Browaru Nepomucen (tudzież NEPO) nikomu przedstawiać nie trzeba. To mistrzowie w swoim fachu, a ten fach, to bez wątpienia piwa z dodatkiem igliwia. Tych piw było już tak wiele, że pewnie nawet sam Mateusz Kupracz (piwowar) nie jest w stanie ich zliczyć. Tak się składa, że w zestawie na Baltic Porter Day 2026 był Polish Forest Baltic Porter od NEPO. Oczywiście z leśnym wsadem, konkretnie z gałązkami świerku. Z rzeczy nieoczywistych warto jeszcze wspomnieć o słodzie żytnim na pokładzie. Czy ekipa ze Szkaradowa to dowiezie? Już spieszę z odpowiedzią, choć jestem o to spokojny, niczym mnich buddyjski po czterdziestu latach medytacji. Piwo jest bardzo ciemnobrunatne, ale nie czarne. Piana dość obfita, drobna i bardzo sztywna. Po prostu betonowa! Opada strasznie powoli, zostawiając sowite firany na szkle. Ulallaa! Bardzo świerkowy porterek. Połowa wrażeń smakowych to iglaki, ale bazę słodową też czuć. Mamy tu sporo czekolady, kakao, ciemnego chleba i prażonego słodu. Z dosko...