Bardzo się cieszę, że Kompania Piwowarska w końcu uwarzyła koźlaka. W dodatku wypuściła go nader prawilnie, czyli jesienią. Troszkę natomiast szkoda, że ekstrakt zatrzymał się tu na 15,5° Blg (koźlaki są od 16°), aczkolwiek Browar Amber udowadnia, że znakomity koziołek może mieć i 15 baliingów. Druga sprawa – nigdzie nie ma o tym piwie wzmianki. Socjale oraz strona KP milczą, jak grób. Nie ma też żadnych reklam, czy plakatów na mieście. Nowość o której nikt nie wie, dopóki nie spotka w sklepie. Bardziej jednak martwi mnie skład, który jest dosyć kontrowersyjny, jak na ten styl piwa. Mamy tu np. syrop glukozowy, jęczmień niesłodowany, ekstrakty słodowe oraz cukier. Ja się pytam, po co? Znaczy się, wiem po co – oszczędności, ale bez jaj! Przecież takie piwo bez problemów można zrobić na samych słodach. Niech nawet kosztuje złotówkę więcej, ale to na serio by dużo lepiej wyglądało, a na pewno też i lepiej smakowało. Taki skład, to niech walą do dwusetnego wariantu smakowego Lecha, a nie tutaj.
Barwa tego napitku to połączenie mahoniu, brązu i miedzi. Piana koloru ecru jest bardzo obfita, drobna i dość puszysta. Opada bardzo powoli sowicie osadzając się na szkle.
W smaku mamy dużo opiekanego słodu, przypieczonej skórki chleba oraz tostów. Na drugim planie pobrzmiewa karmel oraz suszone owoce (daktyle, rodzynki, figi), które wnoszą tu fajny powiew świeżości. Tło zostało usłane odrobiną chmielu, ziemistości, cukru brązowego oraz ziół. Po wzięciu łyku jest przez chwilę słodkawo, ale po chwili wkracza dość wyraźna goryczka o ziołowym profilu. I właśnie ten profil nie do końca mi pasuje. Poza tym piwo jest dosyć smaczne i jak najbardziej w stylu.
W zapachu też jest koźlakowo – dominuje prażona słodowość, która w asyście skórki chleba zahacza o rejony karmelu, toffi i biszkoptów. Z głębi zaś dochodzą do nas delikatne akcenty orzechów, suszonych owoców, cukru kandyzowanego, chmielu oraz nut piwnicznych. Intensywność tego aromatu jest na średnim poziomie, ale nie ma co marudzić. Sporo się tu przecież dzieje.
Trunek jest w miarę gładki i pełny w smaku. Balans też dobrze wkomponował się w widełki stylu. Jest lekka słodycz, ale finisz nosi solidne znamiona wytrawności. Niestety mi nie przypadł do gustu charakter samej goryczki, która jest ziołowa, trochę zalegająca, a nawet nieco mdła. Gdyby nie ten feler, piwo bardzo by mi smakowało, a tak jest pewien niedosyt.
OCENA: 6/10
CENA: 6.05ZŁ (Carrefour)
ALK. 7%
TERMIN WAŻNOŚCI: 15.06.2027
KOMPANIA PIWOWARSKA

Komentarze
Prześlij komentarz