Dziś na tapet biorę Imperial Baltic Porter z Jeżyną autorstwa Browaru Piwoteka. Od premiery tego piwa minęło już trochę ponad dwa lata. To sporo, ale przecież czas jest sprzymierzeńcem porterów bałtyckich, więc o to bym się mnie martwił.
W składzie rzecz jasna, znajduje się sok jeżynowy. Piwo leżakowało sobie w beczce po Whiskey (nie wiemy jakiej), a całość została rozlana do bardzo ładnej flaszki o pojemności 375ml, znanej już w polskim krafcie. Ekstrakt początkowy zatrzymał się na 25° Plato). Trunek uwarzono w Browarze Nowomiejskim w Nowym Mieście Lubawskim, który chyba można określić jako „browar techniczny” kontraktowej Piwoteki. Po prostu struktura własnościowa obydwu tych podmiotów jest taka sama, albo bardzo podobna.
Napitek jest całkowicie czarny, bez przebłysków. Piana beżowa, niezbyt obfita, ale bardzo drobna, zwarta i puszysta. Opada w średnim tempie.
Spodziewałem się wyraźnej cierpkości jeżyn, ale tak naprawdę jest ona bardzo subtelna i pojawia się tylko na finiszu. Dominuje tu solidna, czekoladowa baza, która okraszona została ciemnymi słodami, chlebkiem razowym i pralinami. Tuż za nimi egzystują nuty karmelu, kakao i melasy. Tło wypełnia przyjemna orzechowość, akcenty jeżyn, rodzynek, suszonych śliwek oraz drewna. Whisky natomiast nie odnotowałem, ale nie szkodzi, bo i tak jest to bardzo smaczny i wielowątkowy porter bałtycki. Nie odnotowałem również alkoholu, ale to również nie szkodzi 😊
W aromacie jest jeszcze więcej czekolady, więcej „kakałka” i pralinek. No, ale nie sposób pominąć tu także ciemnego pieczywa, opiekanego słodu, melasy i łagodnego karmelu. Później do gry włączają się akcenty ciemnych owoców (poniekąd suszonych), no ale jeżyn bym raczej nie zgadł. Głęboko w tle schowały się subtelne tony orzechów, cukru trzcinowego i dębiny. Alko cichutko pobrzmiewa sobie w kącie i nikomu nie przeszkadza. Jest szalenie dobrze ułożone i okrutnie szlachetne. Pięknie to pachnie.
Piwo jest przyjemnie gładkie, ale jak na ten ekstrakt, to nie jest bardzo gęste. To w zasadzie jego jedyna wada. No może jeszcze lichy wpływ beczki po łyskaczu, ale nie zapominajmy, że ten porter został wlany do butelki w grudniu 2023 roku. Poza tym same plusy – świetna pełnia, bardzo duża złożoność, genialne ułożenie, balans. Dodatek także sprawił się co najmniej dobrze, lecz po takim czasie ciężko tak naprawdę stwierdzić, na ile ta owocowość pochodzi z soku jeżynowego, a na ile z utlenienia. Bardzo mi smakuje ten porter.
OCENA: 8/10
CENA: 20.63ZŁ (One More Beer)
ALK. 10,5%
TERMIN WAŻNOŚCI: brak
BROWAR PIWOTEKA/BROWAR NOWOMIEJSKI

Komentarze
Prześlij komentarz