Wyobraźcie sobie mojego pecha. Przez problemy zdrowotne przez dwa tygodnie nie mogłem robić degu, a tu tyle fajnych, jesiennych nowości się pojawiło. Do tego mam jeszcze sporo piw zaległych z lata. No, ale w końcu ruszyła maszyna…
Komes Podwójny Ciemny (recka) był z nami już od dawna, ale po cichu zniknął na długie lata. W październiku pojawiła się jego reedycja. Dalej jest to belgijski Dubbel, tyle że bardziej dopracowany. Zmieniono trochę recepturę (m.in. ekstrakt wzrósł z 15° do 16°), ale też samo refermentowanie w butelce, dzięki czemu mamy otrzymać produkt najbardziej zbliżony do belgijskich piw klasztornych. No to zobaczmy co z tego wyszło.
Brązowo-miedziane piwo cudnie mieni się pod światło rubinowymi refleksami. Piana (barwy ecru) jest średnio ziarnista i opada dość szybko z wyraźnie słyszalnym sykiem.
Nie jest to słodki napitek, a zdecydowanie bardziej wytrawny, nawet lekko kwaskowy na finiszu. Mamy tu nuty skórki chleba, tostów, opiekanych słodów i czerwonych owoców (wiśnie, czereśnie). Nie są to stricte suszone owoce, lecz bardziej świeże. W tle można doszukać się odrobiny orzechów, czekolady, mineralności, przypraw oraz czerwonego wina. Wysycenie jest wysokie i dość grube, co wg mnie nie jest zbyt fajne. Alko niewyczuwalne. Ogólnie piwo jest dobre, ale bez żadnych fajerwerków.
W zapachu jest dosyć podobnie – trochę słodowo i trochę owocowo. Prażone słody oraz delikatny karmel fajnie współgrają z akcentami wiśni, czereśni, rodzynek i suszonych daktyli. Na drugim talerzu dostajemy skórkę chleba, odrobinę kakao, czekolady i cukru brązowego. Z tła natomiast udało mi się wyłuskać kapkę przypraw i akcentów wytrawnego wina. Aromat robi lepszą robotę, niż smak, a powinno być na odwrót.
Piwo jest dość smukłe, półwytrawne i lekko winne w posmaku. Po ekstrakcie można spodziewać się większej słodowości, tymczasem jest ona raczej stonowana. Niezłą robotę robią te wszystkie owocowe i przyprawowe wstawki, dzięki czemu wiemy, że to piwo belgijskie. Duży plus za praktycznie nieobecny alkohol oraz sporą pijalność. Mimo wszystko, ten Komes Podwójny Ciemny po tuningu, raczej nie będzie należał do moich ulubionych. Nie jestem zawiedziony, czy rozczarowany, bo to jest naprawdę porządne piwo i bez wątpienia jest to Dubbel. Jednak czegoś mi tu brakuje, może po prostu większej harmonii?
OCENA: 7/10
CENA: 7.80ZŁ (Żabka)
ALK. 7%
TERMIN WAŻNOŚCI: 11.08.2029
BROWAR FORTUNA

Komentarze
Prześlij komentarz