbym wąchał brzoskwinię, czy inną nektarynkę. Chlebowa słodowość jest mocno wycofana, a w zamian pojawiają się tony chmielowe, trawiaste i kwiatowe. Naprawdę ładnie to pachnie.
Pełnia niczym nie różni się od pierwszego piwa. Natomiast to jest odrobinę bardziej gładkie, bardziej soczkowate i owocowe, a zarazem mniej wytrawne i goryczkowe. Choć oczywiście te różnice nie są duże. One się po prostu trochę różnią, ale generalnie smakują podobnie. Dlatego dziś ogłaszam remis. Obydwa trunki są godne polecenia.
OCENA: 8/10
CENA: 8.99ZŁ (Kaufland)
ALK. 5,2%
TERMIN WAŻNOŚCI: 15.07.2027
ALEBROWAR

Komentarze
Prześlij komentarz