Nieraz już powtarzałem, że nie jestem wielkim fanem piw miodowych. Jednak do serii „Piwo Na Miodzie” z Browaru Jabłonowo widocznie mam jakiś sentyment. Muszę skosztować każdego trunku i zdecydowana większość bardzo mi smakuje. Wiecie, że to jest już dziewiąte piwo z tej serii?! Najnowszym dziełem z Jabłonowskiej Manufaktury Piwnej jest Piwo Na Miodzie Ze Śliwką. Taki dodatek czasem jest spotykany w porterach bałtyckich, niekiedy w koźlakach lub RISach, ale w piwie miodowym śliwki, to ja nie kojarzę. Tak dokładnie, to składzie mamy koncentrat śliwkowy, a miód jest wielokwiatowy. Oczywiście obowiązkowo muszą być też aromaty (oby z głową). Piwo ma kolor miodowy (a jakże), tudzież herbaciany i jest lekko zmętnione. Piana jest bardzo obfita, drobniutka, zwarta i betonowa. Opada całe wieki, tworząc sowity lacing . W smaku jest oczywiście słodko, ale to chyba żadne zdziwko. Miód jest bardzo wyraźny i naturalny. Gdzieś tam w oddali majaczą kwiaty, karmel oraz toffi. Natomiast ś...