Przejdź do głównej zawartości

Posty

WIELKI TEST Hazy DIPA

W kraju nad Wisłą mamy ogrom hejzi ipek . To fakt, nie opinia. „Mędrcy ze Wschodu” już od kilku lat zastanawiają się nad tym fenomenem. Okazuje się, że Double Hazy IPA też u nas nie brakuje. Bez problemu udało mi się zakupić w Lidlu (jednego dnia) sześć sztuk, a widziałem jeszcze co najmniej trzy lub cztery, zanadto się przy tym nie rozglądając. Taka sytuacja. Gwoli wyjaśnienia: hazy, vermont, new england , dla normalnego człowieka, to jeden pierun. No, a co mogę zrobić, mając na chacie sześć piwek w tym samym stylu? Oczywiście Wielki Test. Coś, czego dawno tutaj nie było. Faktycznie trochę się zaniedbałem w tym aspekcie. Miesiąc temu wrzuciłem na fejsa fotkę czterech hejzi DIPA od Moon Larka, które były dostępne u Niemca w tym samym czasie. Piwa mają oczywiście różne daty, ale bardzo zbliżone parametry i śmiem twierdzić, że cześć z nich będzie smakować tak samo. Zatem zakupiłem je czym prędzej i dorzuciłem jeszcze dwa inne dla „przeciwwagi”. No to lecimy. Outdoor Użyte chmie...
Najnowsze posty

Baltic Breakfast - owsiany porter bałtycki

Baltic Porter Day już niebawem, zatem w tym miesiącu na blogu będą królowały portery bałtyckie. Wszak, to nasza polska specjalność. Warzymy najlepsze „bałtyki” na świecie. Dziś odpalam Baltic Breakfest z Browaru Magic Road. To piwo zostało uwarzone na zeszłoroczny Dzień Porteru Bałtyckiego. Kupiłem je niedawno i nie wiem, czy to jest druga warka, czy po prostu trafił mi się roczny egzemplarz. Nie znamy tu ekstraktu, co zawsze będę szkalował, zwłaszcza przy porterze bałtyckim! Martwi mnie również taki niski woltaż – tylko 7,5%. Serio kuźwa? Co gorsza, coraz częściej widzę takie obrazki. Ehhh…. gdzie popełniliśmy błąd? Portery bałtyckie mają być mocne. I koniec.   Piwo ma świetną prezencję – jest idealnie czarne, a zwieńcza je wysoka, zwarta i drobniutka czapa beżowej piany. Ta utrzymuje się naprawdę bardzo długo i pięknie oblepia ścianki. Spodziewałem się sporej dozy słodyczy, a tu jest zupełnie odwrotnie. Baltic Breakfast jest wyraźnie goryczkowy i wytrawny. Sporo tu palonych s...

SHORT TEST: Rara Avis z Browaru Kormoran

  Prolog: Święta, święta i po świętach, ale nie po wszystkich. Przed nami jeszcze „Trzech Króli” oraz tegoroczne Święto Porteru Bałtyckiego (17 stycznia). U mnie jak zwykle będzie degustacja w gronie najbliższych kolegów i przyjaciół. O co kaman: Rara Avis (biały kruk) zadebiutował wiosną 2025 roku. To lekki porter bałtycki o ekstrakcie 18° Blg. Przypomnę, że kormoranowy Porter Warmiński, to w zasadzie piwo legenda. Zobaczmy, czy ta nowinka będzie w stanie zbliżyć się do jego poziomu. Wdzianko: Ciemno brunatne. Pod światło widoczne są rubinowe refleksy. Piana drobna, ale dość skąpa i bardzo nietrwała. Kichawa mówi: Fajny mariaż ciemnych słodów, czekolady i kawy zbożówki. Na drugim planie mamy pieczywo razowe, karmel, melasę i ciasto murzynek. W tle majaczy subtelna nuta czerwonych owoców. Alko nieobecne. Naprawdę pięknie i stylowo to pachnie. Jadaczka mówi: Słodko-gorzki porterek. Dosyć gładki, treściwy i pełny w smaku. Jest kawa zbożowa, opiekane słody, czekolada deserowa,...

OKO W OKO - Boarding Tenerife vs Boarding Mallorca

Dziś pora na kolejny wpis z cyklu „Oko w Oko”, chociaż bardziej chciałoby się rzec „na tropie piwnych klonów”. Już raz udało mi się złapać Browar Funky Fluid na tym, że ich różne piwa smakowały praktycznie tak samo (kliknij  tu ). Czy tym razem będzie podobnie? Mam tu dwa West Coast IPA o identycznych parametrach (14° Blg). Pojawiły się one, może i nie w tym samym tygodniu, ale na pewno w niedużym odstępie czasu. Boarding Tenerife został nachmielony odmianą Mosaic, Simcoe i Cascade. W produkcji Boarding Mallorca użyto natomiast chmielu Citra, Cascade i Centennial. W obydwu przypadkach mamy więc „starą gwardię” piwnej lupuliny ze Stanów. Zatem mówię: sprawdzam.  Boarding Tenerife Złocisto-pomarańczowe piwo jest wyraźnie zmętnione, ale nie jakieś blade. Piany nie brakuje – jest dość obfita, bardzo drobna, puszysta i dość trwała. Smak to piękne połączenie kwaskowych cytrusów (limetka, cytryna, zielony grejpfrut) z wyraźną nutą żywicy oraz iglaków. W oddali majaczą natomi...

Santa Parkour

Może nie uwierzycie (ja sam nie wierzę), ale to jest dopiero pierwsze piwo z Browaru Monsters, które wylądowało na tym grajdołku, zwanym blogiem. Specjalnie sprawdziłem, bo nie dowierzałem. To oficjalny debiut tego browaru na łamach Piwa Naszego Powszedniego. Browar Monsters to kontraktowy projekt Janka Gadomskiego i Olka Hurko, który wystartował w 2017 roku. Obecnie swoje piwa warzy w Przetwórni Chmielu w Książenicach nieopodal stolicy. Przygodę z Monstersem zaczynam od świątecznej blak ipki , do której dodano skórki pomarańczy oraz rozmarynu! Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek pił piwo z tą przyprawą, no ale może kiedyś, kiedyś coś tam na ząb wpadło. Who knows ? Santa Parkour to nowość, która ma 16° Plato i została potraktowana chmielem Simcoe oraz Sabro.    Piwo jest praktycznie czarne i nieprzejrzyste. Piana umiarkowanie obfita, beżowa, średnio pęcherzykowa. Utrzymuje się dość długo i cudownie oblepia szkło. W smaku bardzo wyraźnie czuć skórkę pomarańczy, ale też...

Pan Otchłani z Wrowar Brewing

W październiku Wrowar Brewing zadebiutował u mnie świetnym piwem Reinkarnacja ( Black IPA), a dzisiaj zapraszam na drugie podejście do tego – ciągle nowego – browaru z miasteczka Jelcz-Laskowice. Pan Otchłani to imperialny porter bałtycki, ale taki beż żadnych wodotrysków, fontann, czy jakichś tapet 3D. Znaczy się – bez dodatków jest to porter. W sumie takie portery chyba najbardziej szanuję, bo nie da się ukryć wad, tudzież niedociągnięć. Piwo ma 24 ballingi oraz równo dyszkę alkoholu. Lecimy z tematem, bo mnie wiosna zastanie ;>   Piwo nie jest zupełnie czarne – pod światło widać miedziane przebłyski. Beżowa piana jest dość skąpa, średnio ziarnista i niestety nietrwała. To wszystko jednak broni się w smaku, który jest dosyć dziarski, szlachetny i złożony. Dominuje słodko-gorzka czekolada, a wtóruje jej przyjemna orzechowość, kakao i bombonierka słodkich pralin. Tuż za nimi podążają prażone słody, pumpernikiel oraz kawa zbożowa. Na końcu stawki meldują się delikatne akce...

OKO W OKO - Gruszka w Popiele vs Imperialny Porter Bałtycki Gruszka

Dziś to dopiero będzie pojedynek! Do boju staje dwóch wielkich zawodników z tej samej kategorii wagowej. W lewym narożniku Gruszka w Popiele z Browaru Jabłonowo. W prawym Imperialny Porter Bałtycki Gruszka z Browaru Wawrzyniec. Sędzią tego niezwykłego pojedynku będzie Amator Piwa z blogu Piwa Naszego Powszedniego. Obydwa piwa mają arcyciekawy i niespotykany dodatek, jakim jest suszona i wędzona gruszka. Porterów z wiśnią, maliną, czy suszoną śliwką było już dużo, ale gruszek jak dotąd nie kojarzę. Gruszka w Popiele weszła na rynek z początkiem wakacji, natomiast trunek od Wawrzyńca miał swoją premierę równo rok temu. Pierwsze piwo ma 25° Blg, a drugie 24°, więc obydwa są imperialnymi porterami bałtyckimi. Zatem do boju! Gruszka w Popiele Piwo wygląda na totalnie czarne i nieprzejrzyste. Piana jest skąpa, ale drobna i puszysta, koloru beżowego. Opada jednak zdecydowanie za szybko. Jest dosyć słodko i bardzo konkretnie. Są ciemne, lekko palone słody, dużo czekolady deserowej i pr...

Good Place To Hide

W tym roku Częstochowski Krąg Lokalny Bractwa Piwnego obchodził XX-lecie istnienia. Z tej okazji w Nepomucenie powstało urodzinowe piwo (20), które miało swoją premierą w maju, ale z jakiegoś powodu nie było mi dane go spróbować. Good Place To Hide nie jest tym piwem. To po prostu zupełnie inny napitek, uwarzony bez okazji (chyba), który powstał w zeszłym roku. Ta puszka to druga warka. To piwo jest multikooperacyjne. Na warzenie do Szkaradowa oprócz delegacji Bractwa Piwnego z Częstochowy, udała się także ekipa Piwiarni w Alejach (siedziba Częstochowskiego Kręgu), ekipa Piwiarni Piw Regionalnych oraz Cafe Belg-a. To są częstochowskie lokale zaprzyjaźnione z Bractwem. Ich wspólnym dziełem jest piwo Good Place To Hide – Hazy West Coast Pale Ale . Co dziwne, nie jest to kolejna ipka , choć zapewne sformułowanie ‘ West Coast Session IPA’, też byłoby na miejscu. No, ale bez „hybrydyzacji” się obejść nie mogło. Hazy + West Coast , to do niedawna było niespotykane połączenie słów, wręc...

Summer Beer Supply - Cold Black IPA

Jakiś czas temu zakupiłem sobie Cold Black IPA od Pinty z serii Summer Beer Supply. Skusiłem się na to piwo, bo bardzo lubię ‘blak ipki’. Natomiast nie za bardzo trawię „hybrydyzację stylów”, jaka ma miejsce w naszym krafcie. Cold IPA to rzecz jasna IPA na drożdżach dolnej fermentacji, więc równie dobrze można by je nazwać Black IPL ( India Pale Lager ). Ale teraz obczajcie to – ostatnio dość popularne Modern West Coast IPA, także zazwyczaj jest piwem dolnej fermentacji! Zatem przymiotnik Cold i Modern najczęściej oznaczają dla piwa to samo. Nie rozumiem natomiast, po co stosuje się dwa nazewnictwa zamiast jednego? Prawdziwą zagwozdką jest jednak Modern Grodziskie, które tak naprawdę może być dowolną interpretacją ‘grodzisza’. Ale to już temat na inną okazję. Mój dzisiejszy gość posiada 15°Blg, a do jego nachmielenia użyto Sabro, Centenniala, Columbusa, Citry i HBC 630. Szklankę w dłoń i do dzieła.   W tym dość grubym szkle piwo wygląda na czarne. Piana koloru ecru jest śr...

SHORT TEST: Gosk z Browaru Turek

Prolog: Choć formalnie wciąż mamy jesień, to zima dosyć nieźle się u nas zadomowiła. Zatem nie ma lepszej aury na portery bałtyckie. O co kaman: Gosk pojawił się na rynku pod koniec 2021 roku. To porter bałtycki z dodatkiem soli morskiej.   Niestety na etykiecie nie podano ekstraktu – zdecydowanie szkaluję! Ale internety mówią, że jest tu 22 ballingi . Wdzianko: Czarne, pod światło mieni się miedzianymi refleksami. Piana średnio wysoka, ale bardzo drobna, zwarta, sztywna i niesamowicie trwała. Kichawa mówi: Piękny aromat czekolady, pralin, ciemnych słodów i „kakałka”. Nieco dalej spotykamy delikatne tony melasy, kawy zbożowej, chleba razowego oraz karmelu. W oddali majaczy natomiast echo suszonych owoców i ciasta murzynek . Alko praktycznie tu nie istnieje. W dechę zapaszek! Jadaczka mówi: Słodko-gorzki trunek oferuje dużo pralin belgijskich, czekolady deserowej i lekko palonych słodów. Dalej mamy nuty łagodnej kawy z mlekiem, trufli i pumpernikla. W tle jawi się palony jęc...