Browar Lubrow na tegoroczny Baltic Porter Day przygotował, aż cztery piwa! Wszystkie są porterami bałtyckimi o takich samych parametrach – 8/22. Podstawką jest Giewont 1895, a pozostałe trzy (I’m Not Pastry), to po prostu to samo piwo, ale z różnymi dodatkami. U mnie na pierwszy ogień idzie I’m Not Pastry With Smoked Pear And Cocoa Nibs. Ziarna kakaowca są częstym dodatkiem do porterów bałtyckich, ale wędzona gruszka też już kilka razy się pojawiła „na salonach”. No dobrze, pora zacząć tą degustację. Czarny jak smoła napitek pieni się bardzo dobrze. Piana jest gęsta, puszysta i zwarta. Opada długo i niespiesznie, zostawiając delikatne zacieki na szkle. W smaku klasyka porterowa – mnóstwo mlecznej czekolady, prażonego słodu i chleba razowego z wyraźną domieszką kakao. Chlebek okraszony jest delikatnym toffi i melasą. W tle natomiast błąka się subtelna nuta pralin, kawy zbożowej, cukierków kukułek i trufli oraz suszonych owoców. Wędzonych gruszek nie czuję, ale to nic, bo piwo ...