środa, 11 czerwca 2014

BUFFALO BILL


ALK.5,8%. Od kilku dni jest w Polsce bardzo gorąco, termometry pokazują ponad 30 stopni w cieniu, więc nie dziwota, że pić się chce. A przecież nie będę pił wody, kiedy pod ręką mam zimne piwko!
Dzisiaj biorę na wokandę drugie piwo z Browaru Faktoria, czyli American Amber Ale.
Na wstępie jeszcze jednak słowo o kontretykiecie, która zawiera cały szereg niezbędnych informacji: szczegółowy skład, ekstrakt, IBU, temp. serwowania oraz pasujące do piwa posiłki. To jednak nic w porównaniu z frontową etykietą, która przypomina stronę starej gazety z małego amerykańskiego miasteczka pośrodku pustyni, w którym jest saloon, szeryf, kowboje, itd. (klimat Dr Quinn). Na każdym piwie znajduje się inna, barwna opowieść historyczna, która stanowi niezły przerywnik podczas degustacji. Co ciekawe nie są to historie z palca wyssane - Buffalo Bill istniał naprawdę!
Podoba mi się taka spójna koncepcja, która stanowi oryginalny i charakterystyczny wyróżnik dla Faktorii. Poza tym klimat Dzikiego Zachodu jest interesujący sam w sobie. 


Mój dzisiejszy gość generuje sporych rozmiarów pianę kremowego koloru. Drobne pęcherzyki są dość gęsto upakowane, tworząc puszystą i trwałą kołderkę, która opada bardzo powoli.
Piwo lekko opalizuje, a jego barwa przypomina klasyczny odcień bursztynu. Wysycenie jest średnie, może delikatnie w kierunku wysokiego, czyli takie jak lubię.
Zapach nie powala intensywnością, ale w końcu to nie AIPA. Przeważa słodowość o lekko zbożowym zabarwieniu. Dalej mamy nutę czystego chmielu, trochę karmelu oraz kapkę cytrusów. W tle majaczy niezbyt wyraźna owocowość i akcenty chlebowe. W sumie podoba mi się taki aromat.

W smaku również dominuje przyjemna słodowość wspomagana przez zbożowo-chlebowe niuanse. Całość podszyta jest trawiastym chmielem naznaczonym ziołami i cytrusami. W tle egzystują nieliczne cienie żywiczne oraz śladowe ilości karmelu. Całość wieńczy całkiem przyjemna, średnio mocna i nie zalegająca goryczka o szlachetnym usposobieniu.
Piwo pije się szybko i gładko. Nieskrywaną przyjemność z degustacji gwarantuje nam świeży i rześki smak, który jest bardzo pełny i odpowiednio treściwy. Głębia oraz wysoka pijalność to jego niewątpliwe atuty.
Poważnie Buffalo Bill to bardzo konkretne i wyraziste piwo, w zasadzie pozbawione wad. Może nie jest to czołowa dziesiątka, ale i tak brawa dla Faktorii się należą!
OCENA: 8/10
CENA: 7ZŁ (Skład Piwa)
BROWAR FAKTORIA//BROWAR ZODIAK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz