Przejdź do głównej zawartości

Posty

MIŚ

ALK.6,2%. Tym razem idę pod prąd. Mimu tylu nowości przedstawiam Misia – piwo, które zaistniało we wszechświecie niemal rok temu. Jest to pierwsze polskie India Pale Ale , w skrócie określane jako PIPA! Tak więc najpierw był Miś, a dopiero potem Prometeusz i PLON . Kopyr jako pierwszy wpadł na pomysł, by uwarzyć IPA tylko na polskich chmielach, wybór padł na odmiany Sybilla i Iunga. Wówczas od razu polała się fala krytyki. Dało się słyszeć głosy, że z polskich chmieli nic nie wyjdzie, że cudów nie będzie, że będzie lipa, itd. Ogólnie shit , syf, kiła i mogiła. Finalnie okazało się jednak, że piwo zebrało...... mieszane opinie. Ja jednak nie kieruję się opinią innych i dopóki nie spróbuję - nie uwierzę. Taki już jestem. Pora więc nadrobić zaległości i na warsztat wziąć niedźwiadka. Tak na wstępie, bardzie ciekawa nazwa, nawiązująca do kultowej komedii Stanisława Barei oraz nie mniej ciekawa etykieta, będąca parodią najsłynniejszego wystąpienia telewizyjnego czasów PRL-u. Oj, ...

GRODZISKIE 2.0

ALK.2,5%. Jakiś czas temu Pinta zaprezentowała dwie nowe wersje piwa Grodziskiego. Generalnie browar ten swoją interpretację tego stylu warzy już od 2011 roku, jednakże teraz postanowiono jeszcze bardziej zbliżyć się do ideału. W A’la Grodziskim stosowano mieszankę słodów - wędzonego jęczmiennego i zwykłego jasnego pszenicznego. W wersji 2.0 zasyp stanowi 100% słodu pszenicznego wędzonego dymem z dębu - tzw. słodu "Grodziskiego", produkowanego specjalnie do tego stylu przez słodownię Weyermann. Nie tak dawno również Pracownia Piwa wzięła na warsztat grodzisza , gdzieś słyszałem także o planach zmierzenia się z tym stylem przez Browar Fortuna. Fakt licznych prób wskrzeszenia tego stylu z pewnością daje powody do radości, bowiem niegdyś piwo to było znanym i poważanym trunkiem w Europie i na świecie.  Grodziskie 2.0 tak jak i jego poprzednik pieni się bardzo kiepsko. Znikome szczątki białej i drobno ziarnistej piany, znikają już po dwóch minutach, nie pozostawiaj...

CZĘSTOCHOWA TRIP - PIWIARNIA

Częstochowianie nie gęsi i też swój multitap mają. Miasto Częstochowa , które jest znane chyba tylko z ‘pewnego klasztoru na pewnej górze’ od jakiegoś czasu nie jest już pustynią na piwnej mapie Polski. W marcu 2013 roku, czyli niewiele ponad rok temu w „świętym mieście” pojawiła się w końcu iskierka nadziei dla wszystkich miłośników i sympatyków tych droższych i lepsiejszych piw, określanych niekiedy mianem craft beer. Mieszkańcy Częstochowy spragnieni dobrego piwa, nie muszą już jeździć setek kilometrów i spędzać pół dnia w pociągu, by zasmakować beczkowych specjałów od naszych krajowych piwnych rzemieślników. Tych, którzy nie wiedzą o jaki przybytek chodzi, zapraszam do niniejszej lektury. Lokal nosi nazwę Piwiarnia . Może brakuje tu trochę ekstrawagancji i pomysłowości jaka występuje w pubach: Spiskowcy Rozkoszy, Po Drugiej Stronie Lustra, Cuda Na Kiju, Zakład Usług Piwnych, Ministerstwo Browaru, czy Piwoteka Narodowa, ale przynajmniej nikt nie będzie miał problem...

