No birgiczki, do tego pojedynku musiało kiedyś dojść. To bratobójcze starcie po prostu wam się należało. Dziś w szranki staje słynny już Trybunał ’90 oraz Trybunał Export . Jak dotąd chyba tylko jedna osoba blogerska (dobre, co?) zrobiła takie porównanie. Ale skąd się wziął pomysł? Otóż, obecny tu Trybunał ’90 to jego druga warka (pierwsza partia) i jak tylko pojawił się w gardłach piwoszy, ci natychmiast zarzucili mu, że jest gorszy od pierwszej warki, że mniejsza goryczka, że mniej szlachetna, mniejsza słodowość, a w ogóle, że to jest po prostu Trybunał Export pod inną etykietą. Naprawdę osobiście widziałem masę takich komentarzy. Ja oczywiście w to nie wierzę, bo nawet skład jest nieco inny, choć parametry faktycznie prawie identyczne. W każdym razie mówię: sprawdzam. Trybunał ‘90 Złociste piwo jest idealnie klarowne. Piana obfita, średnio ziarnista, idealnie biała, puszysta i umiarkowanie trwała. Mamy też wyraźny lacing. W smaku jest potężna słodowość i tak zwany oldsc...
To jest degustacja wymuszona. Przywiozłem to piwo z wakacji, myśląc że to jakaś nowość i że na luzie obale je za kilka miesięcy. Tymczasem okazuje się, że powoli zbliża się termin ważności. Nie będę więc dłużej czekał. Power Kick z Browaru Jabłonowo pojawił się w sklepach pod koniec zeszłego roku. To coś jakby Stout z dodatkiem (niestety) aromatu kawy oraz samej kofeiny. Nazwa odnosi się więc do kopa kofeinowego, a nie alkoholowego, jak początkowo sądziłem. Ale wiecie – tyle ostatnio tych cholernych mocarzy się pojawiło, to co miałem myśleć? Piwo nosi ciemnobrązowe wdzianko z burgundowymi wstawkami, przy czym sprawia lekko zmętnione wrażenie. Piana jest niska, ale drobna, koloru ecru . Czuć, że to ciemne piwo, czuć także kawę, ale nie jest ona jakoś bardzo mocno intensywna. Lekka kawusia z cukrem i mlekiem – tak bym określił. Są tutaj też ciemne słody, bardziej prażone, aniżeli palone. W tle zaś odnalazłem subtelne nuty przypalonego karmelu, pumperniklu i czekolady dese...