Browaru Nepomucen (tudzież NEPO) nikomu przedstawiać nie trzeba. To mistrzowie w swoim fachu, a ten fach, to bez wątpienia piwa z dodatkiem igliwia. Tych piw było już tak wiele, że pewnie nawet sam Mateusz Kupracz (piwowar) nie jest w stanie ich zliczyć. Tak się składa, że w zestawie na Baltic Porter Day 2026 był Polish Forest Baltic Porter od NEPO. Oczywiście z leśnym wsadem, konkretnie z gałązkami świerku. Z rzeczy nieoczywistych warto jeszcze wspomnieć o słodzie żytnim na pokładzie. Czy ekipa ze Szkaradowa to dowiezie? Już spieszę z odpowiedzią, choć jestem o to spokojny, niczym mnich buddyjski po czterdziestu latach medytacji. Piwo jest bardzo ciemnobrunatne, ale nie czarne. Piana dość obfita, drobna i bardzo sztywna. Po prostu betonowa! Opada strasznie powoli, zostawiając sowite firany na szkle. Ulallaa! Bardzo świerkowy porterek. Połowa wrażeń smakowych to iglaki, ale bazę słodową też czuć. Mamy tu sporo czekolady, kakao, ciemnego chleba i prażonego słodu. Z dosko...
Już jakiś czas nie było piwnego pojedynku, więc ‘wułala’. Do starcia staje Southside z Browaru Brokreacja i Break z Browaru Hop Brook. Trunek z Zatora to Polish Black IPA nachmielony Książęcym, Amora Preta i Sybillą. W składzie mamy między innymi słód pszeniczny, owsiany i płatki owsiane. Niestety ekstraktu nie podali (mały wkurw). W drugim narożniku staje do walki Break z debiutującego u mnie Browaru Hop Brook (również nie podali ekstraktu skurczybyki). To kontraktowiec z Libertowa, czyli okolic Krakowa. Browar zadebiutował pod koniec 2023 roku, więc nie tak dawno. Do uwarzenia tego piwa użyto chmielu Citra, Cascade, Cascade Cryo. Mosaic oraz Amarillo. Taka trochę amerykańska klasyka można rzec. No to zacznijmy to starcie, bo mnie z deka suszy. Southside Ma dość blady kolor. W zasadzie to bursztynowy, mahoniowy, taki ciemny brąz po prostu. Piana koloru ecru jest niezbyt wysoka, średnio ziarnista, o przeciętnej trwałości. W smaku odnajdziemy trochę czekolady, ciemne słody, ch...