O co kaman: Lew Pils to jeden z kilku pilsów, jakie ma w ofercie Browar Amber. Piwo ma 11,3° Blg, ale nie wiadomo jakich użyto chmieli.
Wdzianko: Nienaganne. Jasnozłota i klarowna barwa. Piana średnio wysoka, ale szalenie drobniutka, zbita i dosyć trwała.
Kichawa mówi: Ładny, świeży zapach jasnego słodu, chleba, chmielu, kwiatów i trawy. Intensywnie to pachnie i nader zachęcająco.
Jadaczka mówi: Rześki, słodowy napitek z lekką nutą białego chleba, bagietki, chmielu oraz świeżo ściętej trawy. Goryczka minimalna, ale gładka i przyjemna. W posmaku jest leciutko kwaskowe. Dobre piwko, ale jako lager, bo do pilsa brakuje goryczki.
Największe zdziwko: Czemu nigdzie nie ma Gryfa Pils?
Epilog: Miał być pils, a jest tylko zwykły lager. Zwykły, ale dużo lepszy, niż krajowe koncerniaczki. Piwo jest rześkie, świeże, dość lekkie w odbiorze i okrutnie pijalne. Dobre.
OCENA: 7/10
CENA: 3.49ZŁ (Kaufland)
ALK. 5,5%
TERMIN WAŻNOŚCI: 18.11.2026
BROWAR AMBER

Komentarze
Prześlij komentarz