piątek, 21 września 2012

WITNICKI PORTER

ALK.8,5%. Przyszła jesień, a wraz z nią coraz krótsze i zimniejsze dni. Noce wręcz bardzo zimne ostatnio, więc trzeba powoli zmieniać kaliber. Z letnich i orzeźwiających radlerów, weizenów i wszelakiej maści lagerów na mocniejsze i bardziej treściwe trunki typu koźlaki, stouty, czy portery. Porter Witnicki nie był mi do tej pory znany i dlatego jak mało kiedy, nie wiem czego mogę oczekiwać. Uchylmy więc rąbka tajemnicy! 


Otwieram, przelewam i patrzę na czarną ciecz, pod światło ciemno rubinową. Na powierzchni utworzyła się beżowa, drobnoziarnista piana, zbita i gęsta niczym bita śmietana. Oblepia ona szkło i z pewnością nie śpieszno jej opadać.
Piwo pachnie nader słodko, przede wszystkim karmelowo, ze sporą ilością prażonych słodów, a także z niewielkimi dodatkami toffi, mlecznej czekolady oraz orzechów włoskich. Wszystko jest tu pięknie wyważone i pełne w odbiorze.

Witnicki Porter smakuje jak typowy porter. Słodkie toffi i karmel natychmiast niwelowane są przez gorzkawe nuty podpalanych słodów i lekko gorzką kawę. Po chwili docierają do nas również posmaki czekoladowe, a nawet szczypta przyprawy jaką jest chmiel. Niestety po przełknięciu (zwłaszcza jak piwo się trochę ogrzało) czuć nieznacznie alkohol. 8,5% to w końcu niemało, ale piłem nie jednego mocniejszego portera, bez posmaku alkoholowego. Piwo jest gęste w konsystencji, a zarazem lekkie w odbiorze, treściwość i pełnia na odpowiednim poziomie.
Nie ulega wątpliwości, że piwo z pewnością wybitne nie jest, ale z drugiej strony nie posiada też większych wad. Smakuje jak porter, pachnie ponadprzeciętnie i wierzcie mi – nieźle grzeje!
OCENA: 7/10
CENA: 4.59ZŁ (Inter Marche)
BROWAR WITNICA

1 komentarz:

  1. Muszę spróbować! mam nadzieję że naprawdę grzeje:)

    OdpowiedzUsuń