Natrafiłem na kilka opinii, jakoby piwa Krem i Evocation były zajebiście gładkie. Jedne z najbardziej gładkich ever, a na pewno w tym roku. No to ja mówię – sprawdzam! Oczywiście jedno to APA, a drugie IPA, więc ciało nie będzie takie same, ale mi głównie chodzi o samą gładkość tych piw.
Krem z Browaru Cztery Ściany pojawił się w lutym tego roku, zatem już dość dawno. Mamy tu 13° Blg oraz chmiel Motueka, Idaho 7, Sabro oraz Mosaic. W składzie m.in. słód pszeniczny, owsiany, płatki owsiane oraz laktoza. Evocation z Browaru Monsters to lipcowa nowość, która ma 16° Blg oraz chmiele: Riwaka, Nelson Sauvin, Superdelic, Nectaron i Dolcita. Do kotła poszedł słód owsiany, płatki owsiane, płatki orkiszowe oraz laktoza.
Krem
Piwo nosi – jak ja to nazywam – złocisto-mleczną barwę, a pieni się bardzo przeciętnie. Piana jest jednak bardzo drobna i zbita. Opada w umiarkowanym tempie.
Piję. Na pierwszym planie mamy wyraźną słodowość w typie biszkoptu, bułki maślanej i bagietki pszennej. Dalej jest lekka owocowość – nieco cytrusów, oraz białych owoców (winogrono, liczi, renklody). Na finiszu wyczuwam subtelne nuty mleczne, czyli laktozę. Piwo jest lekko słodkawe i rzeczywiście cholernie gładkie, wręcz takie kremowe. Nie ma tu żadnej kwaskowatości dla przełamania, choć napitek nie jest jakiś mdły. Dobre piwo, ale spodziewałem się większej petardy.
W zapachu jest trochę bardziej cytrusowo (grejpfrut, pomelo, mandarynka), ale też nieco tropikalnie (papaja, gujawa, liczi, pitaja). Słodowa strona wyraźnie tu przygasła, ale ma tę samą formę, co w smaku. W oddali majaczy odrobina laktozy, brzoskwiń, białych śliwek i moreli. Piwo pachnie intensywnie, rześko, soczyście i mego owocowo. Bardzo dobra robota.
Jak na trzynastkę, to Krem jest zajebiście pełny w smaku i oczywiście niesamowicie aksamitny, jedwabisty. Słodowość naprawdę robi tutaj świetną robotę, natomiast mam pewne zastrzeżenia do strony owocowej/chmielowej. Troszkę jest jej za mało, żeby napitek miał dużą rześkość, choć może to być też zasługą wieku piwa (8 miesięcy to jednak nie mało). W każdym razie, piwo ma dobrą pijalność, jest dobrze zbalansowane i po prostu smaczne.
OCENA: 7/10
CENA: 10.99ZŁ (Lidl)
ALK. 4,3%
TERMIN WAŻNOŚCI: 20.01.2027
BROWAR CZTERY ŚCIANY
Evocation
Ten trunek pieni się jak wściekły! Do szkła leje się prawie sama piana – niebywale drobna i zwarta, która jest okrutnie trwała. Opada całe wieki, albo i dłużej.
W smaku jest tu trochę więcej owoców, niż u konkurencji – są cytrusy, a także nasze polskie renklody, mirabelki, czy brzoskwinie. Dobrze się to komponuje ze słodem, który przybiera formę bułeczek maślanych i bagietki pszennej. Piwo jest troszkę mniej aksamitne, co Krem i wyraźnie bardziej wysycone CO2, natomiast praktycznie nie czuję różnicy w ekstrakcie. Tutaj również finisz obfituje w laktozowe skojarzenia. Evocation jednak jest odrobinę mniej słodszy (lepiej zbalansowany), niż pierwsze piwo i tu nieco więcej się dzieje. Trochę lepiej smakuje mi to piwo.
W aromacie różnice są prawie takie same, czyli jeszcze wincyj owoców, niż u oponenta. Mamy tu swoisty miks cytrusów, tropików i europejskich żółtych owoców. W zasadzie wszystkie wypisałem już w tym tekście. W tle egzystują nieśmiałe tony kwiatów, landrynek i wspomnianej słodowości. Piwo pachnie świeżo, bardzo intensywnie i wielowątkowo.
Evocation ma mniej więcej taką sama pełnię, jak Krem. Gładkość tutaj też jest bardzo wysoka, ale dzięki większemu wysyceniu, jej odczucie jest trochę mniejsze. Natomiast ten napitek wygrywa rześkością i większym powiewem owoców. Dzięki temu też wypada trochę lepiej w tym starciu. Ogólnie rzecz biorąc, obydwa piwa są dosyć podobne, a sam wynik może też być efektem sporej różnicy ich wieku.
OCENA: 8/10
CENA: 10.99ZŁ (Lidl)
ALK. 6%
TERMIN WAŻNOŚCI: 01.03.2027
BROWAR MONSTERS

Komentarze
Prześlij komentarz