wtorek, 29 lipca 2014

UNCLE HELMUT


ALK.4,8%. Najnowsze piwo z kontraktowego Browaru Faktoria to klasyczny niemiecki Hefe Weizen.
Taa, jasne, a moją żoną jest Kim Kardashian ;p
Drugie zdanie jest oczywistym żartem, jednak pierwsze zawiera w sobie ziarno prawdy. Otóż, może i byłby to czysty bawarski pszeniczniak, gdyby nie jeden mały szkopuł – amerykańskie chmiele (oraz jeden brytyjski). Wszędobylskie, kosmopolityczne, powszechne, wszechobecne i szalenie popularne.
American Weizen to dość niespotykana krzyżówka niemieckiej pszenicy z jankeskimi chmielami. Nie tak dawno swoją wersję takiej hybrydy zaprezentował Doctor Brew, niestety nie było mi dane jej spróbować.
Warto tu jeszcze wspomnieć o zupełnie innej niż poprzednio szacie graficznej, która będzie od teraz towarzyszyć bardziej klasycznym stylom piw z Faktorii. Nowe ety są o wiele bardziej czytelne i logiczne, ale niestety nie mają uroku i polotu tych westernowych, z których oczywiście browar nie zamierza rezygnować. 


Uncle....przepraszam, Wujek Helmut pieni się dość przeciętnie jak na piwo pszeniczne. Biała piana jest drobna, ale niezbyt wysoka i trwała. Po kilku minutach redukuje się do milimetrowej warstewki. Za to lacing jest pierwsza klasa – piana cudownie oblepia ścianki.
Piwo jest nienagannie mętne o klasycznym złotym kolorze. Wysycenie jak na weizena raczej niskie, chyba trochę za mało tych bąbelków.
W zapachu piwo dość wyraźnie przypomina klasyczny niemiecki styl. Mamy tu całkiem sporo goździkowych klimatów i równie dużo słodkich bananów. Na drugim planie dopiero spotykamy pszeniczną słodowość, niewielkie cienie drożdżowe oraz nieco stłumioną chmielowość. Jednak samej ameryki jest tutaj tyle, co kot napłakał. W sumie, to chyba nawet dobrze.

Smak jest generalnie zbliżony do aromatu. Słodkawe banany wraz z goździkiem skutecznie przełamują średnio intensywną słodową bazę. Za nimi podąża nieznaczna chmielowa nuta oraz garstka drożdżowym akcentów. Mimo początkowej słodyczy finisz jest wyraźnie gorzki.
Zdecydowanie bardziej gorzki niż w większości niemieckich pszenic. Najwidoczniej chmieli użyto tu niemal wyłącznie na goryczkę. Nie mówię, że to jest jakaś wada. Po prostu piwo smakuje nieco inaczej.
Niemiecko-amerykański wujek okazuje się mieć mało wspólnego z Nowym Światem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo jest bardzo udane i smaczne. Pełnia jest odpowiednia, to samo tyczy się treściwości i balansu. Wszystko to sprawia, że ów trunek pije się szybko, gładko i przyjemnie.
OCENA: 8/10
CENA: 6.90ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR FAKTORIA//BROWAR ZODIAK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz