czwartek, 14 sierpnia 2014

N°6.A Cream Ale


ALK.5%. Cream Ale to styl piwa, który jest dość rzadko spotykany w świecie. Nie dziwi więc fakt, że w Polsce mamy dopiero jednego kremowego ejla (uwarzonego przez Browar Ninkasi) i to dopiero od niedawna.
Czym tak naprawdę jest Cream Ale? Styl ten wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i znany był tam już przed prohibicją, która nastała w 1919 roku. W założeniu jest to jasne, lekkie i rześkie piwo o niezbyt wyraźnym profilu słodowym i chmielowym, zazwyczaj głęboko odfermentowane. W zasadzie jest to lager (piwo leżakowane w niskiej temperaturze), tyle że fermentowany drożdżami górnej fermentacji. A teraz w skrócie: piwo wybitnie niedegustacyjne, wręcz nijakie, płytkie, bezbarwne i anemiczne. To tyle teorii, czas na praktykę. 


Cream Ale od Ninkasi to złociste, opalizujące piwo okryte niską, drobno pęcherzykową, białą pianą, która opada z szybkością dorównującą F-16.
W aromacie dominuje dość bogata nuta drożdżowa, okraszona nieco ulotną słodowością o delikatnych biszkoptowo-herbatnikowych naleciałościach. Na sąsiednim torze egzystują subtelne cienie chmielowe oraz niewielkie ślady ziół, kwiatów i cytrusów. Wszystko to jest mocno przytłumione i stonowane, nie mniej jednak zapach może się podobać.

Smak jest faktycznie rześki i mocno wytrawny. Przy niewielkiej słodowości uwydatniają się tutaj bardziej akcenty chmielowe, a także kwaśne cytrusy. W tle można napotkać odrobinę trawy, drożdży oraz szczyptę mieszanki ziołowej. Chmielowa goryczka jest bardzo niska, wręcz symboliczna, bowiem w całym profilu smakowych prym wiodą dość mocne kwaskowe klimaty.
Piwo nie jest wodniste pomimo niezbyt wyszukanej pełni i znikomej treściwości. Wytrawność, rześkość oraz stosunkowo wysoka pijalność nabijają sporo punktów temu napitkowi.
Rzeczywiście nie jest to trunek wybitnie degustacyjny, może i nie porywa aromatem, nie uwodzi smakiem, ale stanowi całkiem rozsądną odskocznię od nudzących mnie już nieco, mocno nachmielonych AIPA.
Wg mnie jest to dość udana interpretacja stylu i to mimo bogatszego aromatu niż ustawa przewiduje (tzn. BJCP). Mówcie co chcecie, ale na letnie upały to doskonały medykament.
OCENA: 7/10
CENA: nieznana
BROWAR NINKASI//MINIBROWAR KOWAL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz