wtorek, 23 grudnia 2014

ŁOWICKIE OATMEAL ALE


ALK.5%. Ze względu na słabą dostępność rzadko kiedy mam okazję skonsumować coś z rzemieślniczego Browaru Bednary, a szkoda bo widzę w nim potencjał. Dlatego też, jak tylko nadarzy się jakaś okazja – biorę co jest pod ręką. I tym sposobem niedawno stałem się właścicielem dwóch piw Łowickich.
Jednym z nich jest Oatmeal Pale Ale, czyli jasne piwo górnej fermentacji z dodatkiem płatków owsianych. Trochę może dziwić taki stan rzeczy, bo przecież płatki owsiane kojarzą się niemal wyłącznie z Oatmeal Stoutem, który jest piwem czarnym jak smoła. Browar Bednary jednak postanowił pójść pod prąd i uwarzył jasnego ałtmila.
Jestem szczery do bólu, więc przyznam się Wam, że piłem to piwo na Krakowskim Festiwalu Piwa. Wówczas mi smakowało, chociaż obiektywnie muszę stwierdzić, że w tamtym momencie odczuwałem już trudy całodniowej degustacji ;>


Cholernie podobają mi się te regionalne etykiety z Bednar, ale dlaczego do jasnej ciasnej nie podają pełnego składu?! Mam prawo wiedzieć, jakich słodów i chmieli użyli bez odpalania kompa!
Troszkę się wkur.. zdenerwowałem, ale cała złość mi przeszła już po pierwszym łyku. Piwo jest naprawdę dobre.
Nalewa się z dość obfitą, kremową i puszystą pianą, która jest nader trwała i drobna, opadając solidnie brudzi szkło.
Nisko wysycone piwo posiada ładny ciemno złoty kolor i jest wyraźnie mętne.
W aromacie naprawdę czuć płatki owsiane! Owsianka jest wyczuwalna nawet bardziej niż w większości stoutów owsianych. Rolę drugoplanową odgrywa tu całkiem sympatyczna, lekko stonowana słodowość typu zbożowego oraz średnio intensywne niuanse chmielowe, rześkie cytrusy i odrobina słodszych owoców. Nie ma tu amerykańskiej bomby chmielowej, ale w sumie i nie musi być. W tle minimalna chlebowość, którą bardzo lubię w piwach. Całość pachnie świeżo, lekko i nienachalnie, co akurat w tym przypadku jest plusem.

Smak jest kontynuacją tego, co dzieje się w zapachu. Bogata, obszerna słodowość, zboże, chlebek i płatki owsiane tworzą całkiem zgraną paczkę ze świeżym chmielem i kwaskowymi cytrusami. W tle na chwilę pojawia się niewielka trawiasta nuta oraz delikatne owoce tropikalne. Piwo wieńczy niezbyt mocna, acz obecna chmielowa goryczka, która jest krótka, bardzo szlachetna i nie zalega – jednym słowem podoba mi się.
Łowickie Oatmeal Ale to kawał genialnego i idealnie zbalansowanego piwa, które znika ze szklanki w oka mgnieniu – to się nazywa pijalność! Połączenie owsianki, słodu i chmielu zostało tutaj dopracowane do perfekcji. Trunek co prawda posiada średnią pełnię oraz równie przeciętną treściwość, ale przecież nie o to chodzi w lekkim i sesyjnym napitku, który jest przyjemnie kwaskowy i jednocześnie lekko gorzki. Mam wrażenie, że bardzo dobrze sprawdza się ten specjał w letnie i słoneczne dni, chociaż w grudniu, po południu też daje sobie znakomicie radę!
Jestem pod wielkim wrażeniem.
OCENA: 9/10
CENA: ok. 8.50ZŁ
BROWAR BEDNARY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz