wtorek, 28 maja 2013

PIWO SEZONOWE - ŚWIĘTOJAŃSKIE


ALK.5%. Trzecia siła w Polsce pod względem ilości sprzedaży Browar Okocim (Carlsberg Polska) chyba w końcu się zorientował, że konkurencja zaczyna znikać im z horyzontu i wprowadził kilka zmian w swojej ofercie.
Przede wszystkim ambasadorem marki Okocim został słynny siatkarz Zbigniew Bartman i przy tej okazji zmieniono również stronę wizualną piw Okocim, czyli pojawiły się zupełnie nowe etykiety. Ale prawdziwa rewolucja dopiero przed nami – poczynając od maja tego roku koncern będzie wypuszczał co jakiś czas piwa sezonowe, które będą dostępne w sprzedaży tylko przez dwa miesiące. Chodzi tu o dzisiejsze Świętojańskie, późniejsze Dożynkowe, Świąteczne oraz Wielkanocne. Co najlepsze nie będą to tylko zwykłe jasne lagery...


Zacznę może od etykiety, która wizualnie jakoś specjalne mnie nie urzekła, ale znalazły się tu takie informacje jak ekstrakt, gatunek piwa (chociaż ja wolę określenie styl, gatunek to może być świni) oraz info o dostępności w sezonie maj-czerwiec 2013. Swoją drogą ciekawe co będzie jak nie sprzeda im się cała partia i piwo będzie w sklepach jeszcze w lipcu? Dziwna rzecz to to, że piwo jest pasteryzowane, a ma termin tylko około dwa miesiące? WTF?!
Świętojańskie to niefiltrowany lager o klasycznej złotej barwie. Mimo zapewnień producenta o zmętnieniu i osadzie piwo jest tylko minimalnie mętne i to w taki brzydki sposób – w cieczy unoszą się dość duże, widoczne gołym okiem farfocle, a całość jest w miarę przejrzysta.
Piana jest średniej wielkości, biała, mieszano ziarnista, nader szybko się rozpływa i nie osadza się na ściankach – koncernowa klasyka w najgorszym wydaniu.
Wysycenie jest znaczne, żeby nie powiedzieć wysokie, trochę za bardzo kłuje w język.

W zapachu dominuje jasna słodowość, a za nią podążają lekki kwasek oraz nieduży, acz wyraźny DMS (konserwowa kukurydza). W tle natomiast czuć coś jakby lekko stęchłe, spleśniałe  klimaty! No tego to już za wiele!
Smak jest nijaki i płaski jak murawa na Wembley. Słodowa baza miesza się tutaj z niuansami drożdżowymi, lekko słodkimi biszkoptami i niewielkim kwaskiem na finiszu. O jakiejkolwiek goryczce można tylko pomarzyć.
Nie można tu mówić o żadnej treściwości, bo to piwo to zwykła, wodnista lura. Niski ekstrakt robi swoje. Miało wyjść piwo lekkie i orzeźwiające, a tymczasem wyszło bezpłciowe, mdłe i nijakie o odrzucającym zapachu. Oby kolejne takie nie były.
OCENA: 3/10
CENA: 3.29ZŁ (Simply)
CARLSBERG POLSKA

2 komentarze:

  1. Właśnie je piję, dobrze że kupiłem tylko jedną butelkę, moje ma jeszcze posmak alkoholu co u mnie dyskwalifikuje je kompletnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecietne piwo!
    Kupilem jednoczenie Okocim Ok, Harnasia, i Swietojanskie, aby odnaleźć roznice!
    I nic!!! Wszystkie trzy piwa praktycznie jednakowe!
    W Harnasiu wyczulem drozdze.
    Za cene 3,69zl do wypicia jedna butelka!
    Za to etkieta wg mnie wspaniala, piekna i nawiazujaca do dawnych lat!
    Ale smak komercyjny i szkoda straconego pomysłu! Etykieta nowa jednak w kolekcji!

    OdpowiedzUsuń