poniedziałek, 12 maja 2014

ORTODOX MILD


ALK.4,2%. Bardzo długo musieliśmy czekać na drugie ortodoksyjne piwo z rąk AleBrowaru. Pierwszym był stout, który pierwotnie wcale nie był klasyczną irlandzką wersją tego stylu, bowiem Bartek i spółka nie mogli się powstrzymać przed wrzuceniem do kotła nowofalowych odmian chmielu. Chłopaki po pewnym czasie zreflektowali się jednak i zmienili recepturę na bardziej irlandzką, rezygnując z jankeskich chmielów.
Drugim ortodoksem w rodzinie kontraktowców z Gościszewa jest iście angielski styl mild. Jest to niskoalkoholowe, ciemne, mało treściwe piwo o niskiej goryczce, pochodzące z rejonów górniczych Anglii i Walii, głównie przeznaczone dla pracowników fizycznych. Tak przynajmniej mówi teoria, a zaraz się dowiem, jaka jest polska interpretacja tego stylu. 


Tuż po przelaniu piwo okryło się wysoką i bardzo puszystą pianą o kremowej barwie. Przyznam, że jak na angielski styl, piwo pieni się bardzo dobrze. Piana jest dość gęsta i wystarczająco trwała, przy czym w fantazyjny sposób oblepia szkło.
Ortodox mild ma barwę jak najbardziej adekwatną do stylu – brązową z burgundowymi przebłyskami. Piwo jest również odpowiednio nasycone jak przystało na brytyjskie pochodzenie, czyli stosunkowo nisko.
Zapach jest świeży i dobrze zbalansowany. Dominuje w nim delikatnie opiekana słodowa nuta, podszyta z lekka subtelnym orzechem i przypieczoną skórką chleba. W tle niewielkie chmielowe niuanse, szczypta karmelu oraz wodnista kawa zbożowa.

W smaku piwo jest bardzo łagodne i lekkie. Słodowa podbudowa fajnie komponuje się z dość wyraźnym cytrusowym kwaskiem. Na drugim planie występuje przyjemna opiekana zbożowość, skórka od chleba oraz bardzo łagodna nuta czekoladowo-kawowa. Tłem niespiesznie płyną sobie delikatne cienie chmielowe, niebywale podnoszące pijalność. Na finiszu przyjemna i namacalna goryczka, która jest wypadkową chmielowości i kawowości tego napitku. Wydaje mi się jednak, że jej moc jest odrobinę przesadzona.
Mimo wszystko całość wypada całkiem nieźle. Piwo jest lekkie i pijalne, wręcz sesyjne. Nie ma tu zbytniej treściwości, pełnia jest co najwyżej średnia, ale o wodnistości nie może być tutaj mowy.
Według mnie w miarę udana interpretacja stylu, która wprawdzie niczego nie urywa, ale właśnie taki jest mild. Lekki, sesyjny, pijalny, może i trochę mało wyrazisty, ale przecież nie jest to typowe piwo do degustacji.
OCENA: 7/10
CENA: 6.40ZŁ (Skład Piwa)
ALEBROWAR//BROWAR GOŚCISZEWO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz