Przejdź do głównej zawartości

Posty

Flauta. Tak się to robi!

  Dzień Porteru Bałtyckiego 2024 już dawno za nami, ale ja mam jeszcze sporo porterów do wypicia i czuję się z tym całkiem dobrze :D Dzisiaj na ten przykład biorę na warsztat piwko z Browaru Dziki Wschód. Flauta to jeden z tych napitków, który pojawił się specjalnie na tegoroczny Baltic Porter Day. Jest to imperialny porter bałtycki, ale bez żadnych wodotrysków (znaczy się, udziwnień). Jego parametry są wręcz klasyczne, jak na imperialną wersję – równo 24º Plato oraz 10,5% alkoholu. Piękne cyfry. Piwo zbiera bardzo dobre recenzje, zatem moje oczekiwania są podwójnie wysokie. Czek dis ałt .  Czarny trunek generuje ładną piankę o drobnej i puszystej strukturze. Jej kolor to chyba ecru .   Trwałość piany spełnia swoje założenia - długo cieszy oko. W smaku czuć bardzo dużo ciała. Od razu wiadomo, że to imperialny porter. Mamy tu piękny mariaż czekolady deserowej oraz łagodnej kawy z cukrem. Do tego dochodzą też lekko palone słody, praliny belgijskie, prawdziwe kakao o...

BEERYGO od Piwo z Żuka

  Kontraktowiec Piwo z Żuka w ostatnich miesiącach stał się bardzo płodnym browarem. Trzaskają piwa jak opętani. Ogólnie dużo też u nich się dzieje, bowiem znaleźli nowe miejsce do produkcji swoich piw. Współpraca z Wąsoszem ponoć jest powoli wygaszana, a najnowsze wypusty warzone są już w Browarze ReCraft w Świętochłowicach. Tam chłopaki czują się jak widać bardzo dobrze, bo poszli już nawet w kooperacje z ReCraftem. Dzisiaj jednak jeszcze mam tu piwko z Wąsosza, a jest nim Beerygo (fajna gra słów). Jest to pszeniczniak z dodatkiem soku z pomarańczy, grejpfruta i limonki. Wydaje się to świetną propozycją na lato, ale zobaczmy jak smakuje zimą. Pieni się to jak wściekłe! Musiałem lać po ściance, bo piwa byłoby w szkle niewiele. Jego kolor kojarzy się z sokiem pomarańczowym, a ta piana to na serio jest bardzo trwała i drobna. W smaku jest lekko, owocowo i przyjemnie. Delikatnie czuć, że to piwo pszeniczne, ale owoce już mocno tutaj hulają. Wyraźne nuty pomarańczy oraz limonki...

Porter (Browar Konstancin) z Browaru Czarnków S.A.

  Góra dwa miesiące temu mym oczom ukazało się (w Auchan) to piwo, o jakże niewiele mówiącej nazwie – Porter. „8 słodów” to oczywiście tylko dopisek. Ileż to już razy toczyłem pianę z pyska, widząc tak „oryginalną” nazwę. Za każdym razem niemal krew mnie zalewa… Mamy tu imperialnego portera bałtyckiego (24º Blg), z logo nieczynnego Browaru Konstancin. Oczywiście producentem tego napitku jest Browar Czarnków S.A., posiadający browar w Kamionce (trochę to skomplikowane). Wydaje mi się, że jest to stosunkowo nowe piwo. BTW w 2016 ów producent zaserwował nam piwo Konstancin Porter , o takim samym ekstrakcie, ale znacznie mniejszym woltażu (8,3%). Podobieństw między tymi dwoma porterami jest jednak więcej – obydwa mają w składzie słód wędzony oraz suszoną śliwkę. W tym bączku jest to słynna wędzona suska sechlońska. Nie wiem, czy w 2016 również była ona użyta, bo nie sprecyzowano tego na etykiecie. Za to sprecyzowano, że użyto wówczas drożdży górnej fermentacji! Nie wiem, być może m...