Nie. Piwo Marcowe nie pije się w marcu. W marcu się je warzy, a pije jesienią. To znaczy historycznie tak było, bo teraz to wiadomo, że można robić, jak się komu podoba. Jednak jak widać, większość browarów się tego trzyma. Nie bez powodu z początkiem października pojawia się sklepach Marcowe z Arcyksiążęcego Browaru Zamkowego Cieszyn. To piwo to zeszłoroczna nowość, ale teraz wjechała druga warka (tak sądzę).
Ja nigdy nie byłem fanem Marcowego, bo dla mnie to po prostu jest nudny styl, w którym mało się dzieje. Oczywiście trochę więcej, niż w jasnym lagerze, ale to wciąż nuda. Nie mniej jednak, skusiłem się na trunek z ABZC, głównie ze względu na tą przepiękną etykietę.
Marcowe pieni się raczej umiarkowanie, ale ta miedziana barwa jest naprawdę śliczna (widoczna dopiero pod światło).
Smak to oczywiście typowo słodowe klimaty, ale jakże szlachetne. Jest przypieczona skórka chleba, lekko opiekany słód, herbatniki, spód od ciasta oraz delikatny karmel. W tle mamy odrobinę chmielu, toffi, orzechów, wafelków kakaowych i tzw. „nutę oldskulową”, która tu bardzo pasuje. Jest też przyjemna goryczka – w punkt dobrana, krótka i bardzo miękka. Na serio to jest mega smaczne piwko. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.
W zapachu jest rześko, dość intensywnie i rzecz jasna słodowo. Są melanoidyny, chlebek razowy, tosty i herbatniki okraszone karmelem. W oddali czuć subtelne nuty „kakałka”, andrutów, toffi oraz kwiatów. Jak na Marcowe, to bardzo dużo się tu dzieje. Muszę odszczekać zdanie ze wstępu. Hau, hau!
Piwo jest pełne w smaku, gładkie, stosunkowo wielowątkowe i świetnie zbalansowane. Nie jest, ani za słodkie, ani zbyt goryczkowe. Pije się je naprawdę bardzo przyjemnie i dosyć szybko. Jak dla mnie – kawał porządnej roboty. Od razu czuć, że nie jest to koncernowy napitek, tylko dzieło bardziej ambitnego browaru, gdzie liczy się głównie jakość.
OCENA: 8/10
CENA: 9.99ZŁ (Lidl)
ALK. 5,8%
TERMIN WAŻNOŚCI: 14.08.2027
ARCYKSIĄŻĘCY BROWAR ZAMKOWY CIESZYN

Komentarze
Prześlij komentarz