niedziela, 14 kwietnia 2019

OKO W OKO - Sourtime Agrest vs Agrest Sour Ale


Ho ho! Kolejne piwne starcie przed nami :)
Szalenie długo się do niego zabierałem, ale w końcu się udało. Zamysł był prosty, nieco gorzej poszło z kupnem piw, a jeszcze gorzej ze znalezieniem czasu. A mówiąc ściślej z wciśnięciem się w harmonogram, który napięty jest jak bicek Pudziana ;)
Co my tu mamy? Dwa agrestowe kwasy o jakże zbliżonych parametrach. Żadnego z nich nie piłem, więc emocje podwójne. To znaczy piłem, ale to gdzieś tam na jakimś festiwalu w czterdziestym ósmym… W każdym razie słabo pamiętam.
Piwa w teorii mają być do siebie w miarę podobne. Maryensztadt ma 9º Blg, Browar Jana 10,5º. Woltaż jest niemal identyczny, a obydwa trunki potraktowano agrestem. Nie sokiem, czy nektarem, tylko całym owocem. Ale są też i różnice – w Zwoleniu użyto bakterii Lacto, natomiast w Zawierciu postawili na kwaśność samego tylko agrestu. No chyba, że dodali tych malutkich żyjątek, a nie napisali na etykiecie.



Sourtime Agrest

W wyglądzie piwna klasyka. Intensywnie złota barwa, niemal klarowna. Do tego dość spora czapa białej, średnio pęcherzykowej piany, która jest jednak niezbyt trwała i szybko opada.
Piję. Kurka rurka, jakie to kwaśne! Kwasek wykrzywił mi porządnie mordkę już przy pierwszym łyku. Czuć Lacto, czuć również agrest, a także cytrusy w formie skórek. Jest wyraźna limonka, cytryna i kapka zielonego grejpfruta (chmiel Citra). Piwo jest bardzo lekkie, mocno wysycone, szalenie rześkie i niebotycznie pijalne (pomimo kwachu na podniebieniu). W tle pałętają się niewielkie echa subtelnej słodowości. Czuć, że to piwo. I bardzo dobrze. Mega smaczny, cholernie rześki napitek. Jestem na tak! :D

W zapachu sam agrest jest nieco wycofany do defensywy. Na wierzch natomiast wyłażą nuty innych owoców, zarówno tropikalnych, jak i cytrusowych. Jest łagodne mango, marakuja, ananas i papaja. Obok stoi kwaśna cytryna oraz limonka. Stawkę zamykają nieśmiałe tony jasnego słodu. Bardzo rześko, bardzo świeżo, bardzo intensywnie. Przepięknie to pachnie. Aromat pierwszego sortu.
Jestem niebywale mocno ukontentowany tym kwasikiem. Piwo jest cholernie leciutkie, sesyjne, rześkie, baaaaardzo kwaśne i okrutnie pijalne. Co ważne, agrest jakoś mocno nie dominuje, ustępując pola innym smaczkom i zapachom.
Genialna robota! Piwo klasy światowej w swojej kategorii. Nie mam pytań.

OCENA: 9/10
CENA: ok 7.50ZŁ
ALK. 3,5%
TERMIN WAŻNOŚCI: 11.07.2019
BROWAR MARYENSZTADT


Agrest Sour Ale

Piwo wyraźnie jaśniejsze (bladozłote), ale też i wyraźnie zamglone. Piany nie ma niemal wcale, nie licząc symbolicznej warstewki grubości 2-3 milimetrów.
No Panie, zupełnie inna bajka. Tam kwas 9/10, tutaj może 3/10. Czyli faktycznie nie dali bakterii, a to niestety robi różnicę. Trunek z Browaru Jana jest co najwyżej delikatnie kwaskowy, a tym samym też i mniej rześki niż konkurent. Jest tu nieco pilzneńskiej słodowości, odrobinkę chleba i cytrusów, głównie limonki. Sam agrest jakoś mocno się nie wybija, ale owszem – jest obecny. W tle majaczy coś obcego i niechcianego. Jakaś stęchła, piwniczna nuta. Piwo jest lekkie i bardzo sesyjne, ale nie ma startu do Sourtime.
W zapachu niestety jest tylko gorzej. Pomijam już nikłe wątki agrestowe, jak i ogólnie pojętego kwasku. Natomiast siary pominąć już nie mogę! Tak, piwo ewidentnie zalatuje siarką. Może nie jest to jeszcze zbuk, czy typowy siarkowodór, ale z pewnością coś jest tu nie tak. A do końca terminu jeszcze prawie dwa miechy. Dzięki temu defektowi piwo z Browaru Jana jest już na zupełnie straconej pozycji. A tak w ogóle, prócz siarkowych klimatów mamy tu jeszcze lekką słodowość, chlebek, trawiasty chmiel, wspomniany agrest oraz szczątkowe ilości innych owoców (głównie jasnych winogron, brzoskwiń i moreli). Gdyby nie ta siarki, byłoby całkiem sensownie.
Okej, wada jest, więc szału być nie może. Jednakże nie zrozumcie mnie źle – da się to pić. Natężenie niechcianych zapachów z czasem maleje, więc nie mogę być, aż tak okrutny i zmieszać owego trunku z błotem. Gdyby było bez siarki dałbym 6, a tak daję…

OCENA: 4/10
CENA: ok 5ZŁ
ALK. 3,8%
TERMIN WAŻNOŚCI: 05.06.2019
BROWAR JANA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz