niedziela, 28 września 2014

NIEMIECKA OFENSYWA LIDLA


Ostatnio Browarnia Lidla zaproponowała piwoszom 27 piw niemieckich w bardzo atrakcyjnych cenach. Piwa te obejmują dość szeroki zakres niemieckiego piwowarstwa, od klasycznych pilsów, bawarskich jasnych i ciemnych pszenic, po czarne schwarzbiery. Niektóre z tych piw są dość powszechne w naszym kraju (choćby Paulaner, Erdinger), ale większość to rzadkie i mało znane u nas marki, które u naszych zachodnich sąsiadów uchodzą za klasyki gatunku.
Poniżej możecie dowiedzieć się co sądzę o ośmiu piwach z lidlowskiej oferty. 



WARSTEINER, alk.4,8%
Jest to jedno z najbardziej znanych niemieckich pilsów. Piwo posiada jasno złotą, żółtawą barwę i jest klarowne. Wysycenie dwutlenkiem węgla jest wysokie i lekko szczypiące.
Po przelaniu trunek okrył się obfitą, gęstą, drobno ziarnistą i trwałą pianą, która dość przeciętnie brudzi szkło. Aromat jest rześki, typowy słodowy z lekkim kwaskiem. W tle można spotkać subtelne niuanse chmielowe, minimalne cytrusy i niewielkie akcenty trawiaste.
W smaku piwo jest świeże i smaczne, lekko zbożowe, jednak pierwsze skrzypce grają tutaj nuty słodowo-chmielowe. Na finiszu występuje krótka i słaba goryczka, która jednak przyjemnie kontruje całość.
Warsteiner to bardzo rześki i pijalny trunek. Pełnia jest średnia, a całość sprawie wrażenie piwa łagodnego i lekkiego w odbiorze, pod koniec nawet nieco wodnistego.
OCENA: 7/10


JEVER PILSENER, alk.4,9%
Jever to klasyka niemieckiego pilsa. Jasnozłote i klarowne piwo przykrywa biała, średnio obfita piana o drobnej strukturze. Opada powoli, zostawiając nikłe zacieki na szkle. Nasycenie jest średnie i drobne.
W zapachu mamy sporo świeżości. Dominuje w nim przyjemna chmielowość oraz niuanse trawiaste. W głębi można spotkać delikatny słód i subtelną słodowość.
W smaku piwo jest dość łagodne, typowo słodowe, lekko chmielowe ze śladami jasnego chleba. W tle objawia się niewielka kwaskowość. Chmielowa goryczka jest słaba i krótka jak na pilsa, ale dosyć szlachetna.
Niestety w miarę picia piwo staje się coraz bardziej wodniste i puste. Pełnia jest niska, pijalność oceniam jako średnią.
OCENA: 6/10


RADEBERGER PILSNER, alk.4,8%
W tym pilsie piana jest po prostu brzydka – z początku wysoka, jednak szybko opada i staje się rzadka, grubo pęcherzykowa i nieciekawa. Lacing wypada bardzo przeciętne. Jasnozłota, klarowna barwa skrywa w sobie dość wysokie wysycenie.
Aromat jest nikły, słodowy typu zbożowego. Piwo pachnie niezbyt świeżo, wręcz czuć lekką stęchliznę i piwniczne akcenty, których zdecydowanie nie powinno tu być. W tle pojawiają się nawet dość wyraźne aromaty siarkowe! Masakra.
Słodowo-zbożowy smak o lekko biszkoptowych naleciałościach jest nieco za słodki jak na pilsa. Poza tym piwo jest mdłe i niezbyt przyjemne w odbiorze. Goryczka jest nikła i lekko stęchła.
Całość sprawia wrażenie piwa ciężkiego i mdłego, przez co pijalność oceniam bardzo nisko. Pełnia oraz treściwość są na średnim poziomie. Nie polecam, wręcz odradzam.
OCENA: 3/10


KROMBACHER WEIZEN, alk.5,3%
Ten klasyczny niemiecki hefeweizen generuje bardzo obfitą, gęstą i zbitą czapę białej piany, która opada w wolnym tempie, tworząc na ściankach wyraźne firany. Kolor piwa jest pomarańczowo-miodowy, bardzo mętny.
Jak przystało na pszeniczniaka nasycenie jest bardzo wysokie, drobne i gładkie. W zapachu mamy typowo pszeniczne klimaty, okraszone sporą ilością bananów i drożdży. Nieco w głębi można także spotkać przyjemne nuty miodu i wanilii. Byłoby niemal idealnie, gdyby było więcej goździkowych akcentów, ale i tak jest bardzo dobrze.
Smak jest dosyć słodki, gęstawy, wybitnie bananowy, pszeniczny, lekko goździkowy i drożdżowy. W tle majaczy niewielki kwasek.
Bardzo wysoka pełnia, treściwość, rześkość i pijalność sprawiają, że piwo jest smaczne i ułożone. Dobrze orzeźwia, idealnie nadaje się na upały.
OCENA: 8/10


KROMBACHER DARK, alk.4,3%
Raczej nie jest to schwarzbier, lecz typowy niemiecki dunkel. Tuż po przelaniu piwo okryło się wysoką, średnio ziarnistą i dziurawą pianą w kolorze ecru, która opada w średnim tempie. Lacing jest bardzo słaby.
Niemal czarna barwa w rzeczywistości jest ciemno brązowa, zaś wysycenie dwutlenkiem węgla jest na średnim poziomie.
W zapachu czuć pewną słodkość. Bez problemu wyczuwam tu tony karmelu, ciemnych słodów oraz lekkiej czekolady. W tle obecne są średniej intensywności klimaty opiekanych zbóż i tostów.
Smakowo piwo wypada bardzo podobnie, z tymże nie ma tu karmelu, a co za tym idzie piwo nie jest słodkie. Mamy tu nuty ciemnych słodów i tostów. Tuż za nimi podążają niewielkie aspekty czekolady i opiekanego zboża. Minimalnie palona goryczka jest bardzo lekka i subtelna. Niestety całość jest lekko wodnista i pusta. Smak dosyć płaski i niezbyt ciekawy. Pełnia wypada nader słabo, a pijalność jest co najwyżej średnia. OCENA: 5/10


DAS NATURTRUBE, alk.5%
Ten niefiltrowany jasny lager nosi złocisty, mętny odcień. Cechuje go wysoka, grubo ziarnista i rzadka piana, która szybko opada i tylko nieznacznie brudzi szkło. Wysycenie CO2 jest średnie, drobne.
Nikły aromat jest wybitnie słodowy z lekkim muśnięciem chlebowym. Tłem płynie sobie delikatna nuta zbożowa oraz lekka chmielowość. Całość pachnie dosyć rześko i świeżo.
W smaku ponownie rządzi słodowa baza, okraszona z lekka niuansami chlebowymi i zbożowymi. Smak niestety nie jest już tak świeży jak zapach i pozostawia słodkawy posmak.
Goryczka jest bardzo słaba i nikła, wybitnie kojarząca się z koncernowymi wyrobami.
Piwo jest w miarę pijalne, posiada średnią głębię smaku. Byłoby całkiem niezłe, gdyby nie delikatnie mdła końcówka.
OCENA: 6/10


SCHOFFERHOFER HEFEWEIZEN, alk.5%
Piwo generuje obfitą czapę puszystej, białej piany. Jest ona trwała, opada wolno i niespiesznie, zostawiając dość wyraźne zacieki na szkle. Mętność trunku nie budzi żadnych zastrzeżeń, a jego kolor jest pomarańczowo-złoty. Wysycenie cechuje drobna struktura i wysoki poziom intensywności, przez co bąbelki lekko szczypią w gardło.
Aromat nie jest jakoś strasznie intensywny z dominacją słodu pszenicznego i słodkich bananów. Na drugim planie pobrzmiewa niewielka nuta goździka oraz drożdży.
Smak jest wyraźnie słodkawy, typowo pszeniczny z elementami chlebowo-drożdżowymi. Niestety nie ma w nim ani grama goździków, chociaż całość smakuje dosyć rześko.
Piwo jest odpowiednio pełne w smaku, średnio treściwe i w miarę pijalne, ale nie sposób mu wybaczyć braku goździkowych naleciałości.
OCENA: 6/10


ERDINGER WEISSBIER, alk.5,3%
W tym piwie piana jest niemal idealna – biała, wysoka, gęsta, drobna, zbita, ale jednocześnie puszysta i przede wszystkim trwała. Do tego zostawia miłe dla oka firany na szkle. Kolejnym plusem jest ładna, pomarańczowa-złota barwa, której nie brakuje mętności.
Nasycenie jest wysokie, drobne i lekko piekące, może nawet odrobinę przesadzone.
Piwo pachnie dosyć słodko. Pierwsze skrzypce grają tu banany i pszenica, natomiast w głębi czuć lekkie ślady goździka oraz drożdży. Daleko w tle pobrzmiewa nieznaczna nuta biszkoptów i wanilli.
W smaku piwo jest bardzo świeże, wyraźnie słodowe z akcentami pszenicy i bananów. W posmaku można wyczuć niewielkie akcenty drożdży oraz goździków. Całość wydaje się być słodko-kwaskowa i bardzo smaczna.
Pełnia oraz treściwość jest średnia. Piwo jest wysoce pijalne, rześkie i dobrze zbalansowane. Może nie jest to najlepsze piwo pszeniczne jakie piłem, ale i tak jest bardzo dobre.
OCENA: 8/10

3 komentarze:

  1. KROMBACHER DARK - Co w skladzie robia "przyprawy" ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia. Nawet nie czytałem składu, poza tym nie znam niemieckiego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na robienie zdjęć! Krombacher to i mi posmakował.

    OdpowiedzUsuń