Prolog: Piłem to piwo już kilka razy. Początkowo miałem nie wrzucać recki, ale jest ono na tyle dobre, że uznałem, iż po prostu wam się ta wiedza należy, jak psu buda.
O co kaman: Special Export to lager na polskich chmielach. Niestety (jak to często bywa) nie wiemy o jakie chmiele chodzi. Na *uj robić z tego tajemnicę?
Wdzianko: Złote (nie blade) i klarowne. Piana obfita, średnio pęcherzykowa, umiarkowanie trwała. Zostawia widoczny lacing na szkle.
Kichawa mówi: Przyjemny słodowy aromat z akcentami zboża i świeżego chleba. W oddali majaczą biszkopty, kwiaty oraz trawiasty chmiel.
Jadaczka mówi: Słodowe piwo o profilu jasnego pieczywa i herbatników. W tle lekkie nuty chmielu, trawy oraz ziaren zbóż. Goryczka jest raczej niska, ale obecna. Całość posiada nieco oldskulowy (piwniczno-ziemisty) sznyt. Mi to pasuje.
Największe zdziwko: Ani grama żelaza. Toż to szok.
Epilog: Jest to całkiem wyraziste i dość pełne w smaku piwko. Na balans i goryczkę też nie można narzekać. Pijalność także jest dobra. Jako alternatywa dla wodnistego „Bizona”, czy Żywca, to naprawdę daje radę. Sami spróbujcie.
OCENA: 6/10
CENA: 2.69ZŁ (Dino)
ALK. 5,5%
TERMIN WAŻNOŚCI: 28.07.2027
BROWAR GŁUBCZYCE

Komentarze
Prześlij komentarz