wtorek, 6 stycznia 2015

PERŁA MOCNA


ALK.7,6%. Znacie jakieś reklamy piwa Perła? Ja znam ich całkiem sporo, nawet te starsze. A wiecie, która kampania reklamowa podoba mi się najbardziej? „Perła – najbardziej lubelskie piwo na świecie”. („Perła wśród piw” to zwykła ściema). Dlaczego? Bo to zdanie jest chyba najbliższe prawdy ze wszystkich sloganów reklamowych Browarów Lubelskich.
Przez 23 lata mieszkałem na Lubelszczyźnie, w tym przez 3 lata w samym Lublinie i wierzcie mi – Perła posiada tam jakieś 50% udziału w rynku! Jestem nawet skłonny zaryzykować stwierdzenie, że jest to najbardziej patriotyczne pod względem regionu piwo w Polsce. Niektórzy nie piją tam nic oprócz ich ukochanej „perełki”. 
Oczywiście ikoną lubelskiego browaru nie jest Perła Mocna lecz Perła Chmielowa, ale nie brakuje też fanów tej pierwszej.
Strach się przyznać, ale w swoim życiu miałem kiedyś krótki okres, kiedy piłem sporo mocniejszych trunków i nie chodzi mi wcale o destylaty. Do moich ulubionych należało wówczas Dębowe Mocne, Okocim Mocne oraz niniejsza Perła właśnie. Zobaczmy zatem co się zmieniło przez te ostatnie - bez mała - 10 lat.


Mocarz z Perły pieni się bardzo przyzwoicie, na pewno lepiej niż ojrolagery ze „świętej trójcy”. Śnieżnobiała piana jest drobna, puszysta i dość obfita, ale niestety opada szybko. Może nie jest to prędkość francuskiego TGV, ale włoskiego Pendolino już tak. Lacing w zasadzie nieobecny.
Piwo jest raczej dobrze zaopatrzone w bąbelki dwutlenku węgla, ale na szczęście nie ma w tym jakiejś przesady.
Ciemno złocisty trunek pachnie na wskroś słodowo. Słód pilzneński i słodkie biszkopty to bez wątpienia atrybuty Perły Mocnej. Gdy się mocniej niuchnie nosem można wyczuć także wyraźny mokry karton, ślady chleba oraz namiastkę jakiegoś chmielu. Ogólnie szału ni ma.

W smaku piwo jest okropnie słodkie! Za słodkie. Słodowa słodycz, cukier i biszkopty skutecznie zniechęcają do wypicia kilku łyków pod rząd. Na finiszu pojawia się na chwilę swoista chlebowość, ale na tym koniec. Żadnego chmielu i żadnej goryczki. Dobrze, że chociaż nie czuć żadnego alkoholu. Mam natomiast nieodparte wrażenie, że do piwa dolano syropu glukozowo-fruktozowego lub innego zamiennika słodu. Tfu!
Perła Mocna to coś dla fanów słodowej słodyczy – hopheadzi po jednym łyku będą wyć z żalu i szczękać zębami z frustracji. Piwo jest bardzo treściwe, słodkie, wręcz cukrowe i ulepkowate. Pełnia smaku jest stosunkowo niska, a pijalność...zbliżona do pijalności jogurtu z ketchupem (można wypić, ale po co?).
Albo to piwo zmieniło się o 180°, albo to Chuck Norris kopnął mnie z półobrotu i zmieniły się moje gusta? Jak myślicie???
OCENA: 4/10
CENA: nieznana
PERŁA BROWARY LUBELSKIE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz