Kilka dni temu było West Coast IPA na polskich chmielach (Nie Jestem Robotem), a dziś kolejne WCIPA, tyle że na „amerykańcach”. Cóż miałem począć? Mam dwa nowe „łest kołsty” o podobnych parametrach. Tu, aż się prosi o pojedynek z serii Oko w Oko.
Duck’s Revenge (skont oni biorom te nazwy?) z Browaru Stu Mostów, to sierpniowa nowość na chmielach Mosaic i Chinook o ekstrakcie 15° Plato. Super Bad Intensions (14° Plato), to oczywiście urodzinowe piwo Funky Fluid na chmielach Nectaron, Citra, Mosaic i Simcoe. FF świętuje swoje ósme urodziny jakimś tysiącem piw, więc tu ciężko nadążyć. A to w ogóle, to jest to podkręcona wersja piwa Bad Intensions. Tamto miało określenie „ultra hoppy”, tutaj mamy dopisek „super hoppy”. Ciekawe, co wymyślą za rok. „Cosmos hoppy”?
Duck’s Revenge
Piwo jest typowo złociste i praktycznie klarowne. Pieni się umiarkowanie. Biała piana jest nader drobna i zbita. Opada długo i niespiesznie.
Zemsta Kaczki smakuje nader wytrawnie, owocowo i bardzo świeżo. Mnóstwo tu cytrusów (pomelo, limonka, zielony grejpfrut), sporo ziołowych klimatów, trochę iglaków, żywicy i owoców tropikalnych. Z tyłu stawki trzymają się natomiast akcenty słodowe, trawiaste i czysto chmielowe. Goryczka należy do wysokich, ale jest szlachetna i gładka. Posiada fajny grejpfrutowo-ziołowy sznyt w typie albedo. Co ważne – nie zalega. Strasznie smakuje mi to piwo, choć na bitwę na IBU raczej się nie nadaje.
Aromat to solidne uderzenie białych owoców, ale też żółtych z przewagą cytrusów rzecz jasna. W drugim niuchu czuć naftę, żywicę oraz zioła. W oddali majaczy zaś odrobina kwiatów, słodu i chmielu w czystej postaci. Bardzo przyjemnie, intensywnie oraz rześko to pachnie. Jestem po stokroć na tak!
Piwo jest nader wytrawne, złożone, gładkie, bardzo rześkie i przyjemnie owocowe. Sama goryczka to prawdziwy majstersztyk – absolutny top. Zapach także sięga górnych warstw atmosfery. To jest na serio zajebisty „łest kołst”, który pije się z ogromną przyjemnością.
OCENA: 9/10
CENA: 9.99ZŁ (Lidl)
ALK. 6,2%
TERMIN WAŻNOŚCI: 02.03.2027
BROWAR STU MOSTÓW
Super Bad Intensions
Kolor tego napitku jest identyczny, jak u oponenta. Struktura piany i trwałość także niczym się nie różnią. Natomiast tu mamy nieco mniejszą tą pierzynkę.
W smaku to piwo jest trochę bardziej wytrawne, natomiast tu również ochoczo buszują cytrusy (praktycznie te same), zioła oraz iglaki. Samej ziołowości jest nawet więcej. Bardziej w głębi możemy napotkać delikatne nuty chmielu, żywicy oraz słodu. Tu goryczka jest mocniejsza, bardzo ziołowa i żywiczna, niż owocowa. Niestety trochę też zalega. Ten napitek jest bardziej charakterny – wali w mordę bez skrupułów. Smakuje trochę inaczej, ale czy lepiej? No niekoniecznie bym powiedział. Remis.
W zapachu tutaj jest ciut bardziej owocowo, niż w Stu Mostach, a profil tych owoców jest dokładnie taki sam, jak w smaku. Na drugim planie mamy akcenty iglaste, kwiatowe i naftowe. Tło natomiast wypełniają nieśmiałe echa słodu, ziół oraz łagodnej żywicy. Aromat jest bardziej podobny do konkurencji, niźli smak. Znaczy się jest równie świetny.
Super Złe Intencje smakują cholernie wytrawnie, bogato i okrutnie rześko. Goryczka jest wyższa, niż w pierwszym piwie i bardziej zadziorna. Natomiast całość jest równie gładka, świeża i pełna w smaku. Pijalność także pozostaje na podobnym poziomie. Nie będzie tu zwycięzcy, bo obydwa trunki to sztosy! Polecam z czystym sumieniem.
OCENA: 9/10
CENA: 11.99ZŁ (Lidl)
ALK. 6,3%
TERMIN WAŻNOŚCI: 20.08.2027
BROWAR FUNKY FLUID

Komentarze
Prześlij komentarz