środa, 26 czerwca 2013

KUGUAR


ALK.6,5%. Dzisiaj w końcu postanowiłem skonsumować piwo przywiezione z tegorocznej Birofilii. Kuguar miał swoją premierę pod koniec marca, więc nie jest to jakaś nowość w stylu breaking news.
‘Kolaboranci’ stworzyli sobie już całkiem nie mały „zwierzyniec” tymi swoimi piwami. Był już Kruk, Shark (Rekin), Kawka, Borsuk, Kangaroo (Kangur), Orka, Renifer, Sęp oraz Miś. Kuguar (inaczej puma) jest dziesiątym ich piwem, reprezentuje znany już w Polsce styl American IPA (AIPA), który ma u nas niezbyt liczną, lecz silną obsadę. Jak zatem wypada na tle konkurencji?


Już na wstępie muszę dać małą naganę za kiepską, wręcz beznadziejną pianę. Jest ona bardzo niska, posiada mieszanej wielkości pęcherze, białawy odcień i bardzo szybko znika. W minimalnym stopniu brudzi szkło.
Kuguar to jasno bursztynowe, lekko mętne piwo o stosunkowo niskim wysyceniu. Preferowałbym odrobinę więcej tych bąbelków.
Zapach jest raczej mało intensywny jak na „kolaborantów”. Mamy tu podany jak na tacy mariaż owoców tropikalnych i aspektów sosnowo-świerkowych. Gdzieś tam głęboko w tle majaczy aromat żywicy i kwaśnych cytrusów. Jak na AIPA to trochę niewyraźny ten zapach i niezbyt ułożony. Stwierdzam jednak, że po ogrzaniu tylko zyskuje.

W smaku subtelna słodowa nuta została zdominowana przez akcenty cytrusowe, mango oraz cudowne sosnowo-żywiczne niuanse, wnoszące świeżość i lekką cierpkość zarazem. Nie można tu również zapominać o goryczce, tym razem jednak nie jest ona jakoś mega powalająca – jest to raczej średni poziom mocy. Cechuje ją gładkość, średnio długi finisz, lekka wytrawność i zdecydowana szlachetność, czyli mówiąc bardziej po polsku: nie wżera się w gardło niczym hiena, nie obdziera ze skóry, nie wykręca języka na lewą stronę i nie powoduje idiotycznych grymasów na twarzy pijącego.
Mimo niezbyt rozbrajającego aromatu i słabej piany, piwo z pewnością należy zaliczyć do udanych. Duet Kopyra-Frączyk stworzyli kolejnego, bardzo smacznego ‘zwierzaka’. Odpowiednia treściwość oraz pełnia, niezgorsza sesyjność oraz lekka wytrawność i gładkość Kuguara winduje go wysoko wśród zoo, jakiego dorobili się „kolaboranci”.
OCENA: 8/10
CENA: 8ZŁ (Festiwal Birofilia)
BROWAR WIDAWA&BROWAR KOPYRA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz