piątek, 31 sierpnia 2018

SHORT TEST: Black Noble od Rockmilla



Prolog: Piłem ja już jakieś RISy od Rockmilla, ale tego to jeszcze w ustach nie miałem. Black Noble to prawdziwy kozak – ekstrakt niemal zwala z nóg, a woltaż przyprawia o zawroty głowy.
O co kaman: Kaman jest o to, że mam tu czarnego potworka z kawą i wanilią w składzie. 27º Plato sugeruje, że może być naprawdę gruuubo!
Wdzianko: Piwo jest totalnie czarne. Piana bujna, gęsta i zwarta, niczym fryzura Zygmunta Chajzera w każdym odcinku Idź Na Całość.
Kichawa mówi: Biere to w ciemno! Pachnie mi tu świeżo zaparzoną kawusią z niewielką ilością śmietanki. Dalej mamy palone słody, gorzką czekoladę oraz przypalone toffi. W tle pałęta się szczypta anyżu, ciemnego pieczywa i brownie. Wanilii niestety brak. Alkohol też jest prawie, że nieobecny. Genialnie ułożony napitek, sprawiający mnóstwo radości :)
Jadaczka mówi: Piwo nie jest aż tak gęste, jak sugerowałby ekstrakt, choć oczywiście głębi smaku nie można mu odmówić. Pełno tu pralinek, świeżo zmielonych ziaren kawy, palonych słodów i czekolady deserowej. Z kontrą przybywa przyjemna wanilia, a także odrobina cukru kandyzowanego, ciemnych leśnych owoców oraz karmelu, wpadającego w toffi. Kawowo-palona goryczka jest idealnie dobrana. Alko delikatnie rozgrzewa, ale sumarycznie jest dobrze ułożone. Smaczniutkie to piwko! Można mlaskać z zachwytu. Pozwalam.
Komu mogę polecić: A w sumie to wszystkim fanbojom ciemnych i mocarnych piw. Będą państwo zadowoleni. Macie na to gwarancję Poxipolu ;) oraz moje słowo honoru.
Epilog: Wszystko jest tu bardzo dopracowane – goryczka, balans, ułożenie, pełnia, treściwość, złożoność. Pije się to naprawdę z bananem na gębie. Ciecz jest niebywale esencjonalna, wybitnie degustacyjna, po prostu cholernie smaczna. Szczerze polecam!

OCENA: 8/10
CENA: 15.99ZŁ (Z Innej Beczki)
ALK. 11%
TERMIN WAŻNOŚCI: 31.01.2020
BROWAR ROCKMILL//BYTÓW BROWAR KASZUBSKI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz