niedziela, 26 lipca 2015

W STYLU GRODZISKIE

W piwnicy mam jeszcze dwa Grodzisze, więc grzechem byłoby czekać z nimi do jesieni. Jednym z nich jest właśnie piwo W stylu Grodziskie z Browaru Nepomucen.
Jak łatwo się domyśleć, Nepomucen debiutuje właśnie na moim blogu z czego zresztą bardzo się cieszę. Częstotliwość otwierania się nowych browarów w Polsce rośnie w astronomicznym tempie, toteż i debiutów będzie coraz więcej. Nice!
Teraz będzie parę słów o dzisiejszym debiutancie. Rzemieślniczy Browar Nepomucen zlokalizowany jest w Szkaradowie, w południowej Wielkopolsce. Za sterami tego przybytku siedzą bracia Piotr i Mariusz Musielak, a w kotłach miesza znany i poważany piwowar domowy Jacek Domagalski (słynny „Jacer”). Jako budynek browaru zaadoptowano starą nieczynną piekarnię, którą gruntownie przebudowano i wyremontowano.
W Stylu Grodziskie to klasyczna interpretacja piwa Grodziskiego (7,7°Blg), do którego zacierania użyto wyłącznie słodu wędzonego dymem z dębu. Do chmielenia natomiast posłużyła polska Marynka oraz czeski Saaz. 


W ostatniej, czyli VII Degustacji Piw Bractwa Piwnego specjał ten zajął dość wysoką, trzecią lokatę. Ciekawy bardzo jestem, czy w moim domowym zaciszu także znajdzie uznanie. Zatem szklanki w dłoń i do dzieła!
Jak głosi etykieta piwo ma słomkową barwę i jest sakrucko mętne, mimo, że nie mieszałem osadu z dna butelki. Co dziwne, Nepomuceński wyrób generuje niską jak Grodziskie pianę. Biała jak śnieg kołderka zbudowana jest z mieszanej wielkości pęcherzy, opada w średnim tempie, tworząc całkiem obfite firany na szkle.
Tuż po zrzuceniu kapsla uderzyła mnie w nos przyjemna wędzonka. Niestety z biegiem czasu jej ilość szybko maleje i ostatecznie po jakichś 10 minutach znika niemal zupełnie. Naprawdę trzeba się mocno wczuć, by poczuć bardzo subtelny powiew ogniskowego dymu. Sumarycznie piwo pachnie raczej niezbyt intensywnie – dominuje tu lekka słodowość typu pszenicznego, podbita bardzo ładnym i świeżym akcentem chmielu o czystym trawiasto-ziołowym profilu. W tle pobrzmiewa zwiewna nutka kwiatów oraz bliżej nieokreślonych owoców, zwiększająca nieco wachlarz doznań zapachowych. Ładnie to wszystko pachnie, tylko tego dymu trzeba się mocno doszukiwać.

W smaku piwo jest bardzo lekkie i dość mocno wysycone, co oczywiście traktujemy jako walor. Chmiel o trawiastym profilu zawarł korzystną umowę współpracy ze słodem, dzięki czemu mamy możliwość obcowania z bardzo rześkim i idealnie zbalansowanym piwem. Pojawia się tu nawet delikatna wędzonka, lecz moim zdaniem wciąż jest odrobinę za mało wyraźna. Całość sprawia wrażenie lekko kwaskowego, choć na finiszu majaczy ociupinka łagodnej chmielowej goryczki. Całość dość smaczna, do tego prawie, że idealnie wpisuje się w kanony stylu.
Piwo cechuje się umiarkowaną pełnią (jak na ten styl rzecz jasna), do tego jest stosunkowo wytrawne, gładkie, lekkie i ponadprzeciętnie pijalne. Doskonale gasi pragnienie dzięki przyjemnemu kwaskowi, ogólnej świeżości i szczypcie goryczki na finiszu. W zasadzie byłoby niemal idealne, gdyby nie śladowe ilości wędzonki w aromacie, która przez chwilę była, ale potem się gdzieś zmyła.
Mimo tego mankamentu dla mnie jest to jedno z najlepszych Grodziskich jakie piłem*. Nawet mi smakowało, jednak zmuszony jestem odjąć punkcik za ww. wadę.
* Pamiętajcie, że mówi to człowiek, który za Grodziszami nie przepada.
OCENA: 7/10
CENA: nieznana
ALK.2,6%
TERMIN WAŻNOŚCI: 15.10.2015
BROWAR NEPOMUCEN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz