czwartek, 25 października 2012

GNIEWOSZ KOŹLAK

ALK. 6%. Dziwny jest ten dzisiejszy bohater zwany niesłusznie koźlakiem, wszak tradycyjny koźlak musi posiadać minimum 16% ekstrakt, tymczasem Gniewosz ma tylko 14,1%. Kolejna sprawa, że do końca nie wiadomo, gdzie Browar Gontyniec warzy to piwo. Kiedyś był to ponoć Browar Krajan, dzisiaj chyba Czarnków, ale nie jestem pewien. Mniejsza z tym, pora otworzyć butelkę i spróbować. 


Brązowo-rubinowy trunek sympatycznie wygląda w pokalu, zdobi go sporych rozmiarów, beżowa piana o grubych ziarnach i średnim tempie opadania. Co nieco brudzi szkło.
Gniewosz Koźlak pachnie naprawdę fajnie, tradycyjne palone słody, sporo słodkiego karmelu i kandyzowany cukier, dopełniane są przez cienie orzechowe oraz skórkę ciemnego razowego chleba. Całość wypada dosyć słodko i chyba właśnie tak powinno być.
Wysycenie moim zdaniem idealnie trafione, nie za mocne i nie za słabe.

Smak to mniej więcej replay zapachu. W pierwszej kolejności dopada nas słodycz karmelu, tuż po nim do naszych gardeł dobiera się szlachetna, palona nuta wraz z opiekanymi zbożami. Na dalszym miejscu dopiero łagodna i nie zalegająca goryczka pochodząca od prażonych słodów, a nie od chmielu. W posmaku możne wyłapać lekkie czekoladowe muśnięcie.
Całościowo piwo ma słodkawy charakter i jest wybitnie łagodne w smaku. Treściwość mogłaby być troszkę większa, ale to naprawdę niewielka wada.
Ciężko odróżnić tego „koźlaka” od typowego dunkela, ale czy to ważne, skoro piwo dobrze smakuje i łatwo wchodzi?
OCENA: 8/10
CENA: 2.99Z (Tesco)
BROWAR CZARNKÓW/GONTYNIEC

1 komentarz:

  1. Bardzo dobre piwo! I piekna etykieta! Na zimno kasuje wiele piw!

    OdpowiedzUsuń