środa, 17 grudnia 2014

POMORZANIN


ALK.5,2%. Pomorzanin i Polka Pils to pierwsze dwa piwa z ‘reinkarnowanego’ w tym roku browaru w Wąsoszu. Polkę piłem już dawno, jednak drugi z tej dwójki – niefiltrowany lager – musiał swoje w piwnicy odstać. Aż do dzisiaj, gdy termin ważności zaczął niebezpiecznie się zbliżać do „godziny zero”. Dałem więc piwu zielone światło.
Jak czytamy na kontrze: Pomorzanin „stanowi hołd i wyrazy szacunku dla jednego z najważniejszych plemion polskich – Pomorzan”. Fajnie, ale w takim razie takim samym hołdem jest też piwo Wąsosz 12°, które różni się od Pomorzanina tylko i wyłącznie etykietą. Tak, to te same piwa, jednakże Wąsosz 12° sprzedawany jest wyłącznie w strefie, obejmującej zasięg rzutu kamieniem od browaru, a mój dzisiejszy gość to już można by rzec - trunek eksportowy.
Butelkę oblepia całkiem sympatyczna, klasowa i nieźle dopracowana etykieta, która zawiera w sobie spore akcenty regionalizmu (czyt. podoba mi się). 


Po przelaniu do szklanki tytułowy Pomorzanin okazał się być lekko mętnym, złocistym trunkiem, na powierzchni którego uformowała się dość obfita i puszysta kołderka mieszano ziarnistej piany. Piana o białej jak śnieg barwie niezbyt długo utrzymywała się przy życiu, ostatecznie kończąc swój żywot po mniej więcej pięciu minutach.
Piwo jest przeciętnie nasycone dwutlenkiem węgla, ale akurat w tym przypadku mi to pasuje. A co z zapachem?
Aromat to udane połączenie trawiastego chmielu i jasnego słodu, z niewielką domieszką chlebowo-zbożowych niuansów. Szczególnie in plus zaskoczył mnie tutaj wyraźnie wyczuwalny chmiel, którego tak często brakuje w tego typu napitkach. Ze szkła bije przyjemna kwaskowo-cytrusowa chmielowość, a nie słodowa słodycz. Brawo!

W smaku jest bardzo podobnie – dominuje w nim lekka kwaskowość oraz całkiem sporo chmielu w najczystszej postaci. Nieco dalej można spotkać średnio pełną słodowość, wspartą niewielki akcentami chlebowymi. Natomiast daleko z tyłu majaczy szczypta cytrusów i świeżo skoszonej trawy. Na finiszu „dopada nas” bardzo sympatyczna, ułożona i nie zalegająca chmielowa goryczka, która może nie jest jakoś bardzo mocna, jednak w zupełności kontruje całą resztę. Nie ma tu żadnego pierwiastka pochodzenia kosmicznego, ale w sumie czego chcieć więcej od piwa, które na dobrą sprawę można nazwać niefiltrowanym pilsem?
Pomorzanin to naprawdę smaczny, świeży i dość lekki w odbiorze chmielowy wywar. Niezbyt treściwy i co najwyżej półpełny w smaku, ale dzięki temu diabelnie pijalny i doskonale orzeźwiający. Zapewne świetnie sprawdza się w upalne lato – idealny materiał na tzw. piwo codzienne. Mi najbardziej podoba się w nim ten wyraźny chmielowy sznyt, który nadaje ton całej kompozycji. No i ta idealnie skomponowana i szlachetna goryczka...mniam!
OCENA: 8/10
CENA: ok. 4ZŁ
BROWARY REGIONALNE WĄSOSZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz