środa, 10 lipca 2019

TAURA. Pyszne NZ Double IPA


Browar Trzech Kumpli rzadko u mnie gości, a szkoda, bo piwa majo dobre. Taką przynajmniej opinię sobie o nich wyrobiłem. Niby są dostępni nawet w dużych sieciach handlowych, ale jakoś mi z nimi nie po drodze.
Kiedyś gdzieś tam usłyszałem, że Pia i Taura to dwa znakomite nowozelandzkie ipy od Trzech Kumpli. Pierwsze z nich to Session IPA, drugie natomiast to NZ Double IPA. Ślepy los zadecydował, że trafiłem akurat na Taurę i długo się nie wahałem przed zakupem.
Na etykiecie Browar Lotny chwali się, że do piwa nie zostały użyte żadne dodatki, owoce, czy aromaty, a cała owocowość pochodzi tutaj od chmieli. Nie omieszkam za chwilę tego zweryfikować, wszak u mnie słowo droższe od pieniędzy ;) 


Och, piwko w szkle wygląda obłędnie! Jest okrutnie soczkowate, bardzo mętne i wybitnie oczojebne. Dawno nie widziałem w piwie tak intensywnie żółtej barwy. Pianka też niczego sobie. Może nie jest strasznie obfita, ale jest drobna, dosyć trwała, kremowa i puszysta. Do tego pięknie osadza się na ściankach.
Ciała jak na 18,5º Blg jest aby-aby. Tak na styk. Ale nie to jest najważniejsze, bo faktycznie owocowości to tu nie brakuje. Owoce tropikalne (marakuja, papaja, ananas) ochoczo buszują po moim podniebieniu. Do spółki wtóruje im różowy grejpfrut, białe winogrono, morela i brzoskwinia. W rzeczy samej białych owoców jest tu od groma. Dopiero w trzecim rzucie pojawia się nieśmiała, acz obecna słodowość w typie biszkoptów i herbatników. Tło natomiast zostało zajęte przez przyjemne akcenty kwiatów, lekkiej żywicy, nafty oraz ziół. Goryczka nie jest potężna, wręcz bliżej jej do niskich niż wysokich wartości, ale swoją rolę spełnia. Ilość gazu także na propsie. W sumie cholernie smaczne piwo. Po prostu pyszne :)

Taura bardzo dobrze spisuje się również w aromacie. Bucha mi tu owocami ze szkła na lewo i prawo. Zupełnie jakbym wąchał soczek owocowy. Dominują słodkawe tropiki oraz białe owoce – marakuja, melon, ananas, morela, brzoskwinia, białe winogrono, agrest. W tle cichutko pobrzmiewa łagodna biszkoptowa nuta słodu, a także kapka kokosa, kiwi, kwiatów oraz ziół. Niezły miszmasz, ale wącha się to z nieskrywaną przyjemnością i bananem na ustach.
Piwo nie jest wodniste (czuć mętność na języku), ale pełnia mogłaby być nieco większa jak na ten ekstrakt. Całość sprawia wrażenie piwa lekko treściwego, ale też i całkiem nieźle zbalansowanego. Goryczka została tu świetnie dopasowana. Intensywność doznań jest bardzo wysoka. Piwo jest wielowątkowe i złożone. Alkoholu oczywiście nie czuć. Pijalność sięga sufitu – trunek wchodzi jak szalony, świetnie gasi pragnienie, a ta owocowość jest naprawdę oszałamiająca. Jak obiecali, tak zrobili.
W sumie mogli je nazwać New England Double IPA i też byłoby spoko.
OCENA: 8/10
CENA: ok 12ZŁ
ALK. 6,6%
TERMIN WAŻNOŚCI: 23.09.2019
TRZECH KUMPLI BROWAR LOTNY//BROWAR ZAPANBRAT

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz