niedziela, 28 grudnia 2014

WRĘŻEL AMERICAN PALE ALE


ALK.4,8%. Dzisiaj robimy trzecie podejście do Browaru Wrężel. Po bardzo udanej ajpie i równie udanym weizenie ponownie zobaczę na co stać jankeskie chmiele.
Zapewne każdy z was wie, że American Pale Ale to taka łagodna AIPA, nieco lżejsza, mniej goryczkowa i hardcorowa. Zdaniem większości, piwo to idealnie nadaje się do rozpoczęcia przygody z nowofalowym piwowarstwem – nie odrzuci zbyt nachalnymi lupulinami, a jednocześnie wyraźnie pokaże różnicę smaku i aromatu w stosunku do zwykłych ojrolagerów.
Siłą napędową dzisiejszego specjału ma być Mosaic, Amarillo, Cascade i Magnum. Ciekawostką natomiast jest (wyróżniony w składzie) mech irlandzki. Sam w sobie nie wnosi on praktycznie żadnych wyczuwalnych niuansów, jednakże powoduje zwiększone wytrącanie białka z brzeczki, a w rezultacie m.in. mniejszą tendencję do zmętnienia piwa na zimno. Chodzi więc o klarowność. 


APA od Wrężela prezentuje się całkiem nieźle. Piwo posiada ładny, bursztynowy kolor i jest lekko mętne. Pokrywa go dosyć obfita i trwała piana o kremowej barwie i średniej ziarnistości. Całości dopełnia nienajgorszy lacing, który fajnie zdobi szkło.
Wysycenie oscyluje na średnim w kierunku niskiego poziomie i moim zdaniem mogłoby być nieco bardziej intensywne.
Do aromatu natomiast nie mam już żadnych zastrzeżeń. Solidna dawka świeżych cytrusów wespół z tropikalnymi owocami, lekką żywicą i subtelną sosną daje nam jasno do zrozumienia z czym mamy do czynienia. Delikatna słodowość w tym przypadku jest tylko tłem. Zapach jest dość intensywny i nie trzeba się w nim długo doszukiwać poszczególnych składowych. W skrócie – podoba mi się.

Smak jest lekko kwaskowy od chmielu i cytrusowych klimatów, których jest tu całkiem sporo. Nieco słabiej wyczuwam posmaki owoców tropikalnych, a żywicy oraz iglaków jest tutaj zdecydowanie najmniej, co nie znaczy jednak, że ich tu nie ma. Są, ale trzymają się w bezpieczniej odległości. Podobnie jak było w zapachu – tło zostało zdominowane przez subtelne nuty jasnego słodu. Sporym plusem tego całego spektaklu jest nieźle dobrana goryczka - średnio mocna, doskonale wyważona, niezalegająca o przyjemnym, chmielowo-żywicznym charakterze. Niestety po pewnym czasie wkrada się tutaj szorstkość i lekko ściągające odczucia, które ujmują owej goryczce nieco szlachetności.
Całość smakuje dobrze, piwo jest nieźle zbalansowane, przyjemnie rześkie i jednocześnie niezbyt nachalne w odbiorze. Półwytrawny finisz, lekkość, odpowiednia pełnia i wysoka pijalność to niewątpliwe atuty. Gdyby nie niewielkie ciało słodowe można by rzec, że jest to jakieś AIPA.
Kolejne piwo od Wrężela, które oceniam nader wysoko. No, no, jak tak dalej pójdzie, to nowy kontraktowiec z Zarzecza stanie się jednym z wiodących polskich craftowów.
OCENA: 7/10
CENA: nieznana
BROWAR WRĘŻEL//BROWAR ZARZECZE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz