Przejdź do głównej zawartości

Posty

I’m Not Pastry! With Smoked Pear And Cocoa Nibs

Browar Lubrow na tegoroczny Baltic Porter Day przygotował, aż cztery piwa! Wszystkie są porterami bałtyckimi o takich samych parametrach – 8/22. Podstawką jest Giewont 1895, a pozostałe trzy (I’m Not Pastry), to po prostu to samo piwo, ale z różnymi dodatkami. U mnie na pierwszy ogień idzie I’m Not Pastry With Smoked Pear And Cocoa Nibs. Ziarna kakaowca są częstym dodatkiem do porterów bałtyckich, ale wędzona gruszka też już kilka razy się pojawiła „na salonach”. No dobrze, pora zacząć tą degustację.   Czarny jak smoła napitek pieni się bardzo dobrze. Piana jest gęsta, puszysta i zwarta. Opada długo i niespiesznie, zostawiając delikatne zacieki na szkle. W smaku klasyka porterowa – mnóstwo mlecznej czekolady, prażonego słodu i chleba razowego z wyraźną domieszką kakao. Chlebek okraszony jest delikatnym toffi i melasą. W tle natomiast błąka się subtelna nuta pralin, kawy zbożowej, cukierków kukułek i trufli oraz suszonych owoców. Wędzonych gruszek nie czuję, ale to nic, bo piwo ...
Najnowsze posty

Pan Portier 2026

Imperialny porter bałtycki - Pan Portier, pierwszy raz pojawił się kupę lat temu. Dokładnie było to w 2018 roku. Chwilę wcześniej po ziemi chodziły jeszcze dinozaury. Tamten porter miał 24° Blg i niecałą dyszkę procentów. Natomiast w styczniu tego roku Browar Zakładowy stworzył prawdziwego potwora. Pan Portier 2026 posiada srogie 30 ballingów oraz równe 12% alko! No i takie portery, to ja szanuję. To nie jest piwo z dodatkami, no chyba, że za takowy uznamy cukier kandyzowany. O ile dobrze pamiętam, piwo to pojawiło się w sklepach dopiero po tegorocznym Baltic Porter Day. Widocznie się nie wyrobili na zakrętach w tej Poniatowej.    Piwo jest czarne i nieprzejrzyste, niczym cylinder kominiarza. Pieni się jednak bardzo słabo. Beżowa kołderka całkowicie zniknęła, zanim skończyłem robić foty. Pan Portier 2026 jest gładkim napitkiem, mocno czekoladowym z wyraźnym akcentem pralin, melasy i kakałka . Na drugie danie dostajemy pieczywo razowe, ciemne słody, cukier kandyzowany oraz c...

OKO W OKO - Hop Crown vs Gold Rush

Od jakiegoś czasu Browar Nepomucen ma nową serię piw - Gold oraz Silver. Jak sami piszą: „seria Gold i Silver to klasyczne nowofalowe style, które poddajemy własnej, oryginalnej interpretacji”. Piwa pojawiają się co miesiąc. U Niemca też są. Gold to Ultra Hazy DDH IPA. Znaczy się dojebali chmielu na maksa, albo i jeszcze ciut więcej. Nie wiem, czy dotyczy to całej serii Gold, ale te dwa, które tu mam, mają identyczne parametry 6,5/16,5. Podany na puszce skład także jest taki sam, poza chmielami. Hop Crown nachmielono Sabro, Mosaicem i Simcoe. Natomiast w Gold Rush znajdziemy Idaho 7, Strata i Cashmere. Ten sam browar, ten sam styl, prawdopodobnie ten sam zasyp i receptura, co jedynie różne chmiele. Nie znajdę dzisiaj lepszego materiału na wpis z cyklu „Oko w Oko”. Hop Crown Żółciutkie piwo o mocnym, jednolitym zmętnieniu. Wieńczy je niewysoka, ale dość drobna pianka, która niestety niezbyt długo się utrzymuje. Smak jest nader rześki, soczysty, wybitnie owocowy. Mamy tu miks świ...

Imperial Połczyn Porter Bałtycki

Piekło zamarzło! Browar Połczyn ma swojego portera bałtyckiego! Spotkałem go pod koniec grudnia w Dino i od tego czasu czekał na swoją kolej. Na początek kilka spraw organizacyjnych. Raz jest to Browar Fuhrmann, raz Browar Połczyn-Zdrój. Ja już na serio za tym nie nadążam. Od jakiegoś czasu w Połczynie mają manierę okraszać swoje specjalne piwa dopiskiem „Ultimate Imperial”. Tu akurat jest samo Imperial, choć rzecz jasna, nie jest to imperialny porter bałtycki. Ale to jeszcze nic – w ofercie mają np. zwykłego lagera, czy pilsa, który w nazwie ma „Ultimate Imperial” (WTF?!). Rzeczone piwo z pewnością należy do tych lżejszych porterów bałtyckich, choć niestety ekstraktu możemy się tylko domyślać (mam nadzieję, że nie mniej, niż 18°). Piwo ma też kilka ciekawych składników, takich jak grys browarniany, ekstrakty słodowe, czy cukier. W tak lekkim porterze, taki skład jest co najmniej dziwny. No dobrze, to lecimy z tematem.    Piwo jest dosyć ciemne, ale nie czarne. Piana kolor...

Sulewski Porter Bałtycki

Sulewski Porter Bałtycki to styczniowa nowość, o której prawdopodobnie mało kto słyszał. Ale ja postaram się dzisiaj to zmienić. Piwo to jest dziełem Browaru Sulewski z Hrubieszowa (wschodnia Lubelszczyzna). Jego początki sięgają 2010 roku, kiedy Tomasz Sulewski otworzył w Hrubieszowie browar restauracyjny połączony z hotelem. Obiekt mieści się w zabytkowym, odrestaurowanym budynku dawnego klubu (kasyna) garnizonowego wojsk carskich. Obecnie warzone są tam piwa specjalne i edycje limitowane. Natomiast trunki na szerszą skalę powstają od 2021 roku w wybudowanym od zera nowoczesnym browarze rzemieślniczym, po drugiej stronie miasta. Sulewski Porter Bałtycki posiada 20° Plato – tak gwoli ścisłości.    Totalnie czarne piwo pieni się nader obficie. Pierzynka jasnobeżowej piany jest niezwykle drobna, zbita i puszysta. Opada wolniej niż stopy procentowe u Glapińskiego. Smak jest wysoce esencjonalny, wyraźnie palony i głęboki. Zupełnie znienacka atakuje mnie palony słód oraz łagod...

Imperial Baltic Porter z Jeżyną

Dziś na tapet biorę Imperial Baltic Porter z Jeżyną autorstwa Browaru Piwoteka. Od premiery tego piwa minęło już trochę ponad dwa lata. To sporo, ale przecież czas jest sprzymierzeńcem porterów bałtyckich, więc o to bym się mnie martwił. W składzie rzecz jasna, znajduje się sok jeżynowy. Piwo leżakowało sobie w beczce po Whiskey (nie wiemy jakiej), a całość została rozlana do bardzo ładnej flaszki o pojemności 375ml, znanej już w polskim krafcie. Ekstrakt początkowy zatrzymał się na 25° Plato). Trunek uwarzono w Browarze Nowomiejskim w Nowym Mieście Lubawskim, który chyba można określić jako „browar techniczny” kontraktowej Piwoteki. Po prostu struktura własnościowa obydwu tych podmiotów jest taka sama, albo bardzo podobna.    Napitek jest całkowicie czarny, bez przebłysków. Piana beżowa, niezbyt obfita, ale bardzo drobna, zwarta i puszysta. Opada w średnim tempie. Spodziewałem się wyraźnej cierpkości jeżyn, ale tak naprawdę jest ona bardzo subtelna i pojawia się tylko na...

Rzemiecha West Coast Pilsner

Mała przerwa od porterów bałtyckich, by uraczyć się jasnym napitkiem. Jest nim Rzemiecha West Coast Pilsner. Rzemiecha to cała seria piw z Browaru Gościszewo. Kilka z nich już pojawiło się na blogu – zapraszam do właściwych lektur. Od dawna już głoszę tezę o „hybrydyzacji” stylów piwa w polskim krafcie. Z czego to wynika? Ano chyba z tego, że browary przerobiły już pierdyliard ipek , z milion porterów, tysiące stałtów i pilsów. Dlatego kończą im się pomysły na nowe piwa. No więc, wymyślają coś, co nigdy wcześniej nie istniało (przynajmniej na etykiecie), aby przyciągnąć birgiczków. Innymi słowy krzyżują style, byleby napisać na butelce jakiś nowy zlepek słówek. Z tego powodu mamy takie wynalazki, jak Modern Grodziskie, Modern WC IPA, Brut IPA, Cold IPA, Foggy IPA, etc. Najlepiej wszystko z dopiskiem Hazy . Browar Gościszewo na ten przykład skrzyżował pilsa z łest kołstem . Czyli mamy tu drożdże dolnej fermentacji, ale chmielenie nowofalowe, głównie na goryczkę jak mniemam. Do ...

Bison Grass Baltic Porter

Pora na ostatnie piwo z boxa na tegoroczne Święto Porteru Bałtyckiego. Dotychczas najlepszym porterem był Polish Hops od Pinty. W pozostałych przypadkach czułem pewien niedosyt, choć oczywiście były to smaczne napitki. Dziś biorę się za Bison Grass Baltic Porter autorstwa Browaru Maryensztadt. Dodatkiem jest tutaj żubrówka, zwana też trawą żubrową, choć jej poprawna nazwa, to turówka wonna. Jak piliście kiedyś pewną wódkę rodem z Podlasia, to wiecie o co kaman. Gwoli przypomnienia – wszystkie portery z zestawu mają 22 ballingi.   Piwo jest ciemnobrunatne, ale nie czarne. Piana kolorem przypomina cappuccino, jest bardzo drobna, zwarta i puszysta. Opada bardzo powoli, zostawiając delikatne firany na szkle. Smakuje to, jak porter bałtycki z jakimś dodatkiem. Obcym elementem z pewnością jest nieźle wyczuwalna nuta anyżowa oraz nieco mniej ziołowa. Dominuje oczywiście solidna czekoladowo-pralinkowa baza, podszyta ciemnym słodem i kakao. Tuż za nimi kroczy pieczywo razowe, nieco kar...

Porter Grodziski od Pinty

1666 butelek Piwa Á la Grodziskie o pojemności 0,33l zapoczątkowało w 2010 roku Smoky Revolution w Polsce. Wówczas jeszcze Browar Pinta nie istniał, ale sukces tego piwa bez wątpienia przyczynił się do jego powstania rok później. Od tamtego czasu zmieniło się praktycznie wszystko, ale Pinta przez te wszystkie lata cały czas pamiętała o samym piwie Grodziskim, jak i ogólnie o piwach wędzonych. Rok 2025 był niejako podsumowaniem 15-stu lat Smoky Revolution w Polsce, a jego finałowym piwem jest właśnie Porter Grodziski. Tu warto wspomnieć, że jest to kooperacja z PSPD, które w zeszłym roku także świętowało piętnastą rocznicę swojego istnienia. Piwo oparte jest oczywiście na słodzie pszenicznym wędzonym, tak jak oryginalne Grodziskie. Ekstrakt początkowy zatrzymał się na 20° Blg.   Piwo wygląda na totalnie czarne z niezbyt obfitą pianą barwy e cru. Kołderka zbudowana jest ze średniej wielkości pęcherzy, ale ma spore problemy z trwałością. W smaku od razu czuć dym, ale nie jest to jak...

Polish Forest Baltic Porter

Browaru Nepomucen (tudzież NEPO) nikomu przedstawiać nie trzeba. To mistrzowie w swoim fachu, a ten fach, to bez wątpienia piwa z dodatkiem igliwia. Tych piw było już tak wiele, że pewnie nawet sam Mateusz Kupracz (piwowar) nie jest w stanie ich zliczyć. Tak się składa, że w zestawie na Baltic Porter Day 2026 był Polish Forest Baltic Porter od NEPO. Oczywiście z leśnym wsadem, konkretnie z gałązkami świerku. Z rzeczy nieoczywistych warto jeszcze wspomnieć o słodzie żytnim na pokładzie. Czy ekipa ze Szkaradowa to dowiezie? Już spieszę z odpowiedzią, choć jestem o to spokojny, niczym mnich buddyjski po czterdziestu latach medytacji.    Piwo jest bardzo ciemnobrunatne, ale nie czarne. Piana dość obfita, drobna i bardzo sztywna. Po prostu betonowa! Opada strasznie powoli, zostawiając sowite firany na szkle. Ulallaa! Bardzo świerkowy porterek. Połowa wrażeń smakowych to iglaki, ale bazę słodową też czuć. Mamy tu sporo czekolady, kakao, ciemnego chleba i prażonego słodu. Z dosko...