BIRBANT CITRA IPA

ALK.5,9%. India Pale Ale single hop Citra, czyli IPA chmielone jednym amerykańskim chmielem o nazwie Citra. Nie byłem jakoś szczególnie napalony na drugie piwo z kontraktowego browaru Birbant, zwłaszcza po dość przeciętnym debiucie w postaci Brown Ale . Generalnie to ja chyba nie jestem za single hop-ami. Tak po prostu. Etykieta iście wiosenna, wręcz letnia bym powiedział. Jakoś szczególnie mnie nie ujęła, no i trochę razi mnie brak niektórych dodatkowych informacji na kontrze, które obecnie znajdują się już u niemal wszystkich naszych rzemieślników piwnych. Mam tu na myśli zalecane szkło, temperaturę serwowania, etc. Dobrze, że jest chociaż ekstrakt i wartość IBU - 62. Otwieram i przelewam. Pomarańczowa ciecz została natychmiast okryta bujną i puszystą kołderką białej piany, zbudowanej z dość dużych pęcherzy. Piana szybko się dziurawi, ale finalnie wystarczająco długo jest przy mnie. Na szkle tworzy obfita firany. Wysycenie jest drobne i gładkie, oscyluje na średnim...

REBEL - Pszenica Dubeltowa

ALK.8%. Marek Suliga, mimo rezygnacji z pełnienia funkcji Wielkiego Mistrza Bractwa Piwnego, kontynuuje swoje dzieło pod marką Rebel. Nie tak dawno degustowałem wita , który zupełnie mnie nie porwał. Dzisiaj przyszła pora na kolejny wynalazek z Piotrkowskiego browaru, a w kolejce czeka jeszcze trzeci muszkieter – Podwójnie Chmielone. Pszenica Dubeltowa to nic innego jak koźlak pszeniczny ( weizenbock ), chociaż tak naprawdę to możemy się tylko tego domyślać, bowiem nigdzie na etykiecie nie jest napisane z jakim stylem piwa mamy do czynienia. Jak zawsze w takich przypadkach – z pomocą przyszedł mi wujek google . Muszę tutaj zaznaczyć, że jarałem się na to piwo, jak rdza na poloneza – strasznie uwielbiam weizenbocki ! Są u mnie w pierwszej piątce ulubionych piw.  Piana - jak przystało na piwo pszeniczne – jest bujna, gęsta i sztywna. Aż miło patrzeć jak puszysta, drobno ziarnista i nad wyraz trwała kołderka białej pianki wieńczy zawartość pokala. Piwo jest przyjemni...

BRACTWO ROZDAJE KOLEJNE TYTUŁY

Miałem skrobnąć parę słów na temat rezygnacji Marki Suligi ze stanowiska Wielkiego Mistrza Bractwa Piwnego, ale stwierdziłem, że nie ma się zbytnio nad czym rozczulać. Swoje odsłużył, swoje zrobił i chwała mu za to. Tak więc dzisiaj nie o tym, ale są dwie sprawy, które chciałbym wam przekazać. Jednym z obszarów działalności Towarzystwa Promocji Kultury Piwa BRACTWO PIWNE jest przyznawanie tytułów i wyróżnień osobom lub lokalom, które w taki, czy inny sposób na to zasługują. W ciągu ostatnich kilku miesięcy poznaliśmy już Piwo Roku oraz Domowego Piwowara Roku . 10 kwietnia 2014 roku kapituła Bractwa Piwnego przyznała dwa tytuły dwóm różnym lokalom. Mowa tu o Gospodzie Roku oraz Mikrobrowarze Roku . GOSPODA ROKU Tytuł Gospoda Roku 2013 powędrował do PIWOTEKI NARODOWEJ z Łodzi, którą zarządza piwowar i bloger Marek Puta, posiadający również w swojej kolekcji kontraktowy Browar Piwoteka. W poprzednich latach laureatami były: 2012 – Pub Pivaria ze Szczecina ...

PODRÓŻE KORMORANA - COFFEE STOUT

ALK.4,8%. Będąc wielkim pasjonatem wszelakich piw ciemnych, nie mogłem sobie odmówić Coffee Stoutu z Kormorana. Jest to już czwarta propozycja z podróżniczej serii i jak dotąd wszystkie trzymają bardzo wysoki poziom. Tym razem dzielny polski podróżnik z terenów Belgii „teleportował” się do Irlandii - zielonej krainy stoutu. Kormoranowa wersja tego specjału zawiera w składzie m.in. słód żytni (co nie jest wcale regułą), słód pszeniczny, płatki owsiane (obowiązkowo używane przy Oatmeal Stoutach ) oraz rzecz jasna zmielone ziarna kawy. Dość dziwna to kompozycja, ale taki urozmaicony skład być może gwarantuje niezapomniane przeżycia podczas degustacji. Co jeszcze rzuca się w oczy, to bardzo niski stopień odfermentowania, bowiem ekstrakt wynosi aż 14,5 ° Plato! Z takiej wartości producenci mózgotrzepów spokojnie wyciągają ponad 7 voltów.  Przelewam i już widzę, że jest dobrze. Ciemno brązowy, niemal czarny odcień i ta gęstość... Piana nie jest jakoś oszałamiająco wys...

LUBUSKIE IPA

ALK.5,6%. India Pale Ale z Witnicy było dla mnie największym zaskoczeniem od co najmniej roku. Niemal przecierałem oczy ze zdumienia! Wszystkiego mogliśmy się spodziewać, ale coś takiego po prostu nie śniło się nawet największym jasnowidzom. Bardziej skory byłem uwierzyć w lądowanie człowieka na Jowiszu w dwa tysiące czternastym niż w to, że kiedykolwiek napiję się IPA w tego browaru. Naprawdę surprise szyta na miarę piwa czosnkowego , bezchmielowego , kokosowego , czy też porteru z chili . Najwidoczniej Browar Witnica poszedł szlakiem, który już wcześniej przetarł Kormoran ze swoją podróżniczą serią. Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale gdzieś tam pojawiła się iskierka nadziei. Może w końcu Witnica przestanie produkować tylko i wyłącznie jasne lagery i mega-chemicznie-sztuczne-aromatyzowane pseudopiwa. Piwo jest niefiltrowane, a użyte tu chmiele to Centennial, Citra, Amarillo, Chinook, Cascade i Zeus, więc mamy tu do czynienia z amerykańską wersją IPA. Co ciekawe i...

URSA ESKULAP

ALK.4,5%. Albo mi się wydaje, albo te etykiety od Ursy z każdym piwem są ładniejsze. Od początku mi się podobały, ale te dwie ostatnie to już chyba przeszły same siebie. Normalnie masakra! Prawdziwe arcydzieła wytrawnego mistrza, niemal namalowane ludzką ręką, a nie efekt pracy żałosnego amatora na paintcie. Naprawdę wielki szacun na dzielni za takie coś. Dzisiejszy mój gość to Sweet Oatmeal Stout , czyli słodka wersja stoutu z dodatkiem płatków owsianych i w tym przypadku również palonego jęczmienia, jako surowca niesłodowanego. Przeróżnych stoutów jest już u nas dosyć sporo, efekty natomiast są bardzo zróżnicowane. Ciekawy więc jestem jak w tym temacie poradziła sobie Agnieszka Łopata. Co warte odnotowania, Aga od początku udowadnia, że z powodzeniem można robić inne piwa niż tak wszechobecne i popularne wśród nowych browarów India Pale Ale ! Tylko jedno piwo na 11 oddanych do użytku nosi znamiona tego stylu! Oczywiście nie mam nic przeciwko IPA, nawet je lubię, ale ludzie ko...

DOCTOR BREW - AMERICAN IPA

ALK.6,2%. W tak piękny i słoneczny, wiosenny dzień odwiedził mnie dzisiaj Doctor. Z piwnego marazmu i rutyny próbował mnie wyrwać piwem American India Pale Ale . Mimo, że zbytnio nie byłem chory, a ów Doctor nie miał jeszcze zdanego Lekarskiego Egzaminu Końcowego - zgodziłem się na terapię, która polegała na spożyciu piwa, chmielonego (co ciekawe) chmielem australijskim, nowozelandzkim, amerykańskim oraz niemieckim. Byłem bardzo sceptyczny co do zalecanego środka, jednak koniec końców zaufałem Doctorowi i zgodziłem się zaaplikować medykament w jednorazowej dawce, wynoszącej równo 500 ml. Przyznam, że lek nie od razu zadziałał, lecz z biegiem czasu coraz bardziej się ku niemu przekonywałem. Powiem więcej: pod koniec terapii (która zresztą trwała zdecydowanie za krótko) chciałem przyjąć kolejną dawkę! Niestety musiałem obejść się smakiem :( IPA od Doctora Brew jest dość ciemnym piwem jak na ten styl. Barwa nawet pod światło jest ciemno miedziana, brązowa wręcz. Kremowa pian...