niedziela, 3 lipca 2016

KSIĄŻĘCE GOLDEN ALE


Od dawna już czekałem na jakieś nowe Książęce. Z jęzorem na mordzie przeglądałem sieć i gorączkowo rozglądałem się po sklepach. Po cichu łudziłem się, że może w końcu Kompania Piwowarska ulegnie pokusie nowej fali. Może jakieś łagodne APA śladem Żywca, może American Stout, Summer Ale, może chociaż jakiś Witbier? Niestety całe moje oczekiwania poszły w piz..! KP przygotowała bowiem Golden Ale. Nie liczyłem na cud w postaci barrel ejdżd barli łajn, czy whisky smoked Russian Imperial Stout. No, ale Golden ejl?! Nuuuuda panie, nuda.
Lubiłem kiedyś te Książęce. Kiedyś, to znaczy wtedy, gdy craftowe piwowarstwo dopiero u nas raczkowało. Moim ulubionym było Ciemne Łagodne. Reszta była bez szału, ale zawsze to jakaś odmiana między setnym, a sto pierwszym Żubrem. Niestety obecnie KP dostała mocno po dupie do pozostałych koncernów. Jej oferta jest po prostu najsłabsza z punktu widzenia takiego birgika jak ja na przykład.
No, ale wróćmy może do tej gorącej nowości. Golden Ale to brytyjski styl, którego odpowiednikiem jest właśnie jasny lager! W uproszczeniu można powiedzieć, że różni je tylko rodzaj fermentacji i intensywniejsze chmielenie. KP chwali mi się tutaj, że użyto aż pięciu odmian chmielu aromatycznego i jednego na goryczkę. Czytam ja Ci te chmiele, a tam na samym końcu czai się hamerykański Mosaic!!! Tak, jest! Nowofalowe piwo z Kompanii Piwowarskiej jednak istnieje! Mosaic wymieniony na końcu, więc jest go najmniej. Zapewne nie więcej niż szyszka na hektolitr. Brawo! ;p


Piwo ładnie wygląda w szkle, do czego już koncerny zdążyły nas przyzwyczaić. Łagodna, jasno złota barwa, do tego ta klarowność. Tak idealna, że można się w piwie przejrzeć. Lustro będzie Ci zbędne. Piana również bez zastrzeżeń – śnieżnobiała, obfita, dość drobna i umiarkowanie trwała. Nawet nieźle oblepia ścianki. Pełen szacuneczek.
Gorąco dzisiaj, więc zaczynam od szybkiej konsumpcji. Książęce Golden Ale nie jest mocno wysycone, a w smaku bez dwóch, a nawet trzech zdań rządzi chmiel! Przyjemna nuta chmielu, ziół, trawy i świeżych liści tytoniu nieźle orzeźwia. O ile się nie mylę daleko w głębi majaczy nawet jakiś niewyraźny cytrus (tego to się nie spodziewałem). Słodowe klimaty, mokre zboże oraz chleb pojawiają się dopiero w drugim akordzie. Na finiszu swoją obecność akcentuje lekka i bardzo łagodna goryczka o ziołowo-trawiastym usposobieniu. Nic tu nie zalega i nie zamula, ale jej poziom mógłby być trochę wyższy. Fajnie się to pije, jestem mocno zdziwiony.

W aromacie z początku zalatywało nieco jankesami, ale po kilkunastu minutach czar prysł. Choć oczywiście nie jest tak źle. Tu również rządzi chmiel w wielu odmianach: trawy, świeżych zielonych liści, ziół, tytoniu i niestety niewielkiej mokrej szmaty, aktywnej szczególnie po zamieszaniu pokalem i szybkim wciągnięciu oparów ze szkła. Nie mniej jednak pijąc normalnie szmatka jest na tyle subtelna, że prawie nie przeszkadza. Tu i ówdzie znajdzie się też ździebko mokrego kartonu, ale tu także paniki nie ma. Na szczęście są to tylko niuanse, odbierane tylko przez wprawione nosy (czemu jak muszę mieć takie szczęście?). Tłem natomiast łagodnie sunie łagodna słodowość okryta nutami chleba i mokrego ziarna, znanego mi ze smaku.
Nowość z KP ma całkiem odpowiednią do ekstraktu pełnię. Nie ma mowy o wodnistości, jednocześnie piwo sprawia wrażenie dość lekkiego i półwytrawnego. Balans niestety nie jest znakomity, a sama goryczka jak dla mnie jest za słaba, choć szlachetnej urody. O tyle dobrze, że przeważa tutaj chmiel, a nie słodowość, bo byłoby naprawdę nieciekawie. Chmielowe naleciałości wnoszą niezłą rześkość, co z kolei przekłada się na całkiem sporą pijalność. Piwo dość szybko znika ze szkła.
Sumarycznie niezły to napitek. Szału żadnego ni ma, papy z dachu mi nie zerwało, ale test wypadł jak najbardziej pozytywnie. Gdyby jeszcze pozbyto się tej mokrej ściery, byłoby naprawdę super. Z pewnością dużo lepsze to niż zwykłe koncernowe ‘jasne pełne’. Naprawdę chmielu nie żałowano (tego brytyjskiego, bo Mosaic, to na bank był dany tylko symbolicznie).
OCENA: 7/10
CENA: 2.79ZŁ (Delikatesy Centrum)
ALK.5,2%
TERMIN WAŻNOŚCI: 04.12.2016
KOMPANIA PIWOWARSKA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz