Pora na drugie piwo z zestawu na Baltic Porter Day 2026. Moon Lark ze swoim porterem zwiśniami wypadł dość dobrze, ale czułem wyraźny niedosyt. Mam nadzieje, że Pinta to dowiezie i nie sprawi mi zawodu.
Browar z Wieprza powtarza się jako jedyny z zeszłorocznego zestawu i wydaje mi się, że tak już będzie co roku. Oni chyba maczają też palce w logistyce i dystrybucji tych zestawów. Browar Pinta dodał do zestawu porter bałtycki naznaczony wyraźnym chmieleniem (podobnie jak rok wcześniej). Tym razem jednak zamiast Ameryki mamy polskie chmiele – Izabella i Oktawia, które są uznawane za polskie chmiele nowofalowe. Piwo ma 22 ballingi, podobnie zresztą jak wszystkie z tego zestawu.
Piwo jest czarne i nieprzejrzyste. Jasnobeżowa piana dochodzi do średnich rozmiarów. Jest mieszano ziarnista, ale dość długo cieszy oko. Zostawia wyraźne firany na szkle.
To nie jest porter na słodką modłę. Sporo tu gorzkiej czekolady, pralin belgijskich i lekko palonych słodów. Nieco dalej mamy łagodną kawę, pumpernikiel oraz akcenty tiramisu. Później wchodzi lekka chmielowość, objawiająca się nutami owoców, delikatnej żywicy oraz kwiatów. Etanol jest wyśmienicie ukryty. Piwo jest kompleksowe, harmonijne, ciekawe, na pewno niespotykane, ale bardzo dobre. Raczej nie smakuje to, jak Black IPA, a pojawiają się takie głosy.
W zapachu odchmielowe naleciałości są bardziej wyraźne. Sporo tu tonów owocowych (głównie jabłko, mirabelka i białe winogrono), ale jeszcze nie dominują. Porterowa baza ma się dobrze. Jako pierwszy atakuje ciemny słód oraz gorzka czekolada. Chwilę później do boju rusza pumpernikiel, kawusia, toffi i brownie. Bardziej w tle można doszukać się nut cytrusowo-żywicznych oraz kwiatów. Alko gdzieś sobie poszło. Bardzo świeżo i niecodziennie to pachnie, zwłaszcza jak na portera bałtyckiego. Jednakże pasi mi takie coś.
Piwo jest bardzo gładziutkie, kremowe i takie nieco śliskie w odczuciu. Pełnia jest bardzo duża, a balans kieruje się lekko w stronę wytrawności. Jest dość wyrazista goryczka i niezła paloność, ale nie pomylicie tego z imperialnym Stoutem. Na uznanie zasługuje jeszcze doskonałe ułożenie. Naprawdę jest to mega ciekawe podejście do tematu porterów bałtyckich. To jeszcze nie sztos, ale na pewno bardzo udany eksperyment.
OCENA: 8/10
CENA: 49.96ZŁ (Kaufland)
ALK. 9%
TERMIN WAŻNOŚCI: 31.10.2027
BROWAR PINTA

Komentarze
Prześlij komentarz