poniedziałek, 2 maja 2016

PIWO MIESIĄCA - KWIECIEŃ 2016



Kolejny miesiąc minął jak z bicza trzasnął. Jest to więc odpowiedni moment, by wyróżnić najlepsze piwo ostatnich 30 dni. Wyróżnić po to, by jakiś browar miał radochę i dodatkową ambicję, a Wy pojęcie o tym, jak dobre potrafi być polskie piwo. Cholernie dobre i urywające wiadome części ciała. Tak smaczne, że ‘Kuboty’ same z nóg spadają, a kalesony filcują się, aż pod samą dupę!

W kwietniu nie brakowało na blogu wyróżniających się i bardzo smacznych trunków. Jednakże walka o tytuł najlepszego piwa miesiąca rozgrywała się w zasadzie pomiędzy czterema pozycjami: ANTYkwariat (American Smoked Stout) z Antybrowaru, Porter 24° (wędzony porter bałtycki) z Widawy, Ósemkowe (Imperial AIPA) oraz Flagowe (AIPA) z Browaru Spółdzielczego. Pozostała reszta piw wyraźnie odstawała od wyżej wymienionych.
Wszystkie te trunki były niemiłosiernie smaczne, pyszne i niepowtarzalne, ale jedno z nich szczególnie zapadło mi w pamięć. Podgrzało do czerwoności moje zwoje w czaszce, wywołując szeroki uśmiech na twarzy, podobny do komputerowo zrobionej gęby Jima Carreya w filmie Maska.

Panie i Panowie tytuł PIWO MIESIĄCA – KWIECIEŃ 2016 wędruje do Browaru Widawa za piwo Porter 24° (edycja 2015)!!! :D


Nie będę ponownie przytaczał wszystkich epitetów określających to niesamowite piwo, bo zwyczajnie szkoda strzępić klawiatury w moim wysłużonym już Fujitsu Siemensie. Zainteresowani zapewne potrafią kliknąć w link do recenzji.
Bez wątpienia jest to jeden z kilku najlepszych krajowych porterów bałtyckich, miażdżący konkurencję zarówno samym wyglądem, jak i złożonym smakiem oraz aromatem. Po prostu piwo z serii „Most Wanted. Warte grzechu, kłótni z małżonkiem, czy nawet spania na wycieraczce ;p
I nie była to wcale najbardziej pożądana wersja tego piwa. Ów porter, był leżakowany w stali. Jego poprzednie wcielenie natomiast było wersją Barrel Aged leżakowaną w dębowej beczce po burbonie! Tamten trunek to musiał być ideał ideałów. Szkoda, że nigdy go nie próbowałem :(

Browarowi Widawa, a ściślej mówiąc Wojtkowi Frączykowi składam sakrucko szczere gratulacje i podziękowania! Jest mi niezmiernie miło, że miałem okazję pić tak znakomite piwo :D

Zobacz także: Piwo Miesiąca - Marzec 2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz