niedziela, 19 października 2014

POLSKIE BROWARY – Browar Kormoran


Słowo się rzekło, jedziemy dalej z cyklem opisującym polskie browary. Na pierwszy ogień poszła Pinta, natomiast dzisiaj przyjrzymy się bliżej pewnemu warmińskiemu browarowi z Olsztyna, który jako drugi z kolei przekroczył magiczną barierę 25 piw na blogu. 
Zapewne macie swoją wyrobioną opinię o tym browarze i jego wyrobach. Zobaczcie zatem, czy moje spojrzenie jest takie same.


 Browar Kormoran

Rok założenia
1993
Prezes
Andrzej Olkowski
Lokalizacja
Olsztyn
Motto/hasło
Piwa warzone z pasją
Logo


Olsztyński browar działa od 1993 roku, a jego współtwórcą jest prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich – Andrzej Olkowski.
Browar Kormoran obecnie nie posiada konkurencji w Olsztynie, chociaż wkrótce się to zmieni -  na ukończeniu jest już budowa Browaru Zamkowego Młyn.
Panuje powszechna opinia, że Kormoran reprezentuje grupę do tzw. browarów regionalnych, chociaż nie ma jednej, spójnej i zwięzłej definicji wyjaśniającej co to jest browar regionalny. Jego moce produkcyjne wynoszą około 50 000 hektolitrów rocznie, co czyni go średniakiem wśród średniaków, że tak to ujmę. Browar jest obecnie bardzo dobrze rozpoznawalną marką, a jego piwa bez problemu można kupić w niemal każdym zakątku naszego kraju. Od morza, aż do Tatr.
Jak łatwo zauważyć ideą całego browaru jest jego regionalny charakter, tradycyjna metoda warzenia i przywiązanie do tradycji. Kiedyś nawet browar systematyzował swoje piwa w specjalne grupy: Specjały Kormorana i Regionalne z Warmii i Mazur, jednak obecnie nie kultywuje już tego podziału.


Nie będę ukrywał, że Kormoran to jeden z bardziej wyróżniających się polskich browarów. Posiada on bardzo bogatą i zróżnicowaną ofertę piw, skierowaną do szerokiego grona odbiorców. Wyroby z tej warzelni znajdują zarówno uznanie zwykłych zjadaczy chleba, jak i również bardziej świadomych i wybrednych smakoszy złocistego trunku. Świadczą o tym liczne medale i wyróżnienia zdobyte na krajowych i międzynarodowych konkursach piwnych (np. złoto i brąz na European Beer Star w Niemczech).
Obecnie portfolio Browaru Kormoran jest bardzo szerokie i obejmuje bez mała 30 pozycji. Najbardziej wyróżniającą się serią piw są oczywiście Podróże Kormorana, którymi browar udowodnił, że piwa nowofalowe, niszowe nie muszą być tylko i wyłącznie domeną malutkich browarów rzemieślniczych. Zarówno niemiecki Weizenbock, belgijski Witbier, amerykańska AIPA, jak i irlandzki Coffee Stout to bardzo smakowite i szczególnie uznane wśród smakoszy trunki. 

Drugą, coraz bardziej rozpoznawalną linią piw jest seria PLON, gdzie warzone są piwa wyłącznie z udziałem polskich odmian chmielu. Jest to ukłon w stronę długoletniej tradycji chmielarstwa na ziemiach polskich. India Pale Ale PLON Zielony to jedno z niewielu polskich piw warzonych na świeżym, zielonym chmielu odmiany Sybilla. Analogicznie powstał PLON Brązowy, z tymże tam użyto suszonych szyszek Sybilli. Nie zapomniano także o kultowej Marynce, która jest używana przy produkcji PLON-u Czerwonego. Natomiast ostatnim póki co piwem z serii jest PLON Niebieski – lager chmielony odmianami Sybilla i Marynka.
Rzecz jasna powyższe trunki, to nie jedyne piwa z Kormorana, których warto spróbować (chociaż osobiście PLON-u Niebieskiego nie polecam). Równie znakomitym specjałem jest choćby Porter Warmiński (złoty medal na European Beer Star 2012), Orkiszowe (z 45% udziałem orkiszu), Świąteczne (z całą paletą korzennych przypraw), Kormoran Ciemny, Miodne (wg mnie najlepsze polskie piwo miodowe), czy fenomenalny Irish Beer lub najnowsze Warmińskie Rewolucje


Szefostwo browaru nie boi się także bardziej ryzykownych zagrań, o czym świadczy piwo, będące doskonałą bronią przeciwko wampirom - Orkiszowe z Czosnkiem, w którym użyto prawdziwego czosnku! To coś dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach. Drugim piwnym freakiem z Kormorana jest Gruit Kopernikowski – bezchmielowe piwo (!) z mieszanką ziół, zwaną gruitem/grutem. Za doznania goryczkowe odpowiadają tutaj lawenda, piołun i jałowiec.

Olsztyński browar miał jeszcze nie jedno godne uwagi piwo, którym miałem okazję się raczyć (choćby Warnijskie), ale niestety odeszły one do lamusa. Nie martwiłbym się tym jednak, bo jestem pewien, że Kormoran jeszcze nie raz zaskoczy mnie jakimś wbijającym w ziemię specjałem, który utkwi w mej pamięci na długi czas.

 Jeśli ten tekst Ci się spodobał i nie chcesz, by w przyszłości ominęły Cię kolejne, ciekawe artykuły – zapisz się do newslettera, dołącz mnie do swoich kręgów Google+ lub polub mój profil na fejsie ;>

2 komentarze:

  1. Dla mnie browar regionalny to taki, który ma zasięg regionalny i posmakowała go tylko lokalna społeczność. W innych regionach poza Olsztynem i okolicami nazwa Kormoran bardziej kojarzy się oponami niż z piwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czyli Kormoran z definicji nie jest browarem regionalnym. Ich piwa można kupić wszędzie i wg mnie jest dosyć rozpoznawalną marką w całej Polsce.

      Usuń