Przejdź do głównej zawartości

PIWNA KRONIKA - CZERWIEC 2015


Pogoda jakoś szczególnie nie rozpieszcza nas ostatnio, no ale jakby na to nie patrzeć mamy lato. W związku z tym jak grzyby po deszcze zaczęły się pojawiać typowo letnie piwa, chociaż oczywiście innych trunków też ci u nas dostatek. Lato to również sezon piwnych festiwali, których z roku na rok jest coraz więcej – w czerwcu także ich nie brakowało! Nie można również zapominać o nowych browarach, bo to przecież one są główną siłą napędową piwnej rewolucji. I właśnie o tym wszystkim możecie dowiedzieć się czytając comiesięczne wydanie Piwnej Kroniki Amator Piwa!

 

Premiery

  • Browar Wrężel w czerwcu mocno zaakcentował swoją obecność, wypuszczając aż trzy nowinki: Wrężel Summer (Summer Ale), Wrężel RIPA (Rye IPA) oraz Wrężel DW (Double Witbier).
  • Browar Piwoteka natomiast uraczył nas dwiema nowościami: Cerstvy Napad (Żatec Pale Ale)  i Zupa Dębowa (Rye Pale Ale z płatkami dębowymi).
  • Browar kontraktowy Solipiwko zaaplikował kooperacyjne piwo o nazwie Nomono. Kooperantem jest agencja kreatywna Nomono, a piwo to New Zealand Freestyle APA.
  • Zniewieściały Czarnoksiężnik w stylu Red Ale, to ostatnie piwo z pierwszego sezonu projektu Chmielogród, który warzy w Browarze Piwna oraz w Witnicy.
  • Browar Spirifer w końcu się przebudziło i wydał na świat piwo Tour (AIPA). Ponadto w sklepach pojawiło się także H.Exe India Pale Ale – jest to dokładnie to samo piwo, tylko że z etykietą zaprzyjaźnionego zespołu o tej właśnie nazwie.
  • Kolejnej kooperacji z zespołem Behemoth dorobił się Browar Perun. Tym razem spłodzili Behemoth Profanum w stylu Black IPA.
  • Pinta również dorzuca coś od siebie – Niedobity określany jako Underground, Call Me Simon 2015 (Imperial English Bitter) oraz Kwas Beta w zapomnianym niemieckim stylu Lichtenhainer, który jest już drugim ich ‘kwachem’ i zarazem Pintą Miesiąca czerwca 2015.
  • Some Like It Hot (American Wheat z trawą cytrynową) oraz Roman Holidays (Black Witbier) to dwa najnowsze piwa z Browaru Raduga.
  • Świętochłowicki Browar Reden także nie próżnował, czego efektem jest: 1) MILCoffeeL (Coffee Milk Stout), 2) Hamerykansky Drim (American Lager single hop Centennial), 3) Mr. Blonde (Belgian Blond Ale).
  • Natomiast Minibrowar Reden z Chorzowa wypuścił na rynek piwo Ruda Planeta w stylu Red Ale.
  • Grodzilla Dudette (Grodziskie) i No-Mi Hopback Pale Ale – tak brzmią nazwy najnowszych wypustów z Piwnego Podziemia. 
  • Browar Na Jurze w czerwcu wzbogacił się o trunek Szatańska oBELGa. Jest to piwo w stylu Belgian Golden Strong Ale.
  • Szajba (Roggenbier z chili) – to najnowsze dzieło kontraktowego Browaru Szałpiw z Poznania.
  • Nowy Browar Profesja z Wrocławia pokazał światu dwie nowości: Młynarz (American Wheat) oraz Mnich (Grodziskie).
  • W Witnicy zabutelkowano piwo Lubuskie Witbier. Jest to specjał uwarzony wg receptury Piotra Kowalskiego, zwycięzcy I Lubuskiego Konkursu Piw Domowych.
  • W czerwcu pojawiło się kilka nowych piw z serii Piotrek z Bagien z Browaru Rzemieślniczego Jan Olbracht. Są to: American Amber Ale, Brown IPA oraz Belgian Blond Ale.
  • W zeszłym miesiącu pojawiło się także trzecie piwo z serii Po Godzinach z Browaru Amber. Tym razem jest to AIPA.
  • Trafiło się również coś z Browaru Bednary. Mowa tu o piwie Cytron w stylu Summer Ale oraz AIPA Potion #1.
  • Browar Lotny Trzech Kumpli uwarzył drugie piwo z serii Saisonów. Mam tu na myśli Szczyt Sezonu (Double American Rye Saison).
  • Kolejnego piwa w stylu AIPA dorobił się kontraktowy Browar Olimp. Piwo zowie się Asklepios.
  • Czerwiec zaowocował trzema nowościami z Browaru Bazyliszek: Flower Power (kwiatowe Pale Ale), Świdermajer (sosnowe Summer Ale) oraz Chmieloniada (piwo bezalkoholowe).
  • Podkarpacki Browar Dukla dorzucił do swojej oferty piwo Dębowa Panienka w stylu Grodziskie.
  • Letnie Summer Ale wypuścił także Browar Bojanowo z grupy BRJ. Piwo nazywa się Bojan Somero.
  • Hoppy Quinn od Doctora Brew to piwo uwarzone, aż z 21 odmianami chmielu (multi hop). Jest to coś pokroju APA i Session IPA.
  • Rejwach Na Kazimierzu w stylu Belgian Summer Ale to najnowsze dzieło Agnieszki Łopata z Ursa Maior.
  • Podkrakowska Pracownia Piwa wzbogaciła swoją ofertę o dwie nowinki – Baciar (Saison IPA) oraz Rogaty Tłuścioszek (Dark Saison) uwarzony w kooperacji z Browarem Gzub.
  • Na rynku pojawiła się także nowość od Beer CityKacper Ryx w stylu określanym jako Polish IPA.

Browary

  • Czerwiec to miesiąc debiutu kontraktowego Browaru Revolta, który pochodzi z Rzeszowa, natomiast piwo warzy w Browarze Zodiak koło Kłodawy. Inicjatywa ta została powołana do życia przez dwójkę znajomych - Michała oraz Monikę, którzy jak  łatwo się domyślić są miłośnikami piw niszowych. Browar zadebiutował na Craft Beerweek 2015 w Rzeszowie, a ich premierowym piwem jest Revolta American Wheat.
  • W Nowym Drzewiczu, małej wiosce nieopodal Żyrardowa, wystartował niedawno rzemieślniczy Browar Hopium. Za projektem tym stoi piwowar domowy Bartek Dach (sędzia PSPD) oraz Kuba Sujkowski, który jest mózgiem całego przedsięwzięcia. Browar znajduje się w budynku starej mleczarni, który został wyremontowany, a cały zainstalowany tam sprzęt to „samoróbka” o wybiciu 10 hl. Chłopaki obrali sobie za cel warzenie piw ciekawych, niestandardowych i niesztampowych, często hybrydowych. Ich premierowym piwem była Ostra Szycha (APA z dodatkiem ostrej papryki jalapeno), drugim Violetta Vanillas (Sweet Stout z wanilią). Następny będzie Witbier z jakimś specjalnym dodatkiem. Na razie piwa dostępne są tylko w beczkach, ale w przyszłości mają być także butelki.
  • Browar Brokreacja – to nowa inicjatywa kontraktowa z Krakowa, za którą stoi Prezes tamtejszego oddziału PSPD Mateusz Górski oraz Filip Kuźniarz. Brokreacja umiejscowiła się w Szczyrzycu w restauracyjnym Browarze Marysia, jednak zapewne przeniesie się do większego Browaru Cystersów, jak tylko zostanie on uruchomiony. W swoim debiucie na Craft Beerweekend w Krakowie, Brokreacja zaprezentowała aż trzy piwa: The Farmer (American Wheat), The Lumberjack (Rye American Stout) oraz The Butcher (Red IPA).
  • Również w czerwcu oficjalnie dał o sobie znać reaktywowany Browar Tenczynek, należący do grupy Browary Regionalne Jakubiak (BRJ). Jest to już czwarty wskrzeszony przez Marka Jakubiaka zabytkowy browar, w którym piwo warzono ostatnio 75 lat temu. Browar ten zastał założony przez hrabiego Adama Potockiego w latach 1848-1854. Co ciekawe w odrestaurowanych wnętrzach browaru powstaje obecnie muzeum browarnictwa z unikatowymi rekwizytami. Debiutanckimi piwami z tego browaru są Tenczynek Lager oraz Tenczynek Marcowe, czyli piwna nuda. 
  • Swoje pierwsze warzenie mają za sobą także Browary Nyskie, które są browarem kontraktowym z Nysy. Niestety nie udało mi się ustalić gdzie warzą, gdyż jakoś się tym nigdzie nie chwalą. Browar tworzy dwóch panów (braci?) – Sebastian Iżycki oraz Łukasz Iżycki. Premierę swojego pierwszego piwa zaplanowali na 10 lipca, a będzie to Ale Nysa! w stylu American Pale Ale.
  • Czerwcowy debiut zaliczył również browar kontraktowy Fabrica Rara z Cieszyna. Projekt tworzy dwóch piwowarów domowych – Paweł Fiedor i Michał Kochaniewicz, którzy zaprosili do współpracy trzech sąsiadów zza południowej granicy. Do warzenia swoich piw wykorzystują sprzęt nieczynnego Cieszyńskiego Browaru Mieszczańskiego, znajdującego się przy ulicy Ks. I. Świeżego 6 w Cieszynie. Ich pierwszym piwem jest AW, czyli American Wheat. Następnym ma być Brown Porter.
  • 28 czerwca nastąpiło oficjalne otwarcie Browaru Miejskiego Gloger, który mieści w Białymstoku (ul. Gen. Andersa 87). Oprócz browaru znajduje się tam również restauracja Gloger House. Założycielami browaru są Edyta i Waldemar Dąbrowscy, małżeństwo, które zawsze bardzo ceniło sobie znakomite piwo. Inspiracją do powstania nazwy browaru był Zygmunta Gloger - znany etnograf i historyk, który w 1880 roku założył browar w oddalonym o 30 kilometrów od Białegostoku Jeżewie Starym. Ponoć na otwarciu było dziesięć różnych rodzajów piwa do spróbowania!

 

Imprezy 

  • W dniach 6-7 czerwca w Krakowie na terenie Forum Przestrzenie odbył się II Krakowski Festiwal Piwa, który sądząc po nazwie jest odłamem ubiegłorocznej imprezy na błoniach Zabierzowskich. W tegorocznej edycji w Krakowie swoje stoiska zaprezentowało 30 wystawców, oferując piwa z ponad 50 browarów rzemieślniczych i regionalnych. Poza namiętnym żłopaniem hektolitrów piwa, można było wziąć udział w konkursie nt. polskich piw rzemieślniczych (Podgórski Craft Beer Contest vol.2), posłuchać wykładu o piwnym marketingu oraz o podstawach piwnej sensoryki.
  • 12-14 czerwiec to natomiast data imprezy o nazwie Beerweek Rzeszów 2015, której organizatorem jest ekipa krakowskiego Craft Beerweek. Miejscem eventu była Galeria Millenium Hall, a ideą całego przedsięwzięcia było pokazanie bogactwa polskiej sceny craftowej i piwnego profilu Rzeszowa. Swoją prelekcje wygłosił tam Michał „Docent” Maranda (Krótka historia polskiego craftu), Wojciech Szczepański (Sensoryka piwna), Radosław Froń (Sprzedaż alkoholu przez internet, Prawne i ekonomiczne aspekty otwierania browaru rzemieślniczego) oraz Kacper Puć (Surowce piwowarskie). Na imprezie pojawiły się piwa z ok. 15 browarów rzemieślniczych.
  • 20 czerwca w Witnicy odbyły się Piwovaria – Lubuskie Święto Piwa, gdzie sponsorem i głównym organizatorem był oczywiście Browar Witnica. Głównym wabikiem tego wydarzenia byli piwowarzy domowi, którzy w ramach konsumenckiego konkursu piw serwowali darmowe próbki swoich piw w stylu Summer Ale. Jurorami w tym wypadku byli uczestnicy tej imprezy (tzw. ludzie z ulicy), którzy mogli głosować na najlepszy ich zdaniem trunek. Poza konkursem konsumenckim odbył się także (pod egidą PSPD) II Lubuski Konkurs Piw Domowych w kategorii American Pale Ale oraz English Golden Ale. W tegorocznej edycji miała miejsce także premiera zwycięskiego piwa I KPD, uwarzonego przez Browar Witnica – był nim Witbier wg receptury Piotra Kowalskiego.
  • Od 26 do 28 czerwca w klubie Fabryka w Krakowie ponownie spotkali się miłośnicy craftowego piwa. Mam tu na myśli imprezę o nazwie Beer Weekend #01 – pierwszą z trzech odsłon piwnych weekendów w Fabryce. Organizatorem tego przedsięwzięcia była ponownie ekipa od Carft Beerweek z Mateuszem Górskim na czele, który zadebiutował tam ze swoim browarem Brokreacja. Ideą tego wydarzenia było zbudowanie miejskiej strefy relaksu z piwem rzemieślniczym w tle. Chodzi tu o 14-to kranowy multitap pod chmurką, gdzie rzemieślnicze piwa lane były rotacyjnie. Poza piwem były tam także prelekcje Mateusza Górskiego (Piwo rzemieślnicze – o co tak naprawdę chodzi?), Jerry Brewery (Szkło do piwa), Smakosza Grzegorza (Piwne style – bogactwo świata piwa) oraz Gosi Gog (Czy kobiety mogą zakochać się w piwie rzemieślniczym?).
  • W ten sam weekend (26-27 czerwca) odbył się także Craft Beer Camp w miejscowości Annopole w Wielkopolsce. Była to już trzecia odsłona imprezy, która w poprzednich latach nazywała się Festiwal Piw Rzemieślniczych, gdzie organizatorem jest niezmiennie ekipa Browaru Gzub. Event łączył w sobie piwny festiwal z polem namiotowym/campingowym, a wszystko to z dala od miejskiego zgiełku. W Annopolu osobiście stawili się: Browar Artezan, Bednary, Gzub, Kingpin, Kraftwerk, Pracownia Piwa, Szałpiw i Trzech Kumpli Browar Lotny, a także kilku gości z zagranicy.
  • Dokładnie w tych samych dniach, czyli 26 i 27 czerwca miała miejsce pierwsza edycja Festiwalu Piw Rzemieślniczych Hevelka. Impreza odbyła się w Gdańsku w hali Amber Expo, a jej organizatorem był Browar Brodacz, Międzynarodowe Targi Gdańskie i agencja PR Medium. Głównym sponsorem natomiast Stary Browar Kościerzyna. Jak na pierwszą edycję festiwal niemal powalał swoim rozmachem – stawili się tu niemal wszyscy rzemieślniczy, których nie było w Annopolu. Nie zabrakło także browarów regionalnych, restauracyjnych, zagranicznych, podmiotów handlujących piwem oraz stoisk lokali z piwem craftowym. Łącznie dało to liczbę ponad 50 browarów i ponad 150 piw! Poza tym konkursy z nagrodami dla odwiedzających, I Pomorski Konkurs Piw Domowych, prelekcje i wykłady (m.in. Docenta i Kopyry), pokazy i akcesoria do warzenia piwa domowego, foodtrucki oraz muzyka. W Konkursie Piw Domowych zwyciężył porter bałtycki autorstwa Andrzeja Milera, w nagrodę jego piwo zostanie uwarzone w Starym Browarze Kościerzyna.


Wydarzenia

  • Piwo Grodziskie jest jedynym, typowo polskim, znanym i cenionym na świecie stylem piwa. W związku z tym 20 czerwca po raz pierwszy powołano do życia Święto Piwa Grodziskiego, którego pomysłodawcą jest Jacek Domagalski z Browaru Nepomucen. Jego idea polega na tym, aby jak najwięcej browarów uwarzyło na ten czas swoje interpretacje grodzisza (lub tradycyjne Grodziskie) i aby lokale w ten dzień serwowały przynajmniej po jednym piwie w tym stylu. W skrócie chodziło o to, by przywitać lato z Grodziskim w ręce :) Swój akces do tego święta zgłosił Browar Nepomucen, Dukla, Artezan, Pinta, Profesja, Pracownia Piwa oraz Browar Widawa & Browar Kopyra.
     
  • Zobacz także: Piwna Kronika - Maj 2015

Komentarze

Prześlij komentarz

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

MINI TEST Piw Karpackie 17%

Ja wiem, że Kopyr wypił, żebyśmy nie musieli, ale jednak ciekawość zwyciężyła :> W końcu udało mi się wyhaczyć cztery nowe mocarze marki Karpackie. Trzy wersje smakowe oraz podstawka. Nie mogę sobie pozwolić na testowanie ich pojedynczo, bo kolejka jest zbyt długa. Tak więc, ‘karpaty’ wchodzą z buta, a ja od razu odpalam trójpaka, czyli Mini Test. Uspokajam zarazem internetowych szeryfów – nie wypiję tego na raz. Van Pur tak zszokował rynek tymi wypustami, że ja do dzisiaj nie zebrałem szczeny z podłogi. 17% alko!!! I nie są to rzecz jasna wymrażanki. Na co komu takie piwa? To nawet najwytrwalszych żuli poskłada do reszty. Ciekawostką jest tu górna fermentacja, więc to mogą być takie pseudo barli łajny z aromatami. A co myśleliście, że dolano tu soków? No dobra, do jednego dolano, ale o tym poniżej. Zobaczcie jak bardzo rynek się spolaryzował ostatnio – z jednej strony mega szybko rosnący udział „zerówek”, a z drugiej coraz więcej fest mocnych piw (najczęściej smakowych). Był...

OKO W OKO - Trybunał '90 vs Piwo Jasne

A to ci niespodziankę zrobił nam Kopyr i Browar Piotrków. W ‘biedrach’ kilka dni temu pojawiła się nowość Trybunał ’90 – piwo jak dawniej. I wychodzi na to, że ten dopisek wcale nie jest z dupy. Wg Tomka to piwo smakuje i pachnie, jak typowy (czyt. dobrze zrobiony) pils z pierwszej połowy lat 90-tych. Czyli zanim koncernowe łapska zepsuły te wszystkie nasze Żywce, Tyskie, czy inne Okocimy. Trybunał ’90 ma nas przenieść w czasie do lat, gdy piwa były wyraziste, mocno słodowe i solidnie nachmielone na goryczkę. Kopyr jest niejako ambasadorem tego piwa, a także współautorem. Ponoć sporo jego wskazówek zostało wdrożonych przy tym projekcie (nawet słynna butelka euro). Od niedawna jakby zrobiła się moda na slogan „piwo jak dawniej”. Już w zeszłym roku takowym hasłem reklamował się przecież Miłosław Jasne Pełne, czy Herbowe z Cieszyna. Natomiast AleBrowar dopiero co wypuścił Piwo Jasne w retro-bączkach. W opisach mrugając do nas okiem, że to również jest piwo zrobione na starą modłę. Tak w...

SHORT TEST: Książęce Złote Pszeniczne z Nutą Mango

  Prolog: Kompania Piwowarska zupełnie po cichaczu wjechała do ‘żabsona’ z dwoma nowymi Książęcymi. Nie są to rzecz jasna w żaden sposób piwa odkrywcze, ale postanowiłem przyjrzeć im się bliżej. O co kaman: W ciągu swojego żywota piłem już kilka pszeniczniaków z mango na pokładzie. Uważam, że taki mariaż dobrze do siebie pasuje, ale kiedy daje się pulpę/miąższ lub sok. Tutaj niestety mamy tylko aromat naturalny… Wdzianko: Jednolicie mętne, złociste. Na górze olbrzymia czapa gęstej, drobnej i zbitej piany, która opada zajebiście powoli. Kichawa mówi: Średnio intensywny aromat kojarzący się z piwem pszenicznym i bardzo subtelnym mango w tle. Jest jeszcze odrobinka gumy balonowej, trochę słodu, biszkoptów oraz drożdży. Nawet nieźle to pachnie, choć fajerwerki zostawiam na później. Jadaczka mówi: Piwo jest słodowe i lekko pszeniczne. Czuć także delikatnie nutę mango oraz może odrobinę banana. W tle pałęta się subtelny chlebek i jakiś kwasek. Całość niestety jest pustawa w sma...

TOP 10 POLSKICH PIW KONCERNOWYCH

Z racji moich zainteresowań, co jakiś czas ktoś mnie pyta, jakie jest moje ulubione piwo? Ja wówczas dyplomatycznie odpowiadam, że nie ma takiego piwa . Nie mam jednego ulubionego piwa, które darzyłbym największą estymą, szacunkiem i czcią, niczym muzułmanie Allaha. Powiem więcej: nie mam nawet jednego ulubionego browaru. I to z bardzo prostego powodu – na rynku jest tak dużo polskich świetnych, wręcz rewelacyjnych piw, że nie jestem w stanie wybrać jednego! Nie żartuję. Mimo widocznej rewolucji piwnej w naszym kraju, nadal zdecydowana większość konsumentów piwa, to niedoinformowani, zamknięci w sobie konserwatyści, którzy przez całe swoje życie pili co najwyżej 3-4 marki piwa. Oczywiście tymi piwami są ‘jasne pełne’ od „wielkiej trójcy” (KP, GŻ, CP), no może co niektórzy napili się raz, czy dwa porteru z Żywca. Z myślą o takich osobach   postanowiłem napisać mały przewodnik, odnośnie najlepszych piw koncernowych, które miałem okazję próbować. Dlaczego akurat rzuciłem s...

OKO W OKO - Perła Chmielowa vs Perła Export

  Było już porównanie Perły Chmielowej Pils w brązowej i zielonej butelce ( tutaj ), no więc w końcu przyszedł czas rozstrzygnąć, która Perełka jest lepsza – Chmielowa, czy Export. Obydwie z pewnością mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja raczej opowiadam się za tymi pierwszymi, choć z pewną rezerwą. A tak osobiście i prywatnie, to wolę Chmielową, ale w brązowej flaszce. Co ciekawe, Perła Export pojawiła się na blogu, jako jedna z pierwszych recenzji, a było to równo dziesięć lat temu… To, że są to te same piwa już na wstępie trzeba wykluczyć, bowiem woltaż aż nadto się różni. Producent w obydwu przypadkach nie podaje składu, więc nie wiemy tak naprawdę, jakie różnice są na papierze, ale za chwilę przekonam się, jakie będą w ocenie organoleptycznej. Perła Chmielowa Pils Ładne piwko, złociste, klarowne. Piana średnio obfita, dość rzadka i szybko się dziurawi. Kilka minut i już jej nie było. Lacingu brak. W smaku znajome nuty trawiastego chmielu, ziół oraz jasne...

Niby "małpka", a jednak w środku piwo 18% vol.!!!

  Ostatnio będąc w Dino wyczaiłem przedziwne piwo. Początkowo nawet nie byłem pewny, czy jest to piwo. Stało jednak na półce obok innych piw, więc moja ciekawość zwyciężyła. Mamy tu napitek o woltażu, aż 18%! Nie czyni go to rzecz jasna najmocniejszym polskim piwem, ale szacun i tak się należy. Zwłaszcza, że możemy to kupić w dyskoncie. Swoją drogą bardzo jestem ciekawy jakim sposobem udało się otrzymać taki woltaż. Banderoli nie ma, więc opcja z dolewaniem spirytusu odpada. Wymrażanie natomiast to cholernie drogi interes, więc cena byłaby zapewne dużo większa. Poza tym, jeśli już coś wymrażać, to z pewnością jakieś mocne już piwa i obowiązkowo trzeba się tym chwalić na lewo i prawo. Ta opcja też na bank odpada. Bardzo ciekawą rzeczą jest też dziwnie znajome opakowanie, które zna chyba każdy domorosły obywatel tego kraju :D Niby „małpka”, a w środku zonk…, to znaczy piwo. Najbardziej jednak absurdalną rzeczą jest wg mnie idiotyczna nazwa. W sumie to nawet nie wiadomo jak to wymaw...

OKO W OKO - Lech Free 0,0% vs Tyskie 0,0%

Już dosyć dawno nie było na blogu żadnego pojedynku „Oko w Oko”, więc to chyba dobra pora, by coś skrobnąć w tym temacie. Zwłaszcza, że w sklepach całkiem niedawno pojawiło się nowe Tyskie… bezalkoholowe. Moda na bezalkusy już dawno przestała mnie dziwić, ale jak widać wciąż pojawiają się nowe bezprocentowe marki piw koncernowych. W związku z tym wpadłem na pomysł, by porównać ze sobą dwie największe marki Kompanii Piwowarskiej w wydaniu bezalkoholowym. W ten oto sposób Tyska nowość stanie „Oko w Oko” ze znanym już Lechem Free. Skład obydwu piw jest praktycznie identyczny, ale tak naprawdę wątpię, żeby były to te same piwa pod różnymi etykietami. Choć z drugiej strony wcale tego nie wykluczam. Producenci piw już wielokrotnie nabijali nas w ten sposób w przysłowiową butelkę. Zatem do dzieła – sprawdźmy, czy nowe Tyskie jest tym samym piwem co Lech Free. Lech Free 0,0% Piwo jasno złote, idealnie klarowne, spowite ładną kołderką białej i puszystej piany. Niezbyt długo się...

WIELKI TEST MÓZGOTRZEPÓW

W pewien chłodny listopadowy wieczór, ja i czterech moich ziomali, spotkaliśmy się u mnie na kwadracie celem spożycia alkoholu. Nie jakieś tam zwykłe żłopanie piwska do meczu kopanego, czy innego MMA. Otóż tego wieczoru miał miejsce Wielki Test Mózgotrzepów!!! 9% alko and more … A co? Jak się bawić, to się bawić. Drzwi wyje…, okno wstawić ;p Oficjalnie strong lagery , w żargonie żulerskim mózgotrzepy lub mózgojeby . Są to jasne i bardzo mocne piwa o wyraźnie narzucającym się charakterze słodowym i alkoholowym. Ich jedynym celem jest dostarczenie do organizmu procentów, z czego doskonale zdają sobie sprawę wszyscy stali bywalcy osiedlowych monopolek (pozdro Wiesiek). Walory smakowe są tutaj na ostatnim miejscu. Tak to przynajmniej wygląda w teorii. SPRAWY TECHNICZNE Tym razem ekipa Wielkiego Testu składała się z pięciu osób: ·          Damian – amator Żubra w puszce (w butelce zresztą też). Nigdy nie rusza się z domu bez sw